Przyrodolecznictwo w świecie zwierząt

Sztukę leczenia ran opanowały piżmaki. Okładają one krwawiące miejsca ciała żywicą jodłową, która nie tylko chroni przed zarazkami i zapaleniem, ale i przyspiesza proces gojenia się. Fot. pixabay.com


Zoolodzy amerykańscy relacjonują, że ogromne niedźwiedzie grizzly z Parku Narodowego Yellowstone kąpią swoje rany w źródle siarkowym.
Leśnicy zauważyli, że ranne sarny i jelenie nieraz „wypoczywają” w lesie na kobiercach mchu. Możliwe, że osłabione od ran zwierzęta po prostu mile odczuwają miękkość posłania z mchu.
Jednocześnie nie ulega żadnej wątpliwości, że w mchach powstają bakteriobójcze antybiotyki. W jaki sposób?

Mech rosnący w próchnie właściwie chroni się przed atakami rozkładających bakterii produkowanym przez siebie lekiem. A gdy na przykład sarna przykłada swoją otwartą ranę do poduszki z mchu, skutek jest taki, jak po posypaniu naszych krwawiących ran proszkiem penicylinowym.

Odkryto także, że renifery w północnej części Finlandii leczą swoje okaleczenia w identyczny sposób. Zamiast mchu używają porostów, które również zawierają „leki bakteriobójcze”.

Jest to rzecz zdumiewająca: ludzie odkryli antybiotyk dopiero w 1928 roku. Z kolei zwierzęta – aczkolwiek nieświadomie – stosują ten środek od tysięcy, a może nawet milionów lat. Jakie jeszcze metody lecznicze znają i stosują zwierzęta?

Sztukę leczenia ran opanowały piżmaki. Okładają one krwawiące miejsca ciała żywicą jodłową, która nie tylko chroni przed zarazkami i zapaleniem, ale i przyspiesza proces gojenia się.

Skaleczone kozice tarzają się po dywanie z babki alpejskiej. Bydło cierpiące na reumatyzm kładzie się na krzewinki jaskry. Żyjące na Madagaskarze małpiatki na swoje okaleczenia przykładają liście pewnego drzewa tropikalnego. Dzięki temu rany, które normalnie goiłyby się przez dwa tygodnie, zasklepiają się po dwóch dniach.

Foki pospolite, które odniosły rany w wyniku kontaktu z rafą czy śrubą okrętową, szukają podwodnych łąk morszczynowych, przysiadują na nich i owijają ciało długimi pędami, opatrując w ten sposób swoje rany. Uczeni stwierdzili, że morszczyn, podobnie jak mchy i porosty, zawiera antybiotyki. W jego składzie znajdują się także fungicydy, czyli substancje grzybobójcze, oraz środki tamujące krwawienie.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy