Bez czarny owoc - właściwości, witaminy i wartości odżywcze bzu czarnego

Fot. Andrew Coombes[CC BY-ND 2.0 ], Flickr.com Fot. Andrew Coombes[CC BY-ND 2.0 ], Flickr.com

Bez czarny doceniany był w medycynie ludowej od wieków, wierzono, że drzemie w nim niezwykła moc, przypisywano mu nawet właściwości magiczne. I faktycznie, coś w tym jest! Kwiaty bzu czarnego to zarówno rarytas kulinarny, jak i sprawdzony sposób na wzmocnienie organizmu w walce z przeziębieniem. Syrop z kwiatów bzu czarnego wzmacnia organizm i działa przeciwwirusowo. Obniża gorączkę i łagodzi bóle. Dlaczego warto stosować ten dar natury? Powodów jest na prawdę wiele...


Prawdziwie europejski bez czarny to jedna z najstarszych roślin w Europie wykorzystywanych w celach leczniczych. O właściwościach bzu czarnego pisał już Hipokrates w IV w. p. n. e.! Już wtedy wiadomo było, że bez pomaga na schorzenia ginekologiczne, działa przeczyszczająco i moczopędnie. Choć dokładnie nie ma pewności, gdzie był uprawiany jako pierwszy, za ojczyznę bzu uznaje się basen morza Śródziemnego. Nasi przodkowie wykorzystywali wszystkie części tej rośliny do leczenia różnorakich schorzeń. Wykorzystywano korę drzewa, liście, kwiaty i owoce. Rzymski lekarz wojskowy Dioskurides proponował wywary z liści na trudno gojące się rany i ukąszenia węży, a napoje z kwiatów jako lek obniżający gorączkę. O czarnym bzie pisał też Pliniusz Starszy w dziele Naturalis historia. Święta Hildegarda już w XII wieku opisywała wywar z czarnego bzu jako środek polecany dla matek karmiących, gdyż zwiększa on wydzielanie mleka. Przez wieki wierzono, że kwiaty czarnego bzu zebrane w ciepły dzień uleczyć mogą nawet febrę!

Roślina magiczna

Czarny bez odgrywa ważną rolę w niemal każdej mitologii! Słowianie uznawali bez za święte drzewo zamieszkałe przez duchy podziemia, przypisywali mu pośredniczenie między światem żywych i zmarłych. W mitologii celtyckiej był świętym krzewem oznaczającym nieskończoność życia. Dla druidów czarny bez był ostatnim, trzynastym drzewem w kalendarzu – rośliną, która kończyła rok, symbolizowała śmierć i odrodzenie. Germanie składali ofiary z chleba, mleka i piwa czcząc bez, a niemiecka nazwa krzewu Holunder nawiązuje do bogini Holdy, matki bogów, opiekunki ogniska domowego, ludzi i roślin. W źródłach historycznych znaleźć można zapisy dotyczące zakazu ścinania czarnego bzu przez zwykłych śmiertelników! Wierzono, że powieszona nad drzwiami gałązka bzu strzeże dom przed złymi mocami, a bez rosnący w ogrodzie zabezpiecza przed czarami i uderzeniem pioruna. Czarny bez wykorzystywano również podczas ceremonii zaślubin, jego obecność miała przynieść szczęście młodej parze.

 
Moim zdaniem
Piłaś/piłeś kiedyś syrop z czarnego bzu?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy