Burze nam nie straszne

A A A
Oceń stronę
Ocena: 4.5
Fot. Steve Arnold (stevoarnold)/Flickr CC

Sonda

Czy Polska powinna zrezygnować z mechanizmu zmiany czasu?

Przed nami okres gorących, słonecznych dni. Niestety, letniej aurze często towarzyszą także gwałtowne zmiany pogody – ulewy, huragany, gradobicie, a także silne burze z piorunami. Skutki tych nagłych wyładowań atmosferycznych mogą być zgubne dla naszych urządzeń elektronicznych. Jak ochronić sprzęt przed zniszczeniem? Wbrew pozorom nie jest to trudne.




Sezon burzowy w Polsce rozpoczyna się już w kwietniu i trwa nawet do ostatnich dni września. Częstotliwość występowania wyładowań atmosferycznych zdecydowanie przeważa na południu Polski. Podhale i Bieszczady to prawdziwi rekordziści pod tym względem. W ciągu roku notuje się tam nawet 34 dni pod znakiem silnych grzmotów!

Każdego roku gwałtowne fale burz powodują duże spustoszenia i liczne szkody materialne. Uszkodzeniom ulegają m.in. stacje transformatorowe, rurociągi oraz kable łączności. Silne wyładowania są przyczyną 800-1100 pożarów w ciągu roku. Przeciętne natężenie prądu w błyskawicy wynosi ok. 20 tys. A (dla porównania, żarówka 75-watowa pobiera prąd o natężeniu 1/3 A). – Podczas wyładowania atmosferycznego emitowane jest promieniowanie elektromagnetyczne o dużym natężeniu i szerokim widmie częstotliwości. Jeżeli wyładowanie nastąpi w pewnej niedużej odległości od urządzenia elektronicznego to może nastąpić uszkodzenie tego sprzętu mimo braku jakiegokolwiek połączenia z zasilaniem – tłumaczy dr Zenon Nieckarz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Pomimo dużej świadomości niebezpieczeństwa płynącego z tytułu gwałtownych wyładowań, wciąż niewiele obiektów użytkowych posiada odpowiednie zabezpieczenia. Najbardziej rozpowszechnioną metodą ochrony przed wyładowaniami atmosferycznymi są instalacje odgromowe, umieszczane nad obiektami chronionymi, powszechnie nazywane piorunochronami. Prawidłowo zainstalowane piorunochrony gwarantują niewielkie prawdopodobieństwo przeniknięcia wyładowania do wnętrza budynku, jednak ogromna energia błyskawicy uderzającej w budynek, bądź w jego pobliżu  może spowodować uszkodzenia wrażliwego sprzętu elektronicznego. – Skutki wyładowań atmosferycznych oprócz zniszczonego sprzętu to także możliwa utrata danych gromadzonych na twardych dyskach komputerów – ostrzega Dariusz Koseski, wiceprezes Schneider Electric.

Choć w przypadku burzy czasami wystarczyć może odłączenie od prądu urządzeń elektrycznych, nie zawsze możemy to zrobić. Dlatego na wszelki wypadek Na wszelki warto podłączać cenny sprzęt elektroniczny przez listwę antyprzepięciową.

– Na silne wyładowania najbardziej podatne są komputery. Uszkodzenia mogą nastąpić już na skutek niewielkich skoków napięcia. Na szczęście procesy zabezpieczeń są stosunkowo proste i bardzo skuteczne. Kiedy będziemy rozważać możliwości ochrony naszych komputerów, warto wziąć pod uwagę zakup listwy przeciwprzepięciowej.– mówi Dariusz Koseski.  Dzięki niej napięcie o niebezpiecznej dla sprzętu wysokości zostaje znormalizowane do bezpiecznego poziomu. Cena listwy przeciwprzepięciowej jest nieporównywalnie niższa niż koszty ewentualnych szkód, jakie powstałyby na skutek skoków napięcia w naszym gospodarstwie domowym.

Można także zainwestować w urządzenie typu UPS czy Eliminatory Chwilowych Przepięć (Transient Voltage Surge Supressors) UPS oprócz funkcji standardowej listwy przeciwprzepięciowej, gwarantuje nieprzerwalną pracę naszych urządzeń elektronicznych. Warto zaopatrzyć się w zasilacz UPS, jeżeli chcemy uniknąć sytuacji, w której nagły brak zasilania zmusza nas do przerwania czynności wykonywanych na komputerze.
Pasaż zakupowy - ekologia.pl przejdź do pasażu pasaż