Wiosna tu i tam

A A A
Oceń stronę
Ocena: 4.9
fot. Acid Pix/Flickr CC

Sonda

Czy agroturystyka to dobry sposób na spędzanie wolnego czasu?

Najpierw dają się słyszeć głośne uderzenia kropel wody o blaszane parapety okien i gzymsy, a na ulicach śliską nawierzchnię pokrywa cienka warstwa topniejącej mazi. Coś też zaczyna się dziać na polach, pod skorupą lodu i śniegu. Oto niewielkie, zrazu nieliczne strumyczki wypływają dziarsko spod szarzejącej, ale wciąż jeszcze białej połaci i wsiąkają rychło w spragnioną wilgoci glebę. Większe z nich łączą swe siły i pomykają z lekkim szumem ku rowom melioracyjnym, ku korytom strumieni i rzek, gdzie jeszcze gruba pokrywa lodowa zdaje się sięgać dna i paraliżować wszelki ruch. Lecz raptem wzbierająca woda rozsadza od wewnątrz zmrożoną okrywę, która pęka z trzaskiem i hukiem, aby już po chwili pędzić kaskadą spiętrzonej kry wraz z ożywionym rzecznym nurtem, znosząc na swej drodze drewniane kładki i mostki, a nawet grożąc zuchwale potężnym filarom i przęsłom wielkich przepraw. Lody ruszyły!


A tymczasem wokół nabrzmiała wodą, uwolniona z okowów ziemia zdaje się unosić ku niebu i drżeć, a trwające dotąd w letargu drzewa czują, jak świeże ożywcze soki zaczynają wypełniać ich pnie i konary. Wszystko trwa w podniecającym, napiętym do granic wytrzymałości oczekiwaniu na wielką eksplozję młodej zieleni, na odrodzenie życia. Wiosna jest tuż-tuż!

Nastrój trwożnego wyczekiwania przyrody bardzo intensywnie udzielał się niegdyś ludziom, którzy w swej naiwności poprzez rozmaite obrzędy usiłowali wpływać na pożądaną kolejność zdarzeń. Tymczasem w naturze wszystko przebiegało i przebiega odwiecznym, utartym nurtem, wyznaczanym równonocą wiosenną, przypadającą na dzień 20 lub 21 marca.

Oto na przełomie lutego i marca pojawiają się już pierwsi heroldowie nadchodzących przemian. Jednym z nich jest motyl rusałka wierzbowiec, który daje się zauważyć na obrzeżach lasów, przy wiejskich drogach i w ogrodach. W pierwszych ciepłych promieniach słońca ogrzewa on swoje, mierzące do 5,5 cm rozpiętości, rudawe skrzydełka w czarne plamki, ozdobione dodatkowo na obwodzie półksiężycowatymi, czarnoniebieskimi cętkami.

Bardzo wcześnie, bowiem nawet pod koniec lutego, powracają z południa skowronki, rozweselające słoneczne dni swoim radosnym śpiewem. Trudno je zauważyć na polach i łąkach, gdyż są barwy ziemistoszarej i tylko nieznacznie wielkością przerastają wróbla. Wielką odwagą wykazuje się też maleńki, bo zaledwie 14-centymetrowy świergotek łąkowy o szarozielonkawym upierzeniu, powracający na nasze łąki z początkiem marca. Samce powiadamiają okolicę o swoim przylocie świergotaniem i szybkimi wzlotami. Wcześnie zaczyna śpiewać dzwoniec, ptaszek zamieszkujący zwykle parki. Jego piórka wierzchnie mają barwę oliwkowozieloną, a brzuszek i ogonek są żółte.


Pasaż zakupowy - ekologia.pl przejdź do pasażu pasaż