Eko-kuchnia może być zero waste

eko kuchnia fot. Taste&Share Polska

Kuchnia fusion podbiła serca Polaków. Potrafimy łączyć smaki z najbardziej odległych zakątków świata i wciąż poszukujemy nowych doznań. A gdyby tak połączyć nowoczesne wariacje z tradycyjnym kunsztem i troską o środowisko? Prezentujemy przepis na trzydaniowy obiad w myśl trendu „zero waste”.



W nowoczesnej kuchni chyba nic nie jest już w stanie nas zaskoczyć. Łączymy pozornie zupełnie niepasujące do siebie smaki, zmieniamy dotychczas uznane przeznaczenie produktów, dopuszczamy się kulinarnych wariacji. Im bardziej zaskakująco – tym lepiej. Internet pełen jest przepisów, a sklepowe półki produktów z różnych stron świata – to ułatwia eksperymentowanie. Problem pojawia się, kiedy kupujemy wyszukane produkty, których nie zużywamy w pełni i nie mamy pomysłów na ich wykorzystanie, a nie chcemy, by się zmarnowały. Cóż wtedy robić? Prawdziwa kreatywność to w końcu wymyślanie, próbowanie, smakowanie i modyfikowanie kulinarnych przepisów. Warto zatem przypomnieć sobie tradycyjne sposoby na gotowanie czegoś z niczego i wpuścić do kuchni powiew babcinego stylu. Kto z nas nie pamięta obiadów u dziadków? U nich nigdy nic się nie marnowało. Jak gotować nowocześnie, a jednocześnie po babcinemu? Mamy dla Was kilka porad oraz przepis na nowoczesny, trzydaniowy obiad, w którym nie zmarnuje się ani jeden produkt.

1. Planuj

Mimo, że Twoje dania różnią się prawdopodobnie od babcinych obiadów, możesz je podobnie planować. Kupujesz produkty na jedno danie? Pomyśl, jak wykorzystać jego pozostałe składniki, by przygotować wykwintną przystawkę lub deser.

Z wczorajszego obiadu pozostały Ci obierki z ziemniaków i myślisz, że ich miejsce jest w koszu? To doskonała podstawa, by przygotować krem z topinamburu z chipsami z obierków. Z pozostałych składników oraz resztek, które znajdziesz w lodówce, przygotujesz także dodatki do łososia teriyaki oraz deserowy bread pudding z suchego pieczywa. Przepisy znajdziesz na końcu artykułu. Istotnym elementem planowania posiłków jest też sama wizyta w sklepie – to właśnie w tym miejscu podejmujemy często decyzje, które w późniejszym czasie skutkować mogą wyrzuceniem żywności do kosza. Na zakupy zawsze powinniśmy się wybierać z gotową listą – w ten sposób w wózku wylądują tylko produkty, których naprawdę potrzebujemy. Nigdy nie należy też kupować „na głodniaka” – niebezpieczeństwo ulegnięcia zachciankom jest wtedy dużo większe. Kolejna pułapka, która sprawia że do domu wracamy z większą ilością jedzenia niż to konieczne, to promocje typu „2 w cenie 1”. Najlepiej jest szukać produktów na wagę – mamy wtedy możliwość zakupienia dokładnie tyle, ile potrzebujemy.

wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy