Niedziela 06.09.2020

Psy zmniejszają ryzyko schizofrenii

Odkąd ludzie udomowili psy, wierne zwierzę zapewniało swojemu opiekunowi towarzystwo i dobre samopoczucie. Teraz badanie Johns Hopkins Medicine sugeruje, że przebywanie w pobliżu „najlepszego przyjaciela człowieka” od najmłodszych lat może również przynosić korzyści zdrowotne ‒ zmniejszając ryzyko rozwoju schizofrenii w dorosłym życiu.   



fot. shutterstockfot. shutterstock

„Poważne zaburzenia psychiczne wiążą się ze złożoną mieszanką genów i czynników środowiskowych, na które narażona jest osoba w dzieciństwie. Ponieważ zwierzęta domowe są często jednymi z pierwszych rzeczy, z którymi dzieci mają bliski kontakt, logiczne było dla nas zbadanie powiązań między nimi ” ‒ mówi Robert Yolken, MD, kierownik Stanley Division of Pediatric Neurovirology i profesor neurowirologii w pediatrii w Centrum Dziecięcym Johns Hopkins, i główny autor artykułu badawczego opublikowanego w czasopiśmie PLOS One.
Posiadanie zwierzaka wędrującego po domu rodzinnym, gdy dziecko pełza po podłodze pełnej kurzu i sierści, od dawna uważane jest za dobry sposób na zbudowanie zdrowej odporności. Mikroby powszechnie występujące u zwierząt domowych mogą również pomóc w zmniejszeniu ryzyka otyłości w późniejszym życiu.

Natomiast kwestia, w jaki sposób zwierzęta wpływają na rozwój neurologiczny, nadal pozostaje tajemnicą.

Aby zbadać to zagadnienie Yolken i współpracownicy z Sheppard Pratt Health System w Baltimore przeanalizowali związek między posiadaniem zwierzęcia domowego w pierwszych 12 latach życia, a późniejszą diagnozą schizofrenii lub choroby afektywnej dwubiegunowej.

Naukowcy ocenili populację 1 371 mężczyzn i kobiet w wieku od 18 do 65 lat. Grupa próbna została następnie podzielona na trzy kategorie; 381 osób z rozpoznaniem choroby afektywnej dwubiegunowej, 396 z rozpoznaniem schizofrenii i 594 z grupy kontrolnej. Informacje udokumentowane na temat każdej osoby obejmowały wiek, płeć, rasę/pochodzenie etniczne, miejsce urodzenia i poziom wykształcenia rodziców (jako miernik statusu społeczno-ekonomicznego).

Wszyscy uczestnicy badania musieli odpowiedzieć na pytanie, czy w ciągu pierwszych 12 lat życia mieli w domu kota lub psa.  

Analiza wykazała związek między faktem posiadania psa we wczesnych latach życia, a zmniejszonym prawdopodobieństwem rozwoju stanu neurologicznego. Co zaskakujące, twierdzi Yolken, odkrycia sugerują, że osoby, które miały psa przed 13. urodzinami, znacznie rzadziej - aż o 24% - chorowały później na schizofremię. „Największy widoczny efekt ochronny stwierdzono u dzieci, które miały kontakt z psem od urodzenia i nie później niż do 3-go roku życia” - mówi.

To, jak te czynniki są ze sobą powiązane, nie jest jasne, dlatego ten obiecujący wniosek wymaga dokładniejszego przyjrzenia się.

„Istnieje kilka wiarygodnych wyjaśnień „ ochronnego ”efektu kontaktu z psami - być może jakiś składnik psiego mikrobiomu, z którym ma kontakt człowiek osłabia genetyczne predyspozycje do schizofrenii” - mówi Yolken.

W przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej wyniki badań sugerują, że nie ma związku, ani pozytywnego, ani negatywnego, z przebywaniem wśród psów.

Z kolei dla wszystkich badanych grup wiekowych wczesna ekspozycja na koty domowe była neutralna dla zdrowia.
Ekologia.pl

Bibliografia

  1. Robert Yolken, Cassie Stallings, Andrea Origoni, Emily Katsafanas, Kevin Sweeney, Amalia Squire, Faith Dickerson. ; “Exposure to household pet cats and dogs in childhood and risk of subsequent diagnosis of schizophrenia or bipolar disorder. ”; PLOS ONE, 2019; 14 (12): e0225320 DOI: 10.1371/journal.pone.0225320;
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy