Chów przemysłowy to cierpienie zwierząt i wyzysk pracowników

Środa 14.12.2016
Źródło: CIWF Polska Źródło: CIWF Polska

16 000 świń zabijanych dziennie, 24 godziny na dobę, 5 dni w tygodniu. Tak wygląda praca ludzi w największej ubojni w Europie Środkowo-Wschodniej. Wyzysk pracowników, cierpienie zwierząt, zatruwanie środowiska naturalnego. To koszty, jakie ponosimy wszyscy, byle było jeszcze taniej – alarmuje CIWF Polska.



W poprzednim tygodniu cały kraj obiegła wiadomość o nadużyciach w jednej z największych w Europie i największej w Polsce ubojni. Gdy policja weszła do zakładu, zastała w nim 900 osób, niemal połowę z nich stanowili obcokrajowcy. 142 obywateli Ukrainy i 244 Polaków pracowało w zakładzie bez umów o pracę, a 5 Ukraińców nawet bez pozwolenia na pobyt w naszym kraju. Wysoka liczba ubijanych świń oraz konkurencyjna oferta zakładu nie pozostają bez wpływu na sytuację zwierząt i pracujących w tam ludzi. Wyzysk pracowników, smród, hałas, wylewanie odpadów do pobliskich rowów, konflikt z mieszkańcami i kontrahentami oraz zarzuty wyłudzenia 35 milionów złotych przez działającą zorganizowaną grupę przestępczą. Ubojnia w Kutnie jest przerażającym dowodem na to, że produkcja mięsa na skalę przemysłową szkodzi wszystkim. Cierpią zwierzęta, pracownicy, mieszkańcy i środowisko.

Zakład znajduje się w Kutnie z powodu centralnej lokalizacji. Atrakcyjna oferta skupu zachęca hodowców, by transportowali tu swoje zwierzęta z całego kraju. Świnie przemierzają po kilkaset kilometrów, a z zagranicy nawet ponad tysiąc. Kierowcy skarżą się na informacyjny chaos i problemy organizacyjne, z powodu których często muszą robić postoje. Gdy w końcu docierają na miejsce, świnie czekają na rozładunek nawet 24 godziny, bo pierwszeństwo mają transporty z Danii i Niemiec. Okolicznych mieszkańców w środku nocy budzi krzyk pędzonych do ubojni zwierząt.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowy

Pasaż zakupowy