Zabijanie psów nie jest rozwiązaniem. Wywiad z Anną Iżyńską

pixabay.com pixabay.com

Zdesperowane zwierzęta, nie mając innego wyboru, chwytają za pozostawione na ulicy mięso, które wcześniej zostało nafaszerowane trującymi chemikaliami. Martwe ciała psów, które zdecydowały się zaufać człowiekowi, są wywożone ciężarówkami następnego ranka i wyrzucane jak śmieci. Anna Iżyńska ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki opowiada jaką cenę muszą zapłacić zwierzęta, by w Rosji odbyły się Mistrzostwa świata w piłce nożnej


Joanna Szubierajska: Rosja od lat boryka się problemem bezdomnych psów. Zwierzęta stały się stałym elementem krajobrazu. Dlaczego nagle zaczęły przeszkadzać?


Anna Iżyńska, Stowarzyszenie Otwarte Klatki: Ma to ścisły związek ze zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w piłce nożnej. W związku z tym, że na Rosję zwrócone będą w najbliższym czasie oczy całego świata, miasta będące gospodarzami Mundialu próbują ukryć ten poważny problem w najgorszy możliwy sposób ‒ zabijając bezpańskie zwierzęta.

Czy te psy mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców, turystów?

Nawet jeśli wśród uśmiercanych psów rzeczywiście znajdą się jednostki wykazujące oznaki agresji, zabicie ich nie rozwiąże problemu. Oczywiste jest, że Rosja, podobnie zresztą jak wiele innych krajów, ma problem ze zbyt dużą populacją bezdomnych zwierząt, jednak trucie ich lub zabijanie w jakikolwiek inny sposób nie jest dobrym wyjściem z sytuacji. Usunięcie psów z wybranego obszaru daje możliwość przejęcia zasobów takich jak pożywienie, czy terytorium, przez inne osobniki. Przeniesienie się części z nich na dany obszar skutkuje z kolei dalszym napędzaniem zabijania.

Jak miasta „czyszczą” ulice z bezdomnych zwierząt? Kto za tym stoi?

Nagrania z Wołgogradu, jednego z miast-gospodarzy Mundialu, pokazują leżącego w śniegu i zwijającego się w konwulsjach psa, który wymiotuje krwią, próbuje łapać oddech, a na końcu umiera powolną i bolesną śmiercią. Na innych materiałach widać głodujące psy, poszukujące jedzenia w Samarze.

Zdesperowane zwierzęta, nie mając innego wyboru, chwytają za pozostawione na ulicy mięso, które wcześniej zostało nafaszerowane trującymi chemikaliami. Martwe ciała psów, które zdecydowały się zaufać człowiekowi, są wywożone ciężarówkami następnego ranka i wyrzucane jak śmieci.

Inne zwierzęta są ścigane przez tzw. „szwadrony śmierci”, złożone z ludzi otrzymujących wynagrodzenie za każde zabite zwierzę.
 
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy