Lisy, które wchodzą na drzewa jak wiewiórki

Poniedziałek 10.09.2018
pixabay.com pixabay.com

Australijscy naukowcy przyłapali lokalne lisy na… wchodzeniu na drzewa! Okazuje się, że celem rudych chytrusków stały się młode koale i inne zwierzęta odpoczywające na zielonych konarach. O swoim odkryciu poinformowali czasopismo Australian Mammalogy.


Europejskiego lisa czerwonego (Vulpes vulpes) po raz pierwszy sprowadzono do Australii w połowie XIX stulecia. Zwierzęta te jednak szybko zaczęły się rozmnażać i powodowały straty w lokalnych populacjach niektórych ssaków (np. królików czy kangurów). Do tej pory jednak uważano, że drapieżniki nie stanowią żadnego zagrożenia dla zwierzaków żyjących wysoko w koronach drzew.

Kiedy w połowie 2016 roku zespół badawczy z University of Sydney prowadził obserwację koali na posiadłości Liverpool Plains, okazało się, że na nagraniach uwieczniły się nie tylko torbacze korzystające z wodopoju i zajadające się liśćmi eukaliptusa. Widać na nich było również lisy, które wielokrotnie wdrapywały się na drzewa, polując na koale. Niektórym z nich udało się wspiąć nawet na wysokość 4 metrów.

Badacze przekonali się, że drapieżniki zaczęły polować na koale i inne stworzenia drzewne, które nigdy wcześniej nie były narażone na tego rodzaju zagrożenie. Zwierzęta te nie wiedzą, jak się bronić. Na ich niekorzyść działa fakt, że gałęzie eukaliptusa są na tyle mocne, że ułatwiają wspinaczkę rudym drapieżcom. Wielu naukowców wyraziło zaniepokojenie tym nowym zjawiskiem.

Kontynent australijski walczy z problemem gatunków inwazyjnych od początku europejskiej kolonizacji. Jednym z najbardziej znanych przykładów tego typu są króliki, które dotychczas nie miały w Australii prawie żadnych naturalnych wrogów. W 1959 roku władze były zmuszone zmniejszyć króliczą populację.

Jaki los spotka australijskie lisy w tej sytuacji?


Alicja Chrząszcz
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy