Pogoda na 5 dni (13 – 17 sierpnia 2012)

A A A
Oceń stronę
Ocena: 0
fot. sxc.hu

Sonda

Nowy pakiet klimatyczno-energetyczny: sukces czy porażka?

W poniedziałek, 13 sierpnia pogodę w Polsce kształtować będzie północna cyrkulacja powietrza. Temperatura wyraźnie spada. Na północy kraju od 22 stopni ciepła na Nizinie Szczecińskiej do 18 stopni w Suwalskiem. Na Ziemi Lubuskiej i w Wielkopolsce około 22 stopni, im dalej na wschód – tym chłodniej. Na Mazowszu tylko 18 stopni, na Podlasiu 17, a na Ziemi Lubelskiej jedynie 16 stopni ciepła. Na Dolnym Śląsku prognozuje się 21 stopni, na Śląsku Górnym i w Małopolsce – 19 stopni ciepła. Chłodna pogoda tym razem na Podkarpaciu – tylko 16 stopni ciepła. W całym kraju niebo będzie zachmurzone, a na dłuższe przejaśnienia liczyć mogą głównie mieszkańcy zachodniej części RP. W miarę bezdeszczowo powinno być także w okolicach Krakowa. Nad pozostałym obszarem – niestety – deszcz. Nocą po raz pierwszy od dłuższego czasu temperatury mogą spaść poniżej 10 stopni – do 8 w Zakopanem i 9 stopni w Szczecinie. Najcieplej na obszarze Trójmiasta – 16 stopni. Średnia dla kraju wyniesie 12 stopni ciepła.


14 sierpnia, we wtorek wiatr będzie spychał chmury deszczowe w kierunku wschodnim, bowiem cyrkulacja zmieni się na północno-zachodnią. Nadal chłodno. Nad Bałtykiem od 22 stopni w Świnoujściu i Szczecinie do 19 stopni nad Zatoką Gdańską. W Elblągu i Olsztynie stopni 17, w Ełku i Augustowie tylko 15. W Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku 23 stopnie, na Kujawach i Ziemi Łódzkiej – 22. Na Mazowszu stopni 17, podobnie na Podhalu. Nieco cieplej na Górnym Śląsku i w centralnej części Małopolski – stopni 20. Najchłodniejszą pogodę przyniesie wtorek wschodowi Polski – termometry w Augustowie i Lublinie pokażą tylko 15 stopni ciepła, zaś na Podlasiu i Podkarpaciu o stopień więcej. Padać nie będzie tylko nad Bałtykiem (od Szczecina do Lęborka), na Ziemi Lubuskiej, w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i na Kujawach. Poza tym dzień wedle prognoz upłynie pod znakiem opadów. Noc nieco cieplejsza od poprzedniej – najcieplej na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku – 18 stopni. Najchłodniej na Śląsku Górnym i w Górach Świętokrzyskich – stopni 13.

Środa, 15 sierpnia nie powinna przynieść specjalnych zmian. Wiatr głównie z północy, według prognoz długoterminowych ma być nieco cieplej. Na północy kraju najcieplej w Szczecinie – 22 stopnie. W Suwalskiem tylko 19. Najgoręcej na Dolnym Śląsku – 24 stopnie, w Wielkopolsce, na Kujawach i Ziemi Łódzkiej – ok. 23 stopni ciepła. Chłodniej na Mazowszu – 20 stopni i na Podlasiu – 19 stopni ciepła. Na Górnym Śląsku i w okolicach Krakowa – 21 stopni, podobnie na całym wschodzie na południe od Siedlec. Najzimniejsza pogoda przewidywana jest dla Podhala – jedynie 17 stopni. Padać będzie między Szczecinem a Słupskiem oraz na wschód od Wisły. Nocą najcieplej na Warmii – 15 stopni, najzimniej w Małopolsce – tylko 11-12 stopni ciepła.

W czwartek, 16 sierpnia na zachód od koryta Wisły wiatr z południowego zachodu, na wschód odeń – nadal z północy. Temperatura w pasie północnym od 24 stopni na Nizinie Szczecińskiej do 19 stopni w okolicach Suwałk i Augustowa. Najcieplej na Dolnym Śląsku – do 26 stopni. W centrum od 21 do 24 stopni. Od 23 do 24 stopni w Katowicach i Krakowie, 23 w Lublinie, Sandomierzu i Przemyślu. Pogoda bezdeszczowa tego dnia na Kujawach i Ziemi Łódzkiej, podobnie na południu Polski, z wyjątkiem Bieszczadów. Nocą najcieplej na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku – 20 stopni. Najchłodniej na południu – stopni 15.

17 sierpnia, w piątkowy początek weekendu, cyrkulacja powietrza w całym kraju północno-zachodnia. Na północy najcieplejszym miastem powinien być Szczecin – 23 stopnie, najchłodniej ma być w okolicach Koszalina i Suwałk (20-21 stopni ciepła). W Wielkopolsce, na Kujawach i Ziemi Łódzkiej 24 stopnie, na Mazowszu – 22 stopnie a na Podlasiu tylko 21. Zgodnie z prognozą długoterminową najcieplejszą pogodę ma mieć w piątek Dolny Śląsk – 25 stopni. 23 stopnie przewidywane są dla Ziemi Lubelskiej i Roztocza Lwowsko-Tomaszowskiego, o stopień więcej na całym południu kraju. Na północy opady jeszcze od Słupska po krańce północno-wschodnie, z wyjątkiem wybrzeża Zatoki Gdańskiej. Przelotne opady możliwe jeszcze na całym wschodzie i krańcach południowych. Najwięcej chmur nad Warszawą, Olsztynem i Białymstokiem. I tam jednak deszcz powinien zanikać.
Pasaż zakupowy - ekologia.pl