Partenogeneza (dzieworództwo) w świecie zwierząt

Żarłacz czarnopłetwy. Tidbit umarła tuż przed terminem porodu. Jeśli zdążyłaby urodzić – małyrekin zostałby pożarty przez wielkie rekiny tygrysie, które pływały wtym samym zbiorniku. Żarłacz czarnopłetwy. Tidbit umarła tuż przed terminem porodu. Jeśli zdążyłaby urodzić – mały rekin zostałby pożarty przez rekiny tygrysie, które pływały wtym samym zbiorniku.

Natura wciąż nas zadziwia. Przykład? Samice rekina mogą zapładniać swoje własne jajeczka i rodzić potomstwo bez udziału samców. Do tej pory zdolność do dzieworództwa (partenogenezy) udowodniono u prostych organizmów, ale też u niektórych gatunków ryb, płazów, ptaków i gadów.


W 2008 roku media podały sensacyjną informację o samicy rekina, która urodziła młode bez jakiegokolwiek kontaktu z samcem! Nie chodzi w tym przypadku o zjawisko przechowywania spermy. Testy genetyczne całkowicie wykluczyły udział ojca.

Samica rekina nazywała się Tidbit. Liczyła pona 1,5 m. długości i ważyła ponad 42 kg. Umarła jeszcze przed porodem – razem ze swoim nienarodzonym potomstwem. Naukowcy byli zaskoczeni, ponieważ Tidbit była odizolowana od rekinów przeciwnej płci. Badania DNA potwierdziły przypuszczenia – nie znaleziono materiału genetycznego pochodzącego od ojca.

Samica żarłacza czarnopłetwego (Carcharhinus limbatus) prowadziła samotne życie w Virginia Aquarium w Stanach Zjednoczonych. W izolacji od samców pozostawała przez 8 lat. To nie pierwszy znany przypadek dzieworództwa (partenogenezy) rekinów! Kilka lat temu w Nebrasce miało miejsce podobne wydarzenie. Po trzech latach życia w niewoli samica rekina młota urodziła młode.


wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy