Żebrowcowi żebra wychodzą bokiem

Fot.: Traszka Waltla (Wikipedia, CC)
W razie zagrożenia traszka Waltla, zwana też żebrowcem (Pleurodeles waltl) napina się tak bardzo, że ostre, zatrute końce żeber przebijają jej skórę, by odstraszyć napastnika - informuje "Journal of Zoology".

Jak się wydaje, traszka bez szkody znosi wielokrotne przebijanie ciała własnymi żebrami. Po raz pierwszy takie zachowanie zaobserwowano już w roku 1879, a współcześnie traszka Waltla jest często hodowana w terrariach, jednak dopiero teraz zespołowi Egona Heissa z uniwersytetu w Wiedniu udało się dokładnie opisać jej mechanizm obronny, wykorzystując między innymi aparaturę rentgenowską.

Zagrożony lub zdenerwowany płaz wysuwa żebra do przodu, zwiększając ich kąt ustawienia względem kręgosłupa nawet o 50 stopni. Rozmiary ciała się powiększają, a skóra naciąga aż do jej przebicia. Ostre końce żeber wystają wówczas z ciała traszki jak kolce, co wygląda bardzo nieapetycznie dla napastnika.

Na wypadek, gdyby to nie zniechęciło drapieżnika, traszka wydziela trującą, podobną do mleka substancję, która pokrywa jej skórę. Gdy niebezpieczeństwo ustąpi, przebita skóra bardzo szybko się goi. Traszka jest przy tym odporna na własną truciznę, toteż nie szkodzi jej przedostawanie się toksyn do ran. Podobne zachowanie zaobserwowano u kameruńskiej żaby włochatej (Trichobatrachus robustus) - która w dodatku łamie własne kości palców, by powstały pazury, przebijające się przez skórę jej łap.
Źródło: PAP - Nauka w Polsce

Galeria zdjęć

Fot.: Traszka Waltla (Wikipedia, CC)
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowy

Pasaż zakupowy