Sikora bogatka, modra, czubatka - rodzaje sikor w Polsce

Fot. Kacper Kowalczyk Fot. Kacper Kowalczyk

Koniec września i początek października dla tych, którzy obrączkują ptaki niesie i dobre, i złe wieści. Dobre bo przybędzie ptaków, którym założą aluminiową ozdobę z numerkiem. Złe bo będą to sikory. Niejeden z nich miewał koszmary senne z modraszką lub bogatką w roli głównej. Pogryzione palce, zerwany naskórek wokół paznokci, a także rany aż do krwi. Ptaki te chociaż małe, to potrafią swoimi dziobami narobić wielkiej krzywdy, w końcu żeby móc rozerwać silnie zespoloną tkankę zwierzęcą, potrzeba do tego wielkiej siły.

Sikoreczka na padlinie



Sikorka bogatka, modraszka, sosnówka, czubatka, czarnogłówka i sikora uboga – sześć gatunków zaliczanych do sikor żyjących w naszym kraju regularnie w czasie jesiennych przelotów odwiedza nasze ogrody. Najczęściej są to podróżnicy, którzy koczują z miejsca na miejsce, tam gdzie więcej pokarmu. Najbardziej wartościowa dla nich jest tkanka zwierzęca, dlatego jeśli tylko mogą to zjadają owady, które w tym czasie także są bardzo tłuste, bo większość z nich szykuje się do przetrwania zimy. Gdy owady zapadną w zimowy sen, a warstwa opadłych na ziemię liści będzie na tyle gruba, by nie móc ich odkopać, wówczas szukają czegoś, co można zdobyć o wiele mniejszym kosztem energetycznym. Te małe sikoreczki, z czarnymi głowami, białymi policzkami, darzone ogromną sympatią, utożsamiane ze szczęściem oraz bogactwem odkrywają swoje (pozornie) mniej znane oblicze. Serwujemy im każdego roku słoninę – taki widok nas nie dziwi, natomiast sikora siedząca na kości wystającej z padłego jelenia bądź dzika już tak. Jeszcze bardziej zdziwienie ogarnia, gdy ta sama sikora zaczyna zjadać, to co wewnątrz padliny jest – łój, trochę mięsa, może fragmenty wątroby, ewentualnie larwy jakiś zimujących owadów. Szok? Niesłusznie. Skąd przecież pochodzi ta popularnie serwowana im słonina? A no ze zwierząt! Dlaczego widok zjadającej padlinę sikory nadal dziwi? Bo słoninę kupujemy w sklepie, jest „ładna”, biała, czysta, a w padlinie mamy krew, są kości i wiele innych odrażających elementów, a te nijak się mają do wizerunku sikory – kolorowej, szczęśliwej z bogatym brzuszkiem.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy