Skrzypłocz ‒ honorowy dawca krwi

Poniedziałek 12.03.2018
By Didier Descouens (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons By Didier Descouens (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Co roku 500 tysięcy skrzypłoczy jest zbieranych (pod kontrolą stanową) na Wschodnim Wybrzeżu USA. Po co? Testy wykonane krwią skrzypłoczy mogą uratować człowiekowi życie.



Krew od skrzypłoczy pobiera się w laboratorium, wprost z serca zwierzęcia. Po zabiegu żywe skrzypłocze wypuszczane są do morza. Śmiertelność wynosi zaledwie 15 procent.

Błękitna krew


Krew skrzypłoczy jest niebieska, gdyż czynnikiem transportującym tlen w organizmie jest hemocyjanina, a nie hemoglobina. Co jeszcze ciekawego wiemy o tych zwierzętach? Krew skrzypłoczy, morskich stworzeń osiągających 60 cm długości i kilka kilogramów wagi, od dziesiątków lat jest wykorzystywana przez koncerny medyczne, wytwarzające szczepionki i inne substancje podawane dożylnie pacjentom.

Krew skrzypłoczy jest doskonałym wykrywaczem patogenów, jak pałeczki E coli czy salmonelli. Umożliwiają to białka obecne we krwi skrzypłoczy. Są tak czułe, że potrafią wykryć bakterie o stężeniu nawet jednej części na bilion. To mniej więcej tyle, co wykrycie ziarenka cukru na powierzchni basenu olimpijskiego. Krew skrzypłoczy nie tylko potrafi natychmiast rozpoznać bakterie, ale też je zniszczyć.

Jest ratunek dla skrzypłoczy. Badacze z Princeton University opracowali syntetyczne cząsteczki, które namnażają przeciwbakteryjne peptydy znajdujące się w skórze afrykańskich żab Xenopus laevis. Teraz skrzypłocze mogą nareszcie trochę odetchnąć.

Tylko czy ludziom uda się dorównać wrażliwości, która powstawała w trakcie trwającej miliony lat ewolucji?

Paweł Wiśniewski


Bibliografia: Susan Greenfield – Tajemnice mózgu zwierząt.
Peter Lafferty – Siły natury;
Tomasz Umiński – Ekologia, Środowisko, Przyroda


wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy