Bolita południowy - nowy maluch we wrocławskim zoo

Piątek 11.05.2018
Bolita południowy - nowy mieszkaniec wrocławskiego zoo Bolita południowy - nowy mieszkaniec wrocławskiego zoo

We wrocławskim zoo, 3 maja 2018 r. przyszedł na świat pancernik – bolita południowy. To jeden z dwóch gatunków pancerników, które potrafią dosłownie zwinąć się w kulkę. Stąd ich nazwa w języku portugalskim i hiszpańskim nawiązuje do „piłki”.


Pracownicy ogrodu zoologicznego na razie nie wiedzą czy to samiec czy samica bowiem matka troskliwie opiekuje się maluchem i nie daje do niego dostępu obcym.

– Matka oraz młode mają się dobrze i przebywają na naszym zapleczu – mówi Andrzej Miozga, kierownik sekcji małych ssaków we wrocławskim zoo. – Poprzednio nie mieliśmy tyle szczęścia, matka nie interesowała się potomkiem i musieliśmy go odchowywać ręcznie.
W środowisku naturalnym sklasyfikowano 20 gatunków pancerników i wszystkie należą do zagrożonej wyginięciem rodziny pancernikowatych. Tolypeutes matacus, czyli pancernik południowy zwany też bolitą lub tatu-bolą, to dość popularne zwierzę w Ameryce Południowej, ale coraz rzadziej spotykane. Spotkać go można na sawannach w południowej Brazylii, północnej Argentynie, Paragwaju i Boliwii.

Jak wygląda bolita południowy? Zwierzęta te są ciemnobrązowe i posiadają "pancerz" składający się z części przedniej i tylnej, a między nimi znajdują się 3 rzędy ruchomych płytek. Ta „zbroja” obejmuje głowę, tułów, a nawet stopy i ogon. Jedynie spód ciała bolity jest owłosiony. Ciekawostką są jego palce, środkowe trzy na tylnych łapach są połączone i mają grube pazury, zaś przednie są odseparowane i mają cztery pazury.
W przeciwieństwie do większości gatunków pancerników tatu-bola nie wykopuje nor, ale raczej wykorzystuje te porzucone przez inne gatunki. Jego naturalnymi wrogami są drapieżnik, a jedyną formą obrony przed nimi jest zdolność zwijania się niemal w idealną, zbitą kulkę. Wydaj się, że pancernik te opracowały swoją własną strategię obrony. Jeśli drapieżnikowi uda się wsadzić łapę między części „pancerza”, pancernik automatycznie zaciska je, powodując ból u agresora i zwykle jego rezygnację z ataku.
Żywi się głównie mrówkami i termitami, używając pazurów do przekopywania się przez kolonie tych owadów lub aby dostać się do ukrytych pod korą drzew. Pancernik południowy, do komunikacji z innymi osobnikami, używa dotyku, a także zapachu.
W Czerwonej Księdze Zagrożonych Gatunków przyznano mu status podwyższonego ryzyka wyginięcia - Near Threatened (NT), głównie na skutek zanikania i fragmentacji siedlisk. Innym powodem, nad którym dyskutują naukowcy, jest zmieniający się klimat. Nie bez znaczenia jest również kłusownictwo, na rzecz hodowli domowych czy w celach gospodarczych – mięso jest jadalne, a części zwierzęcia wykorzystywane w rękodzielnictwie. Szacuje się, że co 10 lat populacja zmniejsza się aż o 30%. Dziś wiadomo też, że zasięg występowania bolity południowego był większy i można go było spotkać np. w prowincji Buenos Aires, gdzie dziś uważa się go za gatunek wymarły.


Bolita południowy - nowy mieszkaniec wrocławskiego zoo


Źródło: http://zoo.wroclaw.pl/
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy