Świąteczne iluminacje – kosztowna moda ze Stanów Zjednoczonych

Krótka historia światełek



Dziś nikogo już nie dziwią fantastycznie oświetlone reprezentacyjne ulice czy też domy migoczące tysiącami światełek. Z roku na rok na świąteczne dekoracje wydajemy coraz więcej, a zakup coraz to nowych światełek staje się żelaznym punktem domowego budżetu, obok zakupu prezentów. Produkcja takich ozdób stała się opłacalnym biznesem, oferta handlowa jest coraz bogatsza a układy elektroniczne sterują poszczególnymi sekwencjami oświetlenia.
Obecnie można sobie zamówić nawet specjalnie zaprojektowaną świąteczną dekorację, a gdy nie mamy czasu na układanie światełek, zrobi to za nas wyspecjalizowana firma. We współczesnym świecie nie wystarczy już obchodzić świąt, trzeba jeszcze pokazać że się je obchodzi.

Rzecz jasna na świątecznym handlu światełkami, z uwagi na niskie ceny najlepiej zarabiają firmy chińskie. Większe i bardziej skomplikowane systemy świetlne to już domena firm amerykańskich i europejskich, chociaż konkretne elementy systemów najczęściej produkowane są w Chinach. I tak oto na sprzedaży amerykańskich marzeń najlepiej zarabia Azja… oraz lokalni dostawcy prądu. Wszak nie wystarczy zakupić i pracowicie zmontować świecącej dekoracji domu czy ogrodu, trzeba ja jeszcze podłączyć do prądu. Mimo stosowania diod LED i energooszczędnych żaróweczek to wszystko sporo kosztuje. Zatem z magicznych, jasno oświetlonych świąt, które nas tak cieszą, najwięcej radości ma elektrownia wystawiając po czasie rachunki za prąd.

fot. vincentq/ FlickrCC
Moim zdaniem
Czy dekorujesz swój dom/balkon świątecznymi lampkami?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy