Alergia - epidemia XXI wieku. Skąd bierze się alergia?

fot. dreamstime fot. dreamstime

W ostatnich latach częstość występowania alergii na świecie wzrasta dramatycznie. Wzrasta także liczba przypadków hospitalizacji z powodu alergii. A zjawisko to dotyczy zarówno krajów rozwiniętych, jak i rozwijających się. W Polsce ponad 15 milionów ludzi cierpi na choroby alergiczne. Czy jest to cena jaką płacimy za cywilizacyjny postęp?


Alergia to w dosłownym znaczeniu „odmienna reakcja” (z greckiego allos – inny + ergos – reakcja). Alergię definiujemy jako immunologiczną reakcję tkanek na alergen, podczas której powstają przeciwciała. – Alergia może dotyczyć wielu narządów i mieć przebieg od łagodnego (łzawienie, katar) do najbardziej dramatycznego, czyli wstrząsu anafilaktycznego. – Często pacjenci wiążą objawy alergii ze stanem obniżonej odporności immunologicznej. Tymczasem jest odwrotnie. Alergia jest bowiem nadmierną, lecz patologiczną, odpowiedzią układu odpornościowego na alergeny znajdujące się w naszym środowisku lub pożywieniu. – mówi dr n. med. Marzenya Gajewska, alergolog z centrum medycznego ENEL-MED.

Epidemia alergii

Według danych WAO (World Alergy Organization) 30-40 proc. populacji na świecie cierpi z powodu alergii. Z czego około 300 mln ludzi choruje na astmę oskrzelową. Naukowcy australijscy informują, że w ostatniej dekadzie podwoiła się liczba hospitalizacji spowodowanych alergiami pokarmowymi. Nie wiadomo, co dokładnie jest tego przyczyną. Na pewno ma to związek ze stylem i trybem życia współczesnego człowieka w krajach rozwiniętych, ponieważ ludzie mieszkający w krajach bardziej zacofanych cywilizacyjnie i gospodarczo nie wykazują tak wielkiej podatności na alergie. W Wielkiej Brytanii czy Francji odsetek alergików jest znacznie wyższy niż na przykład w Indonezji.

Tendencja wzrostowa w zachorowalności na alergię widać w rosnących nakładach finansowych na jej leczenie – np. w USA w 2007 roku sumaryczne koszty spowodowane chorobami alergicznymi wyniosły ponad 40 miliardów dolarów i z roku i na rok wynosi coraz więcej. Jak jest w Polsce?

Wyniki programu „Epidemiologia chorób alergicznych w Polsce” wskazują, że prawie u co drugiego Polaka można wykryć alergie na alergeny powszechne (tzw. alergeny powietrzno-pochodne). Co znaczy, że 1/3 naszego społeczeństwa ma objawy zapalenia błony śluzowej górnych dróg oddechowych, 1/4 alergie nosa, a ok. 12 proc. – rozpoznaną astmę oskrzelową. Zestawienie badań z ostatnich 20 lat pokazuje szybki wzrost zachorowań na choroby alergiczne, a prognozy – dalszy postęp w tej dziedzinie.
Moim zdaniem
Czy alergia to choroba cywilizacyjna?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy