Kalerosse – nowość w polskim warzywniaku

fot. dreamstime fot. dreamstime

Na rynku warzyw pojawiła się niedawno nowa roślina - kalerosse. Z wyglądu przypomina niewielką kapustę o zielonych, falistych liściach i fioletowych przebarwieniach. W jej smaku dominują nuty słodkie i orzechowe. Warzywo to jest wynikiem trwających 15 lat prac nad naturalnym skrzyżowaniem jarmużu i brukselki. Nowe, smaczne „kapustki” powstały dzięki temu bez żadnej ingerencji w materiał genetyczny i są pozbawione sztucznych składników – samo zdrowie!



Hybryda brukselki i jarmużu największą popularnością cieszy się w Stanach Zjednoczonych, gdzie od 2012 roku jest sprzedawana pod nazwą "Kalettes". Nowy rodzaj kapusty, której liście tworzą zielono-fioletowe rozety, chętnie kupują także Holendrzy, Szwajcarzy, Niemcy, Skandynawowie i Brytyjczycy. Obowiązująca w Polsce nazwa rośliny -  „kalerosse” – pochodzi od połączenia angielskich słów „kale” (jarmuż) i „brussels” (brukselka). Pierwszą w naszym kraju uprawę tego warzywa uruchomiła niedawno warszawska firma Green Factory.

Kalerosse można przyrządzać na wiele sposobów. Doskonale smakuje na surowo, po upieczeniu, grillowane, a także gotowane czy duszone. Kapustka sprawdzi się jako składnik kanapki, przekąski warzywnej, sałatki czy dania obiadowego.

Warzywo to jest nie tylko smaczne, ale i bardzo zdrowe. W porcji kalerosse ważącej 100 gramów znajdziemy bowiem dwa razy więcej kwasu askorbinowego i witaminy B6 niż w brukselce „starego typu”. Kapustka ta dostarcza nam także sporej dawki witaminy E.

Umieszczenie kalerosse w diecie przynosi same korzyści: chroni układ nerwowy, poprawia pracę układu krwionośnego, a także podnosi odporność i wzmacnia mięśnie.

Czy  kalerosse zdetronizuje wkrótce „zwykły” jarmuż, będący w czołówce najpopularniejszych dodatków do koktajli i sałatek?
Alicja Chrząszcz
Źródło: www.swiatrolnika.info
Moim zdaniem
Jadłeś/jadłaś kiedyś kalerosse?
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy