Motywacja. Postanowienia noworoczne - jak wytrwać? Samodyscyplina

Daniel Sobczyński
fot. dreamstime fot. dreamstime
Naukowcy spekulują – 10 tysięcy godzin ćwiczeń da nam mistrzostwo w danej dziedzinie. Znamy teksty, kim byśmy mogli być, gdyby czas poświęcany (a raczej marnotrawiony) na bzdury był dobrze wykorzystanym czasem. Wszystko pięknie, ale... nam się zwyczajnie nie chce.

Wszyscy mamy jakieś cele. Ktoś chce pozbyć się nałogu, ktoś inny dąży do upragnionej figury, a jeszcze ktoś chce po prostu lepiej wykorzystywać czas wolny (np. na naukę obcego języka) zamiast spędzać go na telewizyjnych powtórkach.

Jak czynić odpowiednio mocne postanowienia i jak pozostać im wierny, dopóki nasze cele się nie ziszczą? Nie możemy udawać, że nie ma problemu, ponieważ  problem rzeczywiście jest i to bardzo poważny. Wystarczy zwrócić uwagę na tzw. noworoczne postanowienia i przypomnieć sobie jak często mijały się z rzeczywistością. Może zacznijmy od tego – dlaczego w ogóle potrzebujemy motywacji?

Chcemy coś zrobić, załóżmy, że jest to poświęcanie części (np. pół godziny) wolnego czasu na naukę słówek obcego języka. Po pierwsze chcemy lepiej znać ten język, po drugie wiemy, że nic nie stracimy jeśli pół godziny oglądania filmu lub słuchania muzyki zamienimy na zapamiętywanie słownictwa. Mimo to sami łapiemy się na tym, że znów marnujemy czas na zbędne czynności, a zegar niemiłosiernie zbliża się do godziny, o której powinniśmy już kłaść się spać. Ta sama sytuacja powtarza się przez kolejne dni, które tylko czasem są przerywane spotkaniami ze słownikiem tematycznym (lub frekwencyjnym) obcego języka. Brzmi to wszystko tak bardzo nielogicznie, a zarazem tak ludzko, tak znajomo. W człowieku działają dwie siły, jedna z nich nie uznaje zasad logiki, nie rozumie sensu długoterminowych planów; jej głównym celem jest uzyskiwanie biernych, natychmiastowych przyjemności, bądź też dążenie do zachowania statusu quo. Nie ma znaczenia jak ją nazwiemy – podświadomość, ego, czy nawet lenistwo – wszyscy wiemy mniej więcej na czym to polega. Nasz świadomy rozum, nasze plany i kalkulacje (np. będę ćwiczył regularnie przez najbliższe miesiące i zmienię dietę, a dzięki temu osiągnę...) są natomiast tą siłą, która cierpi na brak motywacji, który zazwyczaj jest po prostu oporem tej drugiej strony.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy