Kolejna Fukishima możliwa za 10 lat

Uszkodzona elektrownia atomowa w Japonii, fot. Qurren/ Wikipedia CC Uszkodzona elektrownia atomowa w Japonii, fot. Qurren/ Wikipedia CCUszkodzona elektrownia atomowa w Japonii, fot. Qurren/ Wikipedia CC

Ryzyko awarii jądrowej związanej ze stopieniem rdzenia reaktora, podobnej do tych które wydarzyły się w Czarnobylu i Fukushimie, jest aż 200 krotnie wyższe niż szacowano dotychczas. wynika z

opublikowanej w ubiegłym tygodniu analizy niemieckich ekspertów z Max Planck Institute for Chemistry z Mainz. Organizacja ekologiczna Greenpeace uważa, że te nowe dane powinny być uwzględnione przez rząd, który zapowiada plany budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu.

W raporcie „Global Risk of Radioactive Fallout After Major Nuclear Reactor Accidents” [1] została poruszona kwestia bezpieczeństwa elektrowni jądrowych. W związku z tym Greenpeace zwrócił się z formalnym wnioskiem do Ministerstwa Gospodarki, by wyniki analiz zostały uwzględnione w procesie projektowania Programu Polskiej Energetyki Jądrowej [2].

„Wyniki analiz Instytutu Max Planck potwierdzają, że nie istnieje coś takiego, jak bezpieczna elektrownia jądrowa. Ministerstwo Gospodarki musi uwzględnić te dane i ekspertyzę w prognozie oceny oddziaływania na środowisko Programu Polskiej Energetyki Jądrowej. Za sprawą samej ekspertyzy, mieszkańcy Pomorza dostali kolejny oręż i argumenty do dalszej walki przeciwko planom budowy elektrowni jądrowej nad polskim morzem” – mówi Iwo Łoś, koordynator kampanii Greenpeace Klimat i Energia.

W swojej analizie niemieccy naukowcy podkreślają, że w przypadku poważnej awarii europejskiego reaktora, radioaktywny cez 137 może skazić obszar nawet w odległości 2 tysięcy km od reaktora. Jednocześnie ostrzegają, że przy obecnej liczbie reaktorów działających na całym świecie, katastrofa podobna do tej, która wydarzyła się w Fukushimie, może wydarzyć się raz na 10 do 20 lat.

„Katastrofy nuklearne związane ze stopieniem rdzenia reaktora spowodowane są awarią systemów chłodzenia i mogą mieć znaczące środowiskowe i społeczne konsekwencje. (…) Żeby zminimalizować ryzyko narażenia na promieniowanie, należy skoordynować decyzje dotyczące odchodzenia od energetyki jądrowej na poziomie międzynarodowym, szczególnie jeśli elektrownie są lokalizowane w strefach przygranicznych” – podkreślają autorzy ekspertyzy.

Zdaniem Andrzeja Strupczewskiego z Narodowego Centrum Badań Jądrowych ocena niemieckich badaczy jest oparta na błędnych przesłankach. Naukowiec zwraca uwagę, że może to być próba uzasadnienia politycznej decyzji Niemiec o kosztownym wyjściu z energetyki jądrowej. Dodaje, że wnioski niemieckie są sprzeczne z wynikami obszernej akcji stress testów, która po wielomiesięcznych analizach wykazała, że reaktory pracujące obecnie w krajach Unii Europejskiej są zasadniczo bezpieczne, a stosunkowo niewielkie ich modyfikacje są możliwe do przeprowadzenia po umiarkowanych kosztach i przyniosą dalsze redukcje zagrożeń.

„Reaktory III generacji są jeszcze bardziej odporne, bo były projektowane już po zamachach terrorystycznych 11 września i potrafią przetrzymać nie tylko trzęsienie ziemi i powódź, ale i uderzenie samolotu. Polska będzie budowała właśnie reaktory III generacji. Są one odporne na brak zasilania zewnętrznego i zniszczenie okolicy, dróg dojazdowych i sieci energetycznej. Nawet po trzęsieniu ziemi, powodzi i utracie zasilania z sieci rdzeń reaktora III generacji nie ulegnie zniszczeniu. Gdyby zaś jednak uległ, to nie wydostanie się poza obudowę bezpieczeństwa reaktora i zagrożenia dla okolicy nie będzie.”– ocenia prof. Strupczewski, po czym dodaje: „Teoretycy od badań atmosfery znają się drogach wiatru w atmosferze, ale nie znają się na technice zabezpieczeń reaktorów. Jeśli produkty rozszczepienia nie wydostaną się z obudowy, to nie mogą rozprzestrzeniać się w atmosferze i zagrażać ludziom. Wnioski zespołu z Instytutu Maxa Plancka są wygodne dla przeciwników energetyki jądrowej, ale uzasadnienia nie mają.”


Ekolodzy z Greenpeace o opublikowanej analizie poinformowali Ministerstwo Gospodarki i jednocześnie zaapelowali o uwzględnienie jej wyników w prognozie oceny oddziaływania na środowisko planowanego programu jądrowego w Polsce. Do Pełnomocniczki Rządu ds. energetyki jądrowej, minister Hanny Trojanowskiej skierowali również pytania o to, jak rząd planuje zapobiec ewentualnej katastrofie oraz w jaki sposób Polska jest na nią przygotowana. 
Ekologia.pl

Źródło: www.greenpeace.org, www.atom.edu.pl
Przypisy:
[1] Analiza „Global Risk of Radioactive Fallout After Major Nuclear Reactor Accidents” (Lelieveld et al.) dostępna pod adresem: http://www.atmos-chem-phys.net/12/4245/2012/acp-12-4245-2012.pdf
[2] Pismo Greenpeace do Ministerstwa Gospodarki dostępne pod adresem: http://www.greenpeace.org/poland/PageFiles/426126/Max-Planck-wniosek-do-MG.pdf
Moim zdaniem
Czy Polska powinna kontynuować program atomowy?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy