Smog truje nasze dzieci

pixabay.com pixabay.com

Ponad 60 proc. przedszkoli położonych jest na terenach o jakości powietrza nie spełniającej obowiązujących w Polsce norm, zaś przekroczenia norm określonych przez Światową Organizację Zdrowia występują w otoczeniu wszystkich przedszkoli – wynika z raportu Fundacji #13 i Greenpeace.



„Polskie przedszkola w smogu” to pierwsza tego typu analiza w Polsce: autorzy raportu porównali oficjalne dane dotyczące stężeń zanieczyszczeń powietrza z rozmieszczeniem niemal 12 tysięcy przedszkoli. Ocenili też, jak stężenie smogu występujące w różnych miejscach kraju wpływa na zdrowie dzieci poniżej piątego roku życia. U małych dzieci oddychanie zanieczyszczonym powietrzem zwiększa ryzyko zachorowania np. na zapalenie płuc lub oskrzeli.

Jak wynika z raportu, około tysiąc przedszkoli zlokalizowanych jest w tak bardzo zanieczyszczonych obszarach, że ekspozycja na pyły zawieszone wiąże się ze wzrostem ryzyka zakażenia dolnych dróg oddechowych o co najmniej 25 proc. w stosunku do ryzyka oczekiwanego przy poziomie zanieczyszczeń nie przekraczającym norm rocznych WHO.

- W najbardziej zanieczyszczonych miejscach w Polsce ryzyko zakażenia dolnych dróg oddechowych, np. zapalenia płuc czy oskrzeli, rośnie u małych dzieci o ponad 25 proc. w skali roku. Ponadto epizody smogowe mogą zaostrzać objawy zapalenia płuc i powodować konieczność leczenia dziecka w szpitalu. Ryzyko hospitalizacji dzieci z zapaleniem płuc w dniu z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w roku rośnie o co najmniej 12 proc. Taka skala problemu dotyczy obszarów, na których znajduje się aż 1000 przedszkoli – powiedział Łukasz Adamkiewicz z Fundacji #13, współautor raportu.

Z czego wynika zła jakość powietrza w Polsce? Zdaniem autorów opracowania głównym powodem jest węgiel.

W polskich domach spala się go co roku kilkanaście milionów ton. Jednocześnie przez brak norm jakości węgla można w Polsce legalnie sprzedawać paliwo zasiarczone, zawilgocone, o wysokiej zawartości popiołu, a nawet odpady węglowe, które nadają się wyłącznie do utylizacji – czytamy w opracowaniu.  Czy polski rząd robi coś z tym problemem?

Rząd w ramach programu “Czyste Powietrze” zapowiedział m.in. usunięcie z rynku paliwa najgorszej jakości do końca marca 2017 roku. Do dziś nie spełnił tej obietnicy.

– Wprowadzenie norm jakości węgla to konieczny krok na drodze do poprawy jakości powietrza w Polsce. Minister Energii Krzysztof Tchórzewski wykazuje się wyjątkową opieszałością i spóźnia się ze spełnieniem obietnicy w tej sprawie już o 250 dni! Niestety, w rezultacie polskie dzieci wychodząc z domu kolejną zimę będą narażone na kontakt ze smogiem. Tymczasem najgorszej jakości węgiel nie powinien być w ogóle sprzedawany i to wstyd, że musimy o tym jeszcze rozmawiać. Apelujemy, aby Minister Tchórzewski przyjął bezzwłocznie normy jakości węgla, oparte na rzetelnych analizach, a nie na kalkulacji zysków lobby węglowego – powiedział Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace.

wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy