Pies na granicy śmierci głodowej uratowany w Janikowie koło Przysuchy

Środa 10.05.2017

Tuż przed weekendem majowym Inspektorzy Fundacji Viva! odebrali właścicielom skrajnie wychudzonego i wyniszczonego psa. Po wykonaniu wszystkich badań, wiadomo już, że pies został zagłodzony. Zwierzę, które powinno ważyć 20 kilogramów w momencie odebrania ważyło o połowę mniej.


 
‒ Widok psa, który z wyniszczenia nie ma siły stać i mimo ciężkiego łańcucha na szyi próbuje do nas podejść zapamiętam chyba do końca życia ‒ mówi Zuzanna Kaliszewska z Fundacji Viva! ‒ To były dosłownie same kości obciągnięte skórą ‒ dodaje.
 
Po przewiezieniu do kliniki weterynaryjnej okazało, się że pies cierpi na przewlekłą biegunkę. Jego jelita wypełnione były wyłącznie pogryzionymi kośćmi. Kompleksowe badania nie wykazały żadnej choroby, która mogłaby spowodować tak skrajne wyniszczenie organizmu. Po tygodniu leczenia i pobytu w klinice Misiek przybrał na wadze aż 2,5 kilograma. Zdaniem weterynarzy nie ma wątpliwości, że został on zagłodzony i był o krok od śmierci.
 
‒ W swojej praktyce nie widziałam jeszcze tak przerażająco chudego psa - mówi Anna Szarzyńska-Butkiewicz, lekarz weterynarii.

Właściciele psa tłumaczyli tylko, że miał on najlepsze możliwe warunki życia i kwestionowali zasadność interwencji. Fundacja składa zawiadomienie do prokuratury, dotyczące znęcania ze szczególnym okrucieństwem, zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Viva! Interwencje
Viva! Interwencje

 
Viva! Interwencje
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowy

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy