Fot. m. shattock[CC BY-SA 2.0 ], Flickr.com
Pomarańczowo-czerwone, mięsiste i drobne owoce jarzębu pospolitego co roku urozmaicają nam estetycznie jesienny czas. Ale jarzębina jest interesująca także z perspektywy zdrowia. Bliżej powinien się z nią zapoznać każdy, kto na co dzień narzeka na niedomagania układu trawiennego. Właściwości lecznicze jarzębiny, szczególnie reprezentacyjnych owoców, mogłyby zadziwić niejednego, kto do tej pory upatrywał w niej zaledwie ozdobę pejzażu za oknem.

Występowanie jarzębiny

Jarząb pospolity (Sorbus Aucuparia) to wszędobylskie drzewo ozdobne z rodziny różowatych. Natkniemy się na nie tak w lasach i górach, jak i przy miejskiej drodze oraz w ogrodach czy parkach. Jest niewysokie, sięga maksimum 20 metrów wzwyż, ma smukłą koronę, gładką i szarą korę oraz ciemnozielone liście ukształtowane z par małych, podłużnych listków. Zalicza się do drzew długoletnich. Dość dobrze znosi niskie temperatury, jest natomiast światłolubne. Najlepiej rośnie na glebach wilgotnych i próchniczych. Kwitnie na przełomie maja i czerwca. Kwiaty jarzębu pospolitego, zwanego też zwyczajnym, mają delikatne białobeżowe płatki i wydzielają specyficzną woń. Najbardziej charakterystyczne są oczywiście owoce. Jarzębina rodzi je od lipca do października. Na początku są żółte, później stopniowo nabierają koloru soczystej czerwieni. Wtedy też zbiera się je na przetwory – dżemy, konfitury, nalewki. Surowe nie nadają się do spożycia ze względu na zawartość toksycznego dla nas kwasu oraz gorzki smak. Są natomiast cennym pokarmem dla ptactwa, a w okresie przymrozków często jedynym.

Jarzębina jest rozsiana po całej Europie, w Polsce napotkamy ją wszędzie. Nad Bałtykiem dodatkowo z rzadka występuje szwedzka odmiana tego drzewa. Poza tym jarząb pospolity rośnie też w Zachodniej Azji oraz na północy Afryki.
Freeimages.com/Juha Soininem



Kilka ciekawych faktów o jarzębinie

Owoce jarzębiny mają dwukrotnie więcej karotenu, niż znana z jego zawartości marchew. Są też bogatym źródłem witaminy C, co plasuje jarzębinę wśród pierwszorzędnych, naturalnych leków na przeziębienie i grypę.

Jarzębina jest świetnym materiałem na domową nalewkę. Eksperci są zdania, że lepiej przygotować jej od razu więcej, ponieważ nie każdego roku owoce nadają się do tego celu. Jarzębinówka może poza tym być przechowywana latami. Im jest starsza, tym bardziej wytraca się w niej gorzkawy aromat i zastępuje go słodycz. Jej właściwości lecznicze warto wykorzystać szczególnie przy przeziębieniu i problemach z trawieniem.

Odporność z jarzębiny

Owoce jarzębiny często występują w składzie preparatów przeciwko infekcjom bakteryjnym. Pomagają ograniczyć już powstałe stany zapalne, ale przede wszystkim działają profilaktycznie, uodparniając przed przeziębieniem i grypą. To zasługa zawartej w nich witaminy C, a także antocyjanów – barwników o właściwościach przeciwutleniających, które pomagają chronić organizm również przed zmianami nowotworowymi.

Poza tym owoce jarzębu obfitują w kwasy organiczne, garbniki, cukry (na przykład mający przeczyszczające działanie sorbitol, naturalny cukier obecny także w śliwkach) witaminy z grupy B, witaminę K i PP oraz sole mineralne, na przykład miedź czy potas.

Jarzębina – pomaga, gdy szwankuje układ trawienny

Kwiaty oraz owoce jarzębiny mają delikatne właściwości przeczyszczające i pobudzają do pracy jelita, dlatego też pomagają likwidować wzdęcia i zaparcia. Pozytywnie wpływają na nerki i wątrobę. Zaleca się picie moczopędnych naparów z jarzębiny i spożywanie jej pod innymi postaciami w przypadku chorób takich jak: kamica nerkowa, nieżyt żołądka, stany zapalne nerek i wątroby, w zaburzeniach trawienia.
Owoce jarzębiny często występują w składzie preparatów przeciwko infekcjom bakteryjnym. Fot. Ervins Strauhmanis [CC BY 2.0 ], Flickr.com


Kwiaty i owoce jarzębu – kiedy zbierać i co z nich przygotować?

Jarzębina wspomaga więc pracę licznych narządów, w tym w znacznym stopniu jelit. Z drugiej strony może jednak powodować zatrucia pokarmowe. Ale uwaga: tylko w sytuacji, gdy jej owoce zjemy na surowo. Nierozłożony kwas parasorbinowy może wówczas zadziałać zbyt ostro na nasz organizm, powodując zatrucie pokarmowe. Dopiero właściwa obróbka gwarantuje łagodne działanie przeczyszczające i moczopędne jarzębiny oraz uzdatnia ją do spożycia. Oprócz wspomnianej nalewki, z owoców przyrządzimy konfitury, sosy, dżemy, galaretki i możemy je jeść w formie suszonej. Smakowo komponują się dobrze z mięsem. Mogą również stanowić składnik mieszanek ziołowych.

Jarzębina jest zacną rośliną, ponieważ dzięki jej nieograniczonej dostępności, kwiatów i owoców możemy mieć, ile tylko zechcemy. Lepiej zbierać je jednak w odosobnionych miejscach, a nie w skupiskach miejskich i przy drogach. Owoce ucinamy z drzewa całymi baldachami, dopiero później oddzielamy je i obrywamy z szypułek bez względu na to, co mamy zamiar z nich przygotować. Najlepszy na zbiory jest czas chwilę po przymrozkach, bo niska temperatura sprawia, że owoce tracą nieco gorzkiego smaku. Jeśli jednak zbieramy jarzębinę wcześniej, to nic straconego – możemy ją przecież włożyć na krótki czas do zamrażarki, by osiągnąć dokładnie ten sam efekt.

Kwiaty jarzębu pospolitego zbieramy oczywiście w okresie kwitnienia, czyli na przełomie maja i czerwca. Ich właściwości lecznicze, w porównaniu do owoców, są nieco ograniczone, ale wpływają również na prawidłową pracę układu trawiennego, wspomagają funkcjonowanie nerek i wątroby oraz wzmacniają układ odpornościowy.
Owoce jarzębiny. By Nino Barbieri (Own work) [GFDL, CC-BY-SA-3.0 or CC BY 2.5], via Wikimedia Commons


Prosty sposób przyrządzenia konfitury z jarzębiny

Owoce jarzębiny po zebraniu oddzielamy i oczyszczamy. Pilnujemy, by odrzucić wszystkie nadpsute sztuki. Aby odgoryczyć jarzębinę wkładamy owoce na noc lub na kilka godzin do zamrażarki. Innym sposobem jest sparzenie ich wrzątkiem.

Następnie do garnka o grubym dnie wkładamy jarzębinę oraz cukier w proporcji 1:1 i smażymy przez około 10 minut lub dłużej, jeśli chcemy, aby koraliki się rozpadły. Cukier możemy zastąpić miodem, co wymaga jednak dłuższego duszenia i ewentualnej powtórki kolejnego dnia.

Gdy konfitura osiągnie pożądaną przez nas konsystencję, przekładamy ją do słoików i pasteryzujemy.

Fot. Alistair[CC BY-SA 2.0 ], Flickr.com


Elżbieta Gwóźdź

Bibliografia:

  • „Spotkania z przyrodą. Rośliny”, Inga Szwedler, Mirosław Sobkowiak, redakcja naukowa dr Barbara Sudnik-Wójcikowska, Oficyna Wydawnicza Multico, Warszawa 1988.
  • www.biotechnologia.pl [odsłona z dnia 18.09.2015]
  • www.encyklopedia.lasypolskie.pl [odsłona z dnia 18.09.2015]
powróć
© ekologia.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.