Jak naukowcy wykrywają źródła kwaśnych deszczy?

Środa 03.01.2018
By Lovecz (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons By Lovecz (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Ulewa, która dotknęła szkockie miasteczko Pitlochry 10 kwietnia 1974 roku, pobiła wszelkie światowe rekordy, jednak nie pod względem obfitości, lecz kwasowości. Deszcz, który spadł tam owego dnia, był prawie tak kwaśny, jak sok z cytryny.



W wielu rejonach Europy i Ameryki Północnej bywają podobne deszcze. Trawią one budynki, niszczą glebę, zabijają ryby w jeziorach i przyczyniają się do zamierania drzewostanu na ogromnych przestrzeniach Europy.

Kwaśne deszcze to problem ekologiczny, który nie zna granic. Będące ich przyczyną zanieczyszczenia powietrza przenoszone są przez wiatry wiejące od dużych ośrodków przemysłowych ku górom, jeziorom i lasom leżącym na wschodzie. Nawet Arktyka nie jest wolna od zanieczyszczeń powietrza, które wywołują kwaśne deszcze.

Skąd w deszczu biorą się kwasy? Większość – wskutek działalności człowieka i ich źródłem są pojazdy samochodowe, gospodarstwa domowe, fabryki i elektrownie. Deszcz zawsze zawierał pewne ilości kwasów wydzielanych przez wulkany, bagniska i plankton morski. Naukowcy stwierdzili jednak, że w ciągu ostatnich 200 lat ilość kwasów w atmosferze gwałtownie wzrosła. Ustalili to po zbadaniu fragmentów lodu, który powstał w czasach przed rewolucją przemysłową i został uwięziony w lodowcach.

Kwas w deszczu powstaje głównie z dwóch pierwiastków: siarki i azotu. Siarka występuje w węglu kamiennym i ropie naftowej. Podczas
Skutki kwaśnych deszczy
Zahamowano rozwój jodły w niemieckim Schwarzwaldzie-  o czym świadczą węższe zewnętrzne słoje, które powstały w ciągu ostatnich 20 lat i które kontrastują z przyrostami powstałymi przed dobę kwaśnych deszczy.
Kamienne rzeźby na ścianie kościoła w Bristolu przeżarte przez kwasy zawarte w deszczu powstałe z dwutlenku siarki uwolnionego z paliw kopalnych, takich jak ropa naftowa i węgiel. Gaz miesza się bowiem z wodą tworząc kwas siarkowy.
spalania tych substancji wydziela się dwutlenek siarki, który zmieszany z kroplami wody w chmurach tworzy kwas siarkowy. W czasie spalania zawarty w powietrzu i w samych paliwach azot wiąże się z tlenem dając tlenki azotu, które reagują z cząsteczkami wody, w wyniku czego powstaje kwas azotowy. Część kwasu siarkowego i azotowego opada w miejscu ich powstania, część może być przenoszona na odległość tysiąca kilometrów.

Od lat pięćdziesiątych XX wieku kominy wzniesione na wysokość 150 m, aby skierować zanieczyszczenia powietrza poza ośrodki miejskie. Wskutek tego zanieczyszczenia zostają rozprowadzone cieńszą warstwą na znacznie większym obszarze. Przy wzroście zanieczyszczeń, pochodzących głównie z elektrowni, zjawisko to spowodowało w ostatnich latach np. skażenia Skandynawii substancjami, których źródeł należy szukać w fabrykach pracujących w krajach odległych o tysiące kilometrów. Szwedzcy naukowcy oceniają, że 70 procent siarki w powietrzu nad Szwecją powstaje w procesie spalania paliwa, a większość z nich otrzymujemy z Europy Wschodniej. Brytyjscy naukowcy ustalili też, że wiejący przez terytorium Brytanii wiatr zebrał po drodze substancje zanieczyszczające, a następnie przeniósł je do Skandynawii.

Udało się nawet wytropić dokładnie, z której elektrowni pochodzą „pióropusze” dymów, co nastąpiło za sprawą uwalniania z jej kominów substancji chemicznych o nazwie sześciofluorek siarki. Aparatura zainstalowana w samolocie zarejestrowała moment przelotu przez „pióropusz” takich zanieczyszczeń i przeprowadziła pomiary.



Paweł Wiśniewski
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy