Skuteczny sposób na komary? Zaprzyjaźnij się z kurą!

Czwartek 27.04.2017
Fot. Steven Liley[CC BY-SA 2.0 ], Flickr.com Fot. Steven Liley[CC BY-SA 2.0 ], Flickr.com

Nie jest to może najbardziej praktyczna metoda na odstraszenie komarów, ale najważniejsze, że działa. Jeżeli Twoim towarzyszem jest kura, to drastycznie spada prawdopodobieństwo, że zaatakuje cię owadzi krwiopijca – wykazali naukowcy.



Badacze z Swedish University of Agricultural Sciences, wykazali, że komary roznoszące malarię nie lubią pewnych zapachów, w tym m. in. zapachu kur. Dlatego utrzymywanie bliższego kontaktu z tymi ptakami może skutecznie odstraszyć te insekty.

„Byliśmy zaskoczeni odkryciem, że zapach emitowany przez kury odstrasza komary roznoszące malarię” – powiedział Profesor Rickard Ignell z Swedish University of Agricultural Sciences.

Jest to pierwsze badanie, które pokazuje, że owady te unikają stołowania się na pewnych gatunkach zwierząt. Może to mieć związek z ich zapachem – twierdzą badacze.

Naukowcy swoje wnioski wysnuli, badając w Etiopii komary z rodzaju Anopheles arabiensis, które roznoszą malarię. Okazało się, że owady te zdecydowanie wolą żywić się na człowieku niż na innych zwierzętach. z kolei na zewnątrz, owady atakowały głównie bydło, kozy i owce, a unikały kur. Dalsze badania wykazały, że komary te unikały także elementów, które zostały zrobione z kurzych piór.

„Mieszkańcy Afryki subsaharyjskiej mają duży problem z komarami roznoszącymi malarię, szczególnie, że owady te stają się odporne na pestycydy i zmieniają swoje nawyki żywieniowe atakując głównie ludzi” – zwraca uwagę prof. Ignell.

„Dlatego istnieje potrzeba opracowania nowych środków. W naszym badaniu, byliśmy w stanie zidentyfikować pewną liczbę naturalnych związków zapachowych, które mogłyby odstraszać komary roznoszące malarię” – dodał.

Nie jest to pierwsze badanie, które pokazuje, że komary mają osobliwy stosunek do specyficznych zapachów. Naukowcy z Instytutu Zdrowia Ifakara w Tanzanii odkryli, że insekty te mają słabość do woni wydzielanej przez brudne skarpetki. Odkrycie to może mieć zastosowanie w krajach borykających się z plagą malarii. Badania są w fazie testowej, ale metodzie tej można wróżyć wielki sukces, gdyż w publicznej służbie zdrowia tanie i łatwo dostępne metody są mile widziane. Wiadomo skarpetki są zawsze pod ręką i nie wymagają stosowania związków chemicznych. To jeden z takich środków, które każdy może wyprodukować we własnym zakresie.

Ekologia.pl
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Pasaż zakupowy