Środa 24.02.2021

Sewilla zamienia resztki pomarańczy w elektryczność

Wiosną powietrze w Sewilli jest słodkie i pachnie kwiatem pomarańczy, ale 5,7 miliona kilogramów gorzkich owoców, które zalegają zimą na ulicach, stanowi zagrożenie dla pieszych i ból głowy dla miejskiego wydziału sprzątania. Teraz uruchomiono program produkcji zupełnie innego rodzaju soku z pomarańczowych odpadków: elektryczności.



fot. shutterstockfot. shutterstock
Miasto na południu Hiszpanii rozpoczęło pilotażowy program wykorzystania metanu wytwarzanego podczas fermentacji owoców do wytwarzania czystej energii elektrycznej. Program uruchomiony przez Emasesa, miejskie przedsiębiorstwo wodociągowe, wykorzysta 35 ton owoców do wytworzenia czystej energii, która zasili jedną z miejskich oczyszczalni wody. Pomarańcze trafią do istniejącego obiektu, który już wytwarza energię elektryczną z materii organicznej. Podczas fermentacji pomarańczy wychwycony metan zostanie wykorzystany do napędzania generatora. „Mamy nadzieję, że wkrótce będziemy mogli poddać recyklingowi wszystkie pomarańcze w mieście” – powiedział Benigno López, szef działu ochrony środowiska w firmie Emasesa.
Aby to osiągnąć, szacuje, że miasto musiałoby zainwestować około 250 000 euro. „Sok z pomarańczy to fruktoza złożona z bardzo krótkich łańcuchów węglowych, a wydajność energetyczna tych łańcuchów podczas procesu fermentacji jest bardzo wysoka” – powiedział.

„Nie chodzi tylko o oszczędzanie pieniędzy. Pomarańcze są problemem dla miasta, które nie jest w stanie poradzić sobie z taką ilością odpadów z owoców.”.

Chociaż celem na razie jest wykorzystanie energii do napędzania oczyszczalni wody, ostatecznym planem jest przesłanie nadwyżki energii elektrycznej do sieci. Zespół stojący za projektem twierdzi, że biorąc pod uwagę ogromną ilość owoców, które w innym przypadku trafiłyby na składowisko, potencjał jest ogromny. Próby wykazały, że z 1000 kg owoców można wyprodukować 50 kWh – taka ilość energii jest w stanie dostarczyć energię elektryczną do pięciu domów na jeden dzień. Naukowcy obliczyli, że gdyby wszystkie pomarańcze w mieście zostały poddane recyklingowi, to wytworzona z nich energia byłaby w stanie zasilić 73 000 domów.

„Emasesa jest teraz w Hiszpanii wzorem do naśladowania w zakresie zrównoważonego rozwoju i walki ze zmianami klimatycznymi” – powiedział Juan Espadas Cejas, burmistrz Sewilli na konferencji prasowej poświęconej inauguracji projektu. „Nowa inwestycja jest skierowana szczególnie do oczyszczalni ścieków, które zużywają prawie 40% energii potrzebnej do zaopatrzenia miasta w wodę pitną i urządzenia sanitarne” - powiedział. „Ten projekt pomoże nam osiągnąć nasze cele w zakresie redukcji emisji, samowystarczalności energetycznej i gospodarki o obiegu zamkniętym”.

Pomarańcze ładnie wyglądają na drzewie, ale kiedy z niego spadną i zostaną zgniecione pod kołami samochodów, ulice stają się lepkie od soku i czarne od much. Do zbiórki owoców rada miejska zatrudnia około 200 osób. Gorzkie pomarańcze, które pochodzą z Azji, zostały sprowadzone przez Arabów około 1000 lat temu i dobrze przystosowały się do południowego klimatu Hiszpanii. „Mówi się, że Sewilla to największy na świecie gaj pomarańczowy”. Region produkuje około 15 000 ton pomarańczy, a większość owoców z regionu jest eksportowana do Wielkiej Brytanii, gdzie jest przerabiana na marmoladę. Pomarańcze z Sewilli są również kluczowym składnikiem Cointreau i Grand Marnier.
Ekologia.pl (JS)

Bibliografia

  1. “https://www.theguardian.com/environment/2021/feb/23/how-seville-is-turning-leftover-oranges-into-electricity”; data dostępu: 2021-02-24
Ocena (4.0) Oceń:
Pasaż zakupowy