Dlaczego nie owady? Wywiad z dr. Jakubem Urbańskim, jednym z założycieli Spółki HiProMine

Pod Poznaniem powstał ośrodek badawczo-rozwojowy firmy HiProMine, w ramach którego funkcjonuje farma owadów Pod Poznaniem powstał ośrodek badawczo-rozwojowy firmy HiProMine, w ramach którego funkcjonuje farma owadów

Nie darzymy ich sympatią i najczęściej czujemy do nich wstręt. A szkoda, bo owady mogą stać się naszymi sprzymierzeńcami. Wydają się mieć wszelkie cechy źródła idealnego białka, nie wspominając o ich potencjalnym zastosowaniu w medycynie, farmacji czy w przetwórstwie. I dlatego pod Poznaniem powstał ośrodek badawczo-rozwojowy firmy HiProMine, w ramach którego prowadzona jest przemysłowa hodowla owadów. Jak taka hodowla funkcjonuje? Czy przemysłowe zastosowanie owadów może stać się częścią zielonej rewolucji?

Joanna Szubierajska: Dlaczego owady? Skąd pomysł na taki dość nietypowy biznes?



Jakub Urbański, HiProMine: Może trochę tak przewrotnie – dlaczego nie owady. Owadami zajmuje się od dawna, interesuje się nimi od wczesnego dzieciństwa i tak naprawdę zaskakiwało mnie to, że ludzie tak mało uwagi przywiązują do owadów.

Świat tak naprawdę funkcjonuje w dużej mierze dzięki owadom i to nie tylko pszczołom, które są zapylaczami i dzięki którym mamy blisko 1/3 tego co zjadamy. Owady są również reducentami, biorącymi udział w obiegu materii i energii w przyrodzie.

To, co robimy wyrosło z obserwacji owadów. Zarówno ja, jak i moi koledzy, zajmowaliśmy się owadami na tyle długo, że uznaliśmy iż warto wykorzystać ten naturalny, wypracowany przez miliony lat ewolucji potencjał owadów, do tego, by przerabiać materię organiczną i generować wartość dodaną w postaci substancji odżywczych takich jak białko, czy tłuszcze.

Powiem szczerze, dziwię się, że ludzie na to nie wpadli albo, że wpadli na to tak późno. Pewnie wynika to z tego, że mało kto tym owadom się przygląda i mało kto te owady dostrzega. To jest kwestia pewnego rodzaju spojrzenia na przyrodę i na owady, w naszym otoczeniu. Jak tylko je dostrzeżemy, to zauważymy, że mogą się one stać naszymi sprzymierzeńcami.

W czym mogą nam pomóc owady?

Nie zapominajmy, że Polska jest jednym z największych producentów drobiu na świecie i w Europie. A owady są naturalnym pokarmem dla zwierząt, które hodujemy, między innymi właśnie, drobiu.

W dobie hodowli przemysłowej, mało kto o tym pamięta, ale kury, jeśli tylko mają szansę pochodzić po podwórku, wygrzebują z ziemi i zjadają owady. Tak samo robią indyki i inne ptaki. Dla wielu ryb owady i inne stawonogi są naturalną częścią diety. Świnie w warunkach naturalnych wygrzebują z ziemi czerwie czy inne poczwarki, to dla nich bogaty w białko przysmak. Tak naprawdę wiele zwierząt jest przystosowane do jedzenia owadów. I właśnie w ten rynek chcemy celować. Czyli rynek pasz dla zwierząt, gdzie przetworzone owady będą naturalnym, czystym źródłem białka, które być może zastąpi lub częściowo pomoże zastąpić mączkę rybną czy białko pochodzące z genetycznie modyfikowanej soi.


wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowy

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy