Australia ratuje swoje zwierzęta

Piątek 13.02.2009
Fot.: sxc.hu Fot.: sxc.hu
Ofiarami pożarów, szalejących od ponad tygodnia na południu Australii, padają nie tylko ludzie, ale też liczne zwierzęta: kangury, misie koala i wombaty.  Stworzono dla nich sieć punktów opatrunkowych.

Pożary  zniszczyły  kryjówki i gniazda. Szacuje się, że ponad 10 tysięcy sztuk dzikich zwierząt zginęła z powodu pożaru. Cześć z nich zginęła w płomieniach, cześć z wycieczenia. Te zwierzęta, którym udało się uciec od kilku dni błądzą, nie mając  dostępu do wody i pożywienia.

Szczególne dotkliwie ucierpiały  misie koala, żyjące na drzewach eukaliptusowych, które  wydzielają o tej porze roku łatwopalne olejki. Ich zawiesina unosi się w powietrzu, ułatwiając przenoszenie się ognia.

Pożar zdziesiątkował też populację lirogona, rzadkiego ptaka żyjącego na północny wschód od Melbourne. Ptaki te budują  gniazda na ziemi, zatem nie miały szans na ucieczkę z dużego obszaru, objętego ogniem i dymem.

Głód i pragnienie najbardziej dotyka  liczną populację wombatów (torbacze), które przetrwały pożar w  norach, ale teraz wychodzą na powierzchnię i umierają, nie mogąc znaleźć wody i pokarmu.

Władze stanu  Wiktorii  prowadzą   akcję wyszukiwania ocalałych misiów koala i wombatów. Wycieńczone  z braku wody zwierzęta, dostają ją na miejscu, poparzone są zabierane do punktów opatrunkowych.  Do akcji ratowania zwierząt przyłączają się  aktywnie mieszkańcy stanu.
Źródło: AP, Herald Sun
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl

Zobacz także

Koala wyginie?Koala wyginie?
Pasaż zakupowy