ZWIERZĘTA NOCNE. ZWIERZĘTA W POLSCE. Nocne zwierzęta zdjęcia.

tooltip
Galeria - więcej zdjęć
Fot.: Ekologia.pl
Jaką wybierzesz choinkę?
Naturalną
Sztuczną
W donicy
Głosuj

Noc budzi w nas zazwyczaj uczucie niepewności a nawet strachu. Większość ludzi znacznie lepiej czuje się w dzień niż przemierzając w ciemnościach ostępy leśne czy mgliste okolice zbiorników wodnych.



"To co na co dzień wydaje nam się doskonale znane nocą okazuje się zupełnie innym światem - światem, w którym coś huczy, syczy i szeleści. Wyobraźnia podpowiada nam, że żyją tam niesamowite stwory, że przyglądają nam się wilkołaki, tajemnicze strzygi i topielice - słowem coś na nas czyha i dybie a my nie wiemy co" - mówi dr Lech Pietrzak, pracownik Wszechnicy Mazurskiej w Olecku.

Dlaczego niektóre zwierzęta żyją w nocy, skoro mogłyby funkcjonować w dzień? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, trzeba najpierw określić, co oferuje noc. A ta jest ciemna, chodna i wilgotna. "Dlaczego warto żyć w nocy - po prostu może jakieś zwierzę lubi właśnie ciemność, chłód i wilgoć, jest do tych warunków przystosowane i w dzień jest mu po prostu źle" - wyjaśnia biolog. Nocny tryb życia prowadzą np. chrząszcze pływakowate, które podejmują swoje loty ze względu na wilgoć. Z kolei mrówki żniwiarki żyjące na Bliskim Wschodzie, oczekują na chłód nocy, by odpocząć od dziennego upału.

Ludzie są przystosowani do życia w dzień, a noc służy im do odpoczynku. Gdybyśmy jednak byli wyposażeni w tak rozwinięte zmysły jak zwierzęta nocne, nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej.

Zastanówmy się nad podstawowym zmysłem, jakim jest wzrok. „Co zrobić, żeby funkcjonował dobrze o tej porze doby? Sprawa jest prosta - nocą jest mało światła, więc dobrze byłoby mieć wielkie oczy, tak żeby wychwytywać dużą ilość światła. Można zrezygnować z widzenia barwnego - w nocy przecież wszystko jest szare. Zatem potrzebne są duże oczy, z małą ilością czopków, które odpowiadają za widzenie barwne oraz dużą ilością pręcików - komórek siatkówki odpowiedzialnych za rejestrowanie ruchu i kształtu. Niezbędne są też wielkie źrenice, aby do wnętrza oka wpadało jak najwięcej światła" – wyjaśnia dr Pietrzak.

Doskonałym przykładem są tu wyraki - zwierzęta nocne, prowadzące nadrzewny tryb życia. Mają one prawdopodobnie największe oczy w stosunku do głowy. Warto wspomnieć także o sowach. Co ciekawe, ich oczy są nie tylko duże, ale i nieruchome - sowa nie popatrzy więc na nas z ukosa.

Zwierzęta nocne najczęściej nie widzą barw – oczy sów mają niewiele czopków, a jeże czy nietoperze nie posiadają ich w ogóle. Podobnie jest z owadami nocnymi. Oko owadów dziennych składa się z pojedynczych maleńkich oczek (ommatidiów) izolowanych od siebie wzajemnie pigmentem. W przypadku owadów nocnym, pigment jest zredukowany, a światło wpadając do jednego małego oczka, przechodzi również do sąsiednich oczek. W ten sposób mało światła pobudza wiele oczu w jednym oku złożonym.

Nocą warto rozwijać inne zmysły np. słuch, który polega na wychwytywaniu fal dźwiękowych w powietrzu. Noc sprzyja zresztą lepszemu słyszeniu, ponieważ przez panującą wilgoć, dźwięki rozchodzą się lepiej w powietrzu i łatwiej można je usłyszeć.

Żeby dobrze słyszeć należy mieć maksymalnie wielkie uszy. Najlepiej by one były ruchome, co pozwoliłoby na odpowiednie ustawianie względem źródła dźwięku. Uszy zwierząt nocnych są faktycznie duże. Sztandarowymi przykładami są uszy nietoperzy, lisów fenków, czy mrówników – te ostatnie mają uszy umięśnione i duże, które poruszają się niczym radary, by wychwycić ‘tuptające’ w mrowisku mrówki, którymi się żywią.

Co ciekawe człowiek słyszy tylko 10 proc. tego co zwierzę, a nietoperz, który leci, "krzyczy" głośniej niż młot pneumatyczny, który pracuje. Jest to jednak zakres fal, którego ludzkie ucho nie jest w stanie odebrać. "Czyli nietoperz jest głośny, ale nie w tym zakresie, który my słyszymy" - kwituje Pietrzak.

Innym zmysłem potrzebnym zwierzętom nocnym jest echolokacja. Zasada funkcjonowania echolokacji, z której korzystają m.in. wspomniane już nietoperze jest bardzo prosta. Nietoperz wysyła dźwięk, który odbija się od przeszkody i trafia do jego uszu. Na tej podstawie zwierzę jest w stanie oceniać położenie przedmiotów. Dla nas jest to niewyobrażalne - jak można kierować się słuchem, by ‘oglądać’. Tymczasem nietoperz, jeśli znajduje się ok. 50 centymetrów od przeszkody, potrzebuje 0,1 s by zareagować na nią i wykonać manewr ominięcia. Gdy przeszkoda jest w odległości mniejszej niż 50 cm, czas reakcji wynosi 0,01 s.

Galeria zdjęć

Fot.: Ekologia.plFot.: Fenek doskonale radzi sobie w nocy także dzięki wilekim uszom. Wikipedia CC
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Patyczaki - niecodzienna historiaPatyczaki - niecodzienna historiaO niebezpieczeństwie ze strony obcych – inwazyjnych gatunków dla rodzimej przyrody pisaliśmy już...
Odrzucić ogon by żyćOdrzucić ogon by żyćNaukowcy znaleźli odpowiedź na pytanie stawiane od 50 lat: co wpływa na odrzucanie przez...

Pasaż zakupowy

Największe katastrofy jądrowe w historii
[X] Zamknij