Czwartek 22.04.2021

Drzewa, które żywią się metalami mogą oczyścić skażoną glebę

Naukowcy odkryli drzewa, które żywią się metalami. Rośliny te mogą oczyszczać skażoną glebę i stać się alternatywą dla szkodliwego dla środowiska górnictwa.



Drzewo Pycnandra acuminata z Nowej Kaledonii ma charakterystyczny niebiesko-zielony lateks zawierający do 25% Niklu. Źródło:  Global Distribution and Ecology of Hyperaccumulator Plants Chapter/Roger D. Reeves, Antony Van der Ent, Alan J M BakerDrzewo Pycnandra acuminata z Nowej Kaledonii ma charakterystyczny niebiesko-zielony lateks zawierający do 25% Niklu. Źródło: Global Distribution and Ecology of Hyperaccumulator Plants Chapter/Roger D. Reeves, Antony Van der Ent, Alan J M Baker
Metale ciężkie, takie jak nikiel i cynk, są zwykle ostatnią rzeczą, obok której rośliny chcą rosnąć. Ale wyspecjalizowana grupa, znana jako hiperakumulatory, wyewoluowa tak, by pobierać toksyczne metale do swoich łodyg, liści, a nawet nasion.
Na przykład wysokie drzewo o nazwie Pycnandra acuminata rośnie na wyspie Nowej Kaledonii na południowym Pacyfiku i ma te niesamowite właściwości  ‒ kiedy jego kora jest ścięta, krwawi jasnoniebiesko-zielony lateksem, który zawiera do 25% niklu, bardzo trującego metalu. „Są to rośliny, które mogą pobierać pierwiastki z gleby” - mówi naukowiec Alan Baker.

Naukowcy szukają teraz odpowiedzi na pytanie, czy hodowla tych roślin może stanowić alternatywę dla niszczycielskiego dla środowiska górnictwa, pomagając jednocześnie w rekultywacji dawnych kopalni.

Szacuje, że z 300 000 znanych gatunków roślin na Ziemi tylko około 700 ma właściwości hiperakumulacyjne. Spośród nich około dwie trzecie żywi się wyłącznie niklem, w tym trzy gatunki występują w Nowej Kaledonii. Sadzonki tych drzew można suszyć i spalać na popiół. Popiół ten jest znany jako „bio-ruda”. „Jest to ruda niezwykle wysokiej jakości, którą można następnie przerabiać przy użyciu standardowych technik hydrometalurgicznych” - mówi dr Antony van der Ent, specjalista ds. Roślin z University of Queensland.

Przekonuje, że w niklu tkwi największy potencjał. Jako ważny składnik w produkcji nowoczesnych akumulatorów litowo-jonowych i stali nierdzewnej jest bardzo poszukiwanym pierwiastkiem.

„Większość niklu [obecnie używanego] pochodzi z krajów takich jak Indonezja i Nowa Kaledonia, gdzie jest on wydobywany przy dość dużych kosztach środowiskowych” ‒ mówi dr Antony van der Ent. „Mamy więc nadzieję, że może to być częścią strategii pozyskiwania niklu w sposób bardziej przyjazny dla środowiska”.

To, dlaczego rośliny te rozwinęły zdolność wchłaniania dużych ilości metalu, nadal jest powodem do spekulacji. Wszystkie rośliny potrzebują do wzrostu pewnych pierwiastków, ale poziomy występujące w hiperakumulatorach wydają się toksyczne dla życia roślin. Profesor Baker z University of Melbourne twierdzi, że może to być ewolucyjny mechanizm obronny.

„Istnieje wiele teorii, ale najbardziej prawdopodobna jest taka, że metale w roślinach zapewniają pewną ochronę przed atakami owadów czy infekcjami grzybicznymi”.

Dr van der Ent ma nadzieję, że wyjątkowe zdolności absorpcyjne hiperakumulatorów mogą pewnego dnia zostać wykorzystane do oczyszczania dawnych terenów górniczych. Inne potencjalne zastosowania obejmują uprawę roślin hiperakumulacyjnych na glebach ubogich w składniki odżywcze, ale bogatych w metale, w celu ekstrakcji wchłanianych przez nie pierwiastków.
Ekologia.pl (JS)

Bibliografia

  1. “https://www.abc.net.au/news/2021-04-09/trees-that-bleed-metal-could-help-power-the-future/100051066”; data dostępu: 2021-04-22
  2. “https://www.bbc.com/news/science-environment-45398434”; data dostępu: 2021-04-22
  3. Reeves, Roger & Ent, Antony & Baker, Alan. (2018).; “Global Distribution and Ecology of Hyperaccumulator Plants. ”; Agromining: Farming for Metals (pp.75-92);
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy