Farmy wiatrowe w Polsce. Polacy akceptują farmy wiatrowe w swoim sąsiedztwie

Farma wiatrowa w Suwałkach/ Suwałki, fot. SCA Svenska Cellulosa Aktiebolaget/Flickr CC Farma wiatrowa w Suwałkach, fot. SCA Svenska Cellulosa Aktiebolaget/Flickr CC

Mieszkańcy okolic, w których wybudowane zostały farmy wiatrowe, nie odczuwają uciążliwego hałasu, nie skarżą się na zdrowie i nie zauważają negatywnego wpływu farm wiatrowych na środowisko – wynika z badań przeprowadzonych przez Millward Brown SMG/KRC.



Badania zostały przeprowadzone w kwietniu br. metodą wywiadów bezpośrednich na losowej, reprezentatywnej grupie mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 70 roku życia. Przebadane zostało 10 farm wiatrowych powstałych do 2007 roku (praktycznie wszystkie wtedy istniejące) oraz 10 farm wiatrowych powstałych w latach 2007-2011, wybranych losowo spośród 20 istniejących. Celem takiego podziału było porównanie akceptacji między mieszkańcami terenów, gdzie farmy funkcjonują dłużej, z tymi, gdzie inwestycje są stosunkowo nowe. W próbie badania nie uwzględniono farm wiatrowych, które mają bardzo małą liczbę turbin wiatrowych.

Jak pokazuje sondaż mieszkańcy okolic funkcjonowania farm wiatrowych są pozytywnie nastawieni do tego rodzaju inwestycji. Co ciekawe – większość mieszkańców ponownie zdecydowałaby się na budowę farmy wiatrowej.

Prawie 1/3 respondentów miała obawy przed uruchomieniem farmy wiatrowej. Najczęstsze wątpliwości dotyczyły: hałasu (70 proc. respondentów), negatywnego wpływu na zdrowie (49 proc. respondentów) oraz pogorszenia komfortu życia (32 proc. respondentów).  Czy te obawy były zasadne? Z badań przeprowadzonych na zlecenie firmy Eolfi Polska wynika, że nie. Większość mieszkańców (78 proc.), uważa, że obecność farm wiatrowych nie wpłynęła negatywnie na ich zdrowie. A 63 proc. mieszkańców podkreśla, że nie odczuwa hałasu turbin, który jest przytaczany jako jeden z kluczowych argumentów przez przeciwników energetyki wiatrowej.

Bożena Mroczek z Zakładu Zdrowia Publicznego Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego wyniki sondy tłumaczy tak, że złe samopoczucie ludzi mieszkających w pobliżu farm wiatrowych – problemy z zasypianiem czy z koncentracją uwagi – wynikają najczęściej z efektu NIMB ( akronim angielskiego „Not in my Back Yard” tłum. „Nie na moim podwórku” ). Uproszczając: objawy są efektem braku akceptacji i negatywnego nastawienia do farmy, niż uciążliwości samego hałasu. – W miarę, jak wzrasta poziom akceptacji dla turbin wiatrowych, to zmniejszają się efekty zdrowotne. I jak wykazano w wielu polskich i amerykańskich badaniach poziom zgłaszanych dolegliwości zmniejsza się w miarę zwiększania się uzyskiwanych korzyści finansowych. – tłumaczyła Mroczek.

A co ze środowiskiem? W opinii 61 proc. respondentów farmy wiatrowe nie mają niekorzystnego wpływu na ekosystemy. Wręcz przeciwnie, zdaniem 73 proc. mieszkańców przynoszą korzyści dla środowiska w związku z produkcją zielonej energii.

Wśród korzyści respondenci (63 proc.) wskazują na zwiększenie atrakcyjności turystycznej terenów, na których znajdują się farmy wiatrowe, a 57 proc. badanych wskazuje na wzrost dochodów gminy w wyniku podatków płaconych przez inwestora. Zdaniem aż 93 proc. respondentów nie spełniły się ich oczekiwania względem spodziewanego obniżenia cen energii.

rys. 1. Spełnienie oczekiwań wobec korzyści, źródło: Eolfi Polska, Millward Brown SMG/KRC

Nie ulega wątpliwości, że energia wiatrowa będzie odgrywała coraz większe znaczenie w miksie energetycznym państw UE. Udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych – także tej pochodzącej z wiatru – w produkcji energii elektrycznej zwiększa się w Polsce z każdym rokiem. W 2010 roku przybyło w Polsce farm wiatrowych o mocy 382 MW, co biorąc pod uwagę bezwzględny przyrost mocy, lokuje Polskę na 7. miejscu w Europie. W stosunku do 2009 roku osiągnęliśmy znaczący przyrost – 52,3 proc.

Zgodnie z pakietem energetyczno-klimatycznym nałożonym przez KE na państwa członkowskie, do 2020 roku Polska będzie zobowiązana do produkcji 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych w krajowym bilansie energetycznym. Jeśli nie spełnimy tych wymogów, nasz kraj będzie zmuszony do płacenia wysokich kar. Według najnowszych danych URE, z końca marca 2012 r., wiatraki mają obecnie 1968 megawatów (MW) zainstalowanej mocy. Aby spełnić wymogi UE, moc siłowni dających energię z odnawialnych źródeł musi wzrosnąć przynajmniej czterokrotnie.
Ekologia.pl
Moim zdaniem
Czy chciałbyś/chciałabyś, by w sąsiedztwie Twojego domu powstała farma wiatrowa
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy