Kawa – właściwości, działanie i zastosowanie kawy

pixabay.com pixabay.com

Kawa pięknie pachnie, znakomicie regeneruje, sprawdza się towarzysko, a do tego wydłuża życie. Dzień bez kawy, to dla wielu z nas dzień stracony – nie tylko dla0,tego, że dzięki kawie odżywamy, ale również dlatego, że popijanie jej to jeden z ulubionych rytuałów regulujących nasz dobowy rytm. Z drugiej strony nie możemy opijać się kawą bezkarnie. Zawarta w niej kofeina, przyjmowana w zbyt dużych dawkach, może mieć negatywny wpływ na niektóre czynności organizmu.


Kawa to jeden z najpopularniejszych napojów niemal każdego zakątka świata. Ziarna kawy pozyskuje się z cierpkich, czerwonych owoców kawowca, wiecznie zielonego drzewka o niemałych wymaganiach klimatycznych i glebowych. Największe plantacje kawy znajdują się na obszarach między 23 a 25 stopniem szerokości geograficznej, czyli w tzw. kawowym pasie, gdzie kawowce mają najbardziej sprzyjające warunki. Tam rosną, owocują i poddawane są rozmaitym zabiegom w celu uzyskania różnych walorów smakowych, np. większej słodyczy lub kwaskowości kawy. Potem trafiają do palarni, gdzie są palone i oceniane przez sensoryków. Ostateczne zaś miejsca przeznaczenia kawowych ziarenek to nasze młynki, ekspresy, kawiarki, chemexy, a na końcu filiżanki.

Roztańczone kozy i szatańskie ziarno, czyli historia kawy

Jak prawie wszystko na świecie, również i kawę odkryto najprawdopodobniej przez przypadek. Lecz historia tak zacnego napoju nie mogłaby obyć się bez licznych domniemań, ciekawostek i legend, wskazujących na to, że ludzkość dowiedziała się o nim z woli sił wyższych. I tak oto człowiekiem, który jako pierwszy miał przekonać się o mocy kawy był Mahomet. Podobno gotowy napój kawowy otrzymał on od samego archanioła Gabriela. To wszak tylko jedna z legend. Inna głosi, że ten sam archanioł odwiedził nie Mahometa, a króla Salomona i objaśnił mu jak przyrządzić uzdrawiający napój ze wskazanych przez siebie ziaren. O wiele zabawniejsza, ale i ciekawsza jest z kolei legenda o abisyńskim lub arabskim pasterzu imieniem Kaldi, którego kozy pewnego dnia najadły się czerwonych owoców kawowca, po czym zaczęły tańczyć, a w nocy nie mogły spać. Tajemnicze owoce Kaldi zaniósł podobno do najbliższego imama, który cisnął je w ogień, uznawszy za przedmiot szatana. Zmienił jednak zdanie, gdy z ogniska wydobył się wspaniały aromat palonych ziaren.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy