Hodowla danieli w Bieszczadach

Fot.: daniele Fot.: daniele
Prawie 200 hektarów prywatnych gruntów jest już ogrodzone, ziemię w Smolniku kupił przedsiębiorca spoza gminy Lutowiska. Inwestor pogodził się z ograniczeniami budowlanymi i postanowił wyłożyć pieniądze na hodowlę danieli.

Hodowla danieli staje się w Bieszczadach coraz popularniejsza. Zwierzęta pasą się już w kilku gospodarstwach, np. w Żłobku koło Czarnej. Tym bardziej, że do hodowli danieli chętnie dopłaca Unia Europejska. W latach 2004 - 2006 farmerzy mogli otrzymać nawet 65 procent dofinansowania. Nowe programy unijne do 2013 roku stwarzają jeszcze większe możliwości pozyskiwania pieniędzy.

To dobry interes, a zarazem atrakcja turystyczna - Te zwierzęta nie są wymagające, z powodzeniem mogą paść się na słabych glebach, a w Europie rośnie popyt na ich delikatne i zdrowe mięso. Twierdzi jeden z hodowców tych sympatycznych zwierząt.
Źródło: Lasy Polskie
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj
Niepylak Apollo uratowanyNiepylak Apollo uratowanyKilkanaście lat trwało ratowanie największego polskiego motyla - Niepylaka Apollo. - Możemy już...
W helskim fokarium narodził się bóg mórz i oceanówW helskim fokarium narodził się bóg mórz i oceanówW fokarium Stacji Morskiej IOUG urodziła się pierwsza w tym roku foka. Focze szczenię o imieniu...

Pasaż zakupowy

Ryby z dna oceanów. Najciekawsi a zarazem najdziwniejsi mieszkańcy oceanicznych głębin