Wkraczamy w erę lekoopornych bakterii

Poniedziałek 20.11.2017
Lekooporne bakterie

W ciągu godziny człowiek „gubi” ok. 1,5 mln komórek naskórka, a w raz z nimi blisko 15 mln bakterii. Każdy nasz dotyk pozwala milionom mikrobów na zasiedlenie nowej powierzchni, czyniąc je najliczniejszą populacją zamieszkującą naszą planetę. Część z nich to organizmy pożyteczne, a część to groźne dla zdrowia wirusy, grzyby i pasożyty. Codziennie jesteśmy narażeni na kontakt z groźnymi patogenami. Są wszędzie – w środkach komunikacji miejskiej, przestrzeniach publicznych… a nawet na ekranie Twojego smartfona. Czy na pewno robimy wszystko, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się chorobotwórczych bakterii?



Obecność szczepów bakteryjnych w naszym otoczeniu to nic nowego. Pod mikrobiologiczną lupą ekspertów znalazły się wszystkie powierzchnie, z którymi najczęściej kontaktujemy się w ciągu dnia, takie jak toaleta, przestrzenie komunikacji publicznej czy domowy komputer. Pozyskane wymazy zostały przebadane za pomocą technologii łączącej tradycyjną hodowlę bakterii z prędkością dyfrakcji laserowej i sztucznej inteligencji. A jaki był rezultat badań?  Poza dotychczas powszechnie występującymi drobnoustrojami chorobotwórczymi w wynikach znalazły się aż trzy wysoce lekooporne bakterie (!). Ich obecność potwierdza, że wkraczamy już do ery post antybiotykowej – wynika z badań przeprowadzonych przez polskich mikrobiologów z Bioavlee. 

Choroby brudnych rąk

Kilka lat temu WHO opublikowało zatrważający raport, według którego prawie 70% przypadków epidemicznego występowania zakażeń układu pokarmowego było skutkiem przenoszenia bakterii przez zanieczyszczone ręce. Mimo że najlepszym duetem zwalczającym chorobotwórcze patogeny są (powszechnie u nas dostępne!) woda i mydło, wciąż ponad połowa chorób biegunkowych i blisko 30 procent zakażeń dróg oddechowych wywoływana jest przez chorobotwórcze drobnoustroje zamieszkujące nasze dłonie.

Przenoszone bakterie nie tylko rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie, ale stają się oporne na działanie większości leków. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: zdecydowanie nadużywamy antybiotyków! Są bardzo często przepisywane przez lekarzy, a niektóre dostępne już bez recepty. Bywa, że środkami zawierającymi antybiotyki opryskuje się nawet sady, warzywa, pola uprawne. Trafiają do paszy przeznaczonej dla zwierząt konsumpcyjnych, a nawet do stawów rybnych. To wszystko sprawiło, że aktualnie odsetek bakterii lekoopornych jest zbyt wysoki, a tempo powstawania nowych szczepów już dawno przewyższyło tempo wprowadzania skutecznych farmaceutyków.
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy