Mewa śmieszka - opis, występowanie i zdjęcia. Ptak mewa śmieszka ciekawostki

Śmieszka, fot. Kacper Kowalczyk Śmieszka, fot. Kacper Kowalczyk

Polskie plaże bez nich byłyby smutne. Bez wyrazu, ciche, nienaturalnie ciche. Ich głos niesie się kilometrami, słychać je wszędzie, a kiedy któraś z nich coś zobaczy, zwłaszcza nadającego się do jedzenia, wówczas cała okolica już wie, że ma do czynienia z najbardziej śmiesznymi ptakami – śmieszkami.



Walka o przetrwanie

Zamykam oczy i próbuję przenieść się tam, gdzie śmieszki latały. Z różnych stron nadlatują białe ptaki z czarnymi głowami w promieniach przedwiosennego słońca przypominają o tym, że prawdziwa wiosna za pasem. Ptaki krążą, krzyczą, pomiędzy nimi panuje gwar. Kiedy wylądują na łąkach, czy to zalanych przez spiętrzenie wody w rzece, czy przez roztopy, krajobraz z powrotem jest biały niemalże tak jak śnieg, a mewy zachowują się, jakby były w jakiejś wielkiej karczmie. Jakby trwało jakieś wesele lub inne wielkie wydarzenie, na którym spotyka się rodzina. Jest jedzenie, jest co pić, a pośród zwierząt „tańce, hulanki, swawole”. Tak to wygląda na pierwszy rzut oka. Prawda dotycząca tego typu zgrupowań jest o wiele bardziej brutalna, i z tego słynnego cytatu, można by tylko zostawić słowo „hulanki”, które najlepiej oddaje charaktery wczesnowiosennych wędrówek mew. Śmieszka przez śmieszkę goni, by dobrać się do jak najlepszego pokarmu, po ciężkiej, trudnej do przetrwania porze roku jaką bez wątpienia jest zima. Zalane łąki stanowią dobrą stołówkę dla takich wyczerpanych koczowników. Z norek wychodzą myszy, dżdżownice i sporo innej smakowitej zwierzęcej tkanki. Trzeba walczyć o najlepsze kęsy, więc śmieszki nie mogą się powstrzymać i gonią jak tylko mogą, a jeśli nie zdążą, to gonią za tymi, którym się udało. Walka o życie trwa w najlepsze. Ten kto ją przetrwa później będzie miał możliwość przekazania swoich genów. Walka rozgrywa się także w miastach, zwłaszcza na wysypiskach śmieci. Wydawałoby się, że pośród stert niepotrzebnych ludziom materiałów nie można znaleźć czegoś, co by się nadawało do jedzenia. Tam pokarmu jest mnóstwo! Całe tony kości, odpadków po obiedzie i nie tylko, bo także mnóstwo gryzoni, które przecież także dla siebie szukają czegoś do zjedzenia, a kończą w dziobach mew. Ptaki ze swoimi zdobyczami muszą uciekać przed innymi pobratymcami, inaczej ich wysiłek włożony w zdobycie jedzenia poszedłby na marne. Nie po to śmieszka spędza tyle czasu, by potem wszystko zostało zniweczone przez grupkę bardziej leniwych, ale za to o większej dozie zbójeckich zwyczajów osobników. Wraz z nadejściem cieplejszych dni, te batalie wcale nie ustają. Trwają w najlepsze, a czasami nawet nasilają się, bo w grę wchodzi nie tylko przetrwanie konkretnego osobnika, ale także matki jego potomstwa oraz samych dzieci. No tutaj trzeba się naprawdę nagimnastykować. Wojna idzie na przód i nabiera rozpędu. Chociaż ptaki przenoszą się w inne miejsca niż zimą czy na przedwiośniu, chociaż tego wyścigu o dobrobyt nie widzimy, to on trwa. Spektakl mogą obserwować ci, którzy zostaną do tego dopuszczeni, albo ci którzy najzwyczajniej w świecie dobrną do miejsc, gdzie to wszystko się toczy. Opis wydarzeń z życia śmieszek jest dramatyczny, a hasło „po trupach do celu” nabiera zupełnie innego, bardziej dosłownego znaczenia i wcale tak śmiesznie nie jest.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy