Karaluch

tooltip
Galeria - więcej zdjęć
Fot.: prusak (Wikipedia, GNU)
Czy warto inwestować w instalacje solarne?
Tak
Nie
Nie mam zdania
Głosuj

Chociaż żyje w pobliżu człowieka budzi jedynie wstręt i odrazę. Oskarżany o przenoszenie chorób jest bezlitośnie tępiony. Mimo tego kłopotliwego sąsiedztwa o życiu karaluchów wiemy mało.



Negatywny wizerunek

Towarzyszą ludzkości od zawsze, jeszcze nim nauczyliśmy się budować pierwsze domy, karaluchy dzieliły z nami jaskinie, lepianki i pierwsze prowizoryczne schronienia.  Chociaż  owady były poszukiwanym dobrem w czasach kultury zbieracko-łowieckiej wraz z odkryciem przez ludzkość rolnictwa stały się kłopotliwym sąsiadem.  Pozornie ciężko znaleźć przyczyny „odwiecznej” nienawiści jaką wielu ludzi darzy karaluchy, trudno jednak znaleźć zwierzę tak powszechnie nie lubiane i z równą zawziętością tępione. Oczywiście na część przyczyn tej ludzkiej zawziętości owad ten sam zapracował. Jako potencjalny nosiciel wielu chorób (np. czerwonka, dur brzuszny, żółtaczka, gruźlica) mógł zwiastować nieszczęście, gdy pojawił się w domu. Statystycznie rzecz biorąc, na każdym karaczanie przebywa nawet 80 chorobotwórczych bakterii, a wiele z nich ze szczepów odpornych na antybiotyki.  Co więcej, jak dowodzą raporty Państwowego Zakładu Higieny aż w 12% polskich szpitali powszechnie spotyka się karaluchy, a wiele szpitalnych zakażeń jest skutkiem kontaktu z tymi owadami.

Odchody, wylinki czy wreszcie ciała martwych owadów zanieczyszczały żywność, czyniąc ją niezdatną do użytku, co mogło powodować głód. Co więcej,  doskonale prosperujące na kuchennych resztkach owady szybko powiększały swoją populację, stając się wkrótce dokuczliwą plagą. Wreszcie części ciała, a także wszelkie wydzieliny karaluchów mogą wywoływać alergie. U wielu osób sam wygląd i zachowanie karaluchów budzi wstręt czy odrazę. Zresztą pomysłowi ludzie szybko to wykorzystali, nazywając znienawidzone owady tak jak nie lubiane nacje. Nie bez przyczyny jeden z krajowych gatunków nazywany jest w Polsce prusakiem (uznana nazwa naukowa!) lub popularnie szwabem. Zresztą podobnie nazywają tego karalucha Rosjanie, Francuzi ale co nie dziwi Niemcy nie. Z kolei jak mówi rosyjskie przysłowie: „lepsza mała rybka niż duży karaluch” – słowem z tych owadów pożytku nie ma.  Nie trudno jednak wskazać wiele owadów równie, lub nawet bardziej dokuczliwych dla człowieka, które nie powodują tak powszechnie negatywnych odczuć. A zatem o co chodzi z karaluchami ? Może po prostu coś co ciężko jest zwalczyć powoduje u nas coraz większą irytację ?  Wszak jak twierdzi stara ludowa prawda: karaluchy były, są i będą.

Galeria zdjęć

Fot.: prusak (Wikipedia, GNU)Fot.: karaczany jako ekskluzywne danieFot.: karaczany madagaskarskie - popularny gatunek w terrarystyce (Wikipedia, GNU)
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Hiena - bezwzględny padlinożercaHiena - bezwzględny padlinożercaBezwzględny, agresywny padlinożerca o upiornym śmiechu i karykaturalnym wyglądzie – tak wygląda...
ŻmijaŻmijaOślizgłe, mściwe a do tego śmiertelnie jadowite– to pierwsze skojarzenia ze żmiją u osób które...

Pasaż zakupowy