Żółw ozdobny - opis, występowanie i zdjęcia. Gad żółw ozdobny ciekawostki

Trachemys scripta elegans (żółw czerwonolicy) Trachemys scripta elegans (żółw czerwonolicy), fot. Kacper Kowalczyk

Był taki czas w Polsce, kiedy chcieliśmy mieć zwierzęta egzotyczne w domu, ale nie świnkę morską, chomika czy papużki faliste, a coś zupełnie innego. Padło na żółwia ozdobnego. Wielu bezmyślnie kupowało tego zwierzaka, zakładając że będzie to mały żółwik. Nie brano pod uwagę, że ten mały żółwik kiedyś urośnie. Kiedy urósł, wtedy zaczynał się problem, a jego rozwiązanie bardzo często znajdowało się…w pobliskim oczku wodnym!

Zawzięty wojownik



Niewielu z Was nazwa żółw ozdobny (Trachemys scripta) może coś mówić, ale gdy padnie hasło „żółw czerwonolicy” albo „żółw ziemnowodny” sytuacja ulega diametralnej zmianie. Wtedy w oczach widać zwierzę pokryte ciemnobrązową skorupą z wierzchu (karapaksem) z szyją, która w zależności od potrzeby może się chować i kończynami przypominającymi płetwy z pazurami rosnącymi przez całe życie. A teraz spróbujmy wniknąć w szczegóły budowy anatomicznej gada. Głowa żółwia jest podłużna z oczami umieszczonymi u jej szczytu, lekko wystającymi ponad linię głowy i zakończona ostrym, spiczastym rostrum na końcu, którego znajdują się nozdrza. Dwie małe dziurki, z daleka zupełnie niezauważalne. Poniżej jest otwór gębowy zbudowany z dolnej i górnej wargi. Wyraz twarzy nadaje żółwiowi charakter nieco zarozumiałego stworzenia. Na szczęce oraz żuchwie są płytki rogowe, które umożliwiają zwierzęciu rozdzielanie pokarmu. Są ostre, o czym miałem okazję przekonać się, gdy miałem pod opieką żółwia ozdobnego, którego musiałem na czas rehabilitacji karmić na siłę. Moje palce wówczas wyglądały jak pole walki, krwawej walki, z różnym skutkiem dla obu stron. Z reguły oboje osiągaliśmy to co chcieliśmy, bo jemu udało się mnie zranić, a mnie podać mu pokarm, jednak największymi przegranymi były moje palce, bo krwawiły, bolały i skończyło się tak, że przychodziłem do niego z palcami w bandażu. Ostatecznie żółwia udało się wyleczyć, a jeść nie chciał dlatego, że miał zapalenie płuc oraz niedobory witaminy A – całe szczęście, że nie przerodziło się to w coś gorszego. Po otrzymaniu odpowiednich leków, dwóch tygodniach w przychodni w odpowiednich warunkach oraz uzupełnieniu niedoborów witaminowych zwierz wrócił do swojej właścicielki i na powrót zaczął jeść sam.

Przejdźmy dalej do opisu żółwia. Na głowie, jak również na reszcie skórzanych fragmentów ciała widocznych dla nas są kremowożółte paseczki na czarnym tle poukładane w różne wzory. Tuż za oczami, w zależności od podgatunku, znajdują się różnokolorowe plamy.


W płucach, które znajdują się tuż pod skorupą widać zacienione pola, co dowodzi stanu zapalnego. Jest to częsta przyczyna braku apetytu u żółwi ozdobnych, które poruszają się po domu poza terarrium. fot. K. Kowalczyk
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy