Koszty zakładania ogrodu. Jak tanio urządzić ogród?

Czy piękny ogród musi być drogi? Odpowiedź na to pytanie zależy od punktu widzenia – na pewno bowiem szlachetne rośliny i luksusowe aranżacje pochłaniają ogromne pieniądze, ale dobra wiadomość jest taka, że oszczędzić można. Przedstawiamy kilka sprawdzonych rad, jak wydatnie zmniejszyć koszty założenia i utrzymania ogrodu



stockfreeimages.com stockfreeimages.com
  1. Tańsze materiały
  2. Tani, zielony płot
  3. Zaoszczędź na roślinach
  4. Rozmnażanie roślin czyli idealny rozwój ogrodu
  5. Zamiast chemii ogrodowej
  6. Wzbogacanie gleby w stylu zrób to sam
  7. Energia słoneczna zamiast prądu?
  8. Mniejsze rachunki za wodę
  9. Bądź zaradny!
Tak naprawdę oszczędność leży w racjonalnym podejściu – robić co się da samodzielnie, wykorzystywać źródła tanich i darmowych surowców, dobierać rozwiązania do skali. Gdy przełożyć te ogólne zasady na aranżowanie ogrodu, stwierdzimy, że wydatki nie muszą wyglądać tak przerażająco, jak to malują niektórzy.

Tańsze materiały

Oszczędności można poszukiwać już na etapie formowania struktury ogrodu. Jeśli budżet jest ograniczony, nie warto wymyślać rewolucyjnych zmian na działce. Dwoje czy troje dorosłych z łopatami są w stanie w przeciągu 1-2 tygodni sprawnie zaadaptować rzeźbę terenu - wyrównać powierzchnię pod trawnik i stworzyć wyższe płaszczyzny pod zagony i zbocza pod skalniaki. Do wyznaczania poszczególnych elementów ogrodu można z powodzeniem wykorzystać materiały z odzysku – używane cegły, drzewo, kamienie z okolicy. Za ich pomocą można wykonać krawężniki, a także ścieżki, stopnie czy murki oporowe. Czasem wystarczy zasięgnąć języka, czy ktoś w okolicy nie prowadzi właśnie rozbiórki i nie będzie chciał się pozbyć niepotrzebnego materiału.

Tani, zielony płot

Pokaźną pozycję w budżecie każdego ogrodu stanowi również płot. I choć ogrodzenia aluminiowe czy gabionowe są modne i faktycznie cieszą oczy, nie trzeba rujnować domowego budżetu, aby odgrodzić się od sąsiadów. O wiele tańszą opcją są żywopłoty, które mogą prezentować się bardzo elegancko albo swojsko i romantycznie. Długie ogrodzenie z nasadzonych żywotników nie będzie jednak małym wydatkiem, więc aby jeszcze bardziej ograniczyć koszty można zdecydować się na szybkorosnący i stosunkowo niedrogi wiąz Turkiestanu. Bardzo ekonomicznym wyborem jest również założenie normalnego płotu z siatki metalowej i pokrycie go łatwo rozrastającymi się, pnącymi roślinami takimi jak winobluszcz, któremu świetnie powodzi się w cieniu lub miłujący cień bluszcz.

Zaoszczędź na roślinach

Prawdopodobnie najwięcej pieniążków można zaoszczędzić na doborze roślin. Egzotyczne drzewa, delikatne krzewy i jednoroczne kwiaty to opcja, dla tych, którzy pieniędzy liczyć nie muszą. Z drugiej strony, byliny, rozrastające się rośliny skalniakowe oraz drzewa naturalnie występujące w regionie, to wybór zdecydowanie ekonomiczny. Najtaniej wychodzi przy tym sadzenie z cebulek i nasion, które można kupić za kilka złotych. Naturalnie, w zależności od gatunku może być wymagany wcześniejszy wysiew do doniczek w domu czy szklarni oraz nieco cierpliwości, aby doczekać się kwiatów czy owoców, ale wysiłek się opłaci. Również w przypadku drzew warto jest cierpliwie czekać – małe sadzonki sosny, jodły czy wiązu da się nabyć po bardzo rozsądnych cenach.

Niektóre rośliny można również pozyskać za darmo. Wielu ludzi z powodzeniem hoduje w ogródkach dzikie krzewy czy drzewa, a także sadzonki pozyskane od sąsiadów czy rodziny. Barwinek pospolity np. można wykopać ostrożnie u płotu zaprzyjaźnionego ogródka i posadzić na żyznej ziemi, a w przeciągu 1-2 sezonów może on kilkukrotnie zwiększyć swoją powierzchnię. Samodzielnie i z widocznym entuzjazmem rozmnażają się również konwalie, poziomki, przebiśniegi, maliny, niezapominajki czy irga zwyczajna.
pixabay.com
źródło: pixabay.com

Rozmnażanie roślin czyli idealny rozwój ogrodu

Nawet, jeśli zakupisz kilka droższych sadzonek krzewów czy drzew, możesz w perspektywie zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, rozmnażając już posiadane rośliny. Najbardziej popularną metodą, która przynosi bardzo dobre i stosunkowo szybkie rezultaty jest rozmnażanie przez sadzonki półzdrewniałe i zielone.
W skrócie proces ten polega na pozyskaniu zdrowych, silnych pędów poprzez czyste odcięcie nożem od rośliny matki i zasadzenie tak otrzymanych łodyżek w substracie, po wcześniejszym zanurzeniu końcówki w ukorzeniaczu. Tak przygotowane sadzonki trzymać należy w cieple i wilgotności, a gdy się ukorzenią, rozsadzić w ogrodzie. W ten sposób można z powodzeniem wzbogać krajobraz m.in. o nowe róże, berberysy, forsycje, hortensje, a nawet iglaki takie jak jałowiec, świerk czy cis.

Jeszcze łatwiejsze jest rozmnażanie przez odkłady, a więc gałęzie przygięte do ziemi, lekko nacięte i przysypane substratem, które zupełnie samodzielnie ukorzeniają się w przeciągu sezonu. Propagować można również rośliny cebulowe, które wytwarzają tzw. cebulki przybyszowe (m.in. tulipany, hiacynty) – łatwe do oddzielenia od starej cebulki i dające stały nowy plon każdego roku.

Zamiast chemii ogrodowej

Kolejną pozycją na liście zakupów ogrodnika są preparaty do ochrony roślin, które, im bardziej są wyspecjalizowane, tym więcej ciążą na naszym budżecie. Tymczasem ogrody kwitły na długo przed wynalezieniem chemii ogrodowej i naturalne, domowe sposoby są wystarczająco skuteczne w przypadku wielu problemów. Dla przykładu, ślimaki ogrodowe można wyłapać naczyniami z piwem lub wytępić zmielonymi fusami z kawy. Doskonałym środkiem przeciw mszycom jest natomiast woda z gotowania ziemniaków (bez soli!). Bardzo przydatny jest również ocet, który można wykorzystać jako substancję zakwaszającą glebę pod azaliami czy rododendronami oraz jako środek chwastobójczy. Wreszcie, torebki z fusami po herbacie zakopane w glebie doskonale ją odżywiają i odstraszają szkodniki. Nieproszonych gości zniechęcają również skórki po cytrusach porozkładane wokół zagrożonych roślin.
Kompostownik; źródło: pixabay.com

Wzbogacanie gleby w stylu zrób to sam

Również kompost można wytworzyć samodzielnie, ograniczając niepotrzebne zakupy. Segregowanie resztek owoców i warzyw z kuchni oraz składkowanie ich razem ze skoszoną trawą pozwala dorobić się pełnego substancji odżywczych ulepszacza do gleby, który jest darmowy i nie zawiera niepotrzebnej chemii. Wystarczy w osłoniętym kącie ogrodu postawić gotowy kompostownik z dolnym wylotem lub zbudować z desek sporą skrzynię, a ulżymy i środowisku naturalnemu, i portfelowi.
Specjalnym rodzajem nawozu do roślin ozdobnych są także skórki od bananów, niezwykle bogate w potas i inne substancje odżywcze. Można je zakopywać na rabatach, dodawać do kompostu lub suszyć i podsypywać do podłoża. Doskonałym nawozem wapniowym są za to skorupki od jajek, które pokruszone na rabacie odstraszają ślimaki i doskonale odżywiają lawendę, oleandry, piwonie czy tulipany.

Wreszcie, również odżywianie trawnika może być znacznie łatwiejsze i tańsze niż wskazuje na to oferta sklepowa. Dobry, stary sposób to pozostawianie na trawie po koszeniu niewielkiej ilości ściętych źdźbeł, które następnie będą się rozkładać i wzbogacać podłoże trawnika.

Energia słoneczna zamiast prądu?

Z ogrodu korzystamy głównie w sezonie letnim, gdy samo słońce dostarcza energii nie tylko roślinom, ale także wszelkim urządzeniom zasilanym ogniwami fotowoltaicznymi. Ten segment rynku wciąż się rozwija – i to w zaskakującym tempie – i już dziś możesz zakupić filtry do ogrodowych jeziorek, pompy do fontann i potoczków, a także lampy ogrodowe na baterie słoneczne. W ofercie są już nawet kosiarki do trawy zasilane słońcem!

Bo tak naprawdę mało komu potrzebna jest droga kosiarka benzynowa z napędem albo nawet kosiarka elektryczna. Współczesne działki po dom często nie przekraczają 800-1000 m2, co po odliczeniu powierzchni domu i betonowych powierzchni wokół, a także zagonów i rabat pozostaje dość niewielka przestrzeń na trawę. Kosiarka manualna w takim przypadku zdecydowanie wystarczy, a zdaniem profesjonalistów jest ona znacznie bardziej korzystna dla trawnika.
Ręczna kosiarka; źródło: pixabay.com

Mniejsze rachunki za wodę

Zwłaszcza w początkowej fazie zakładania ogrodu zapotrzebowanie na wodę jest naprawdę wysokie – nie tylko wszystkie młode sadzonki, ale także świeży trawnik potrzebują regularnego podlewania. Wykorzystywanie deszczówki zamiast wody z wodociągów to nie tylko znakomita oszczędność, ale także korzyść dla przydomowej zieleni, które nie przepada za twardą wodą z kranu.
W tym celu należy zainstalować podziemny zbiornik na deszczówkę lub ustawić pod rynną specjalne beczki, z których czerpać można konewką. Do zbiornika na deszczówkę da się również podłączyć węża ogrodowego i podlewać nim trawnik.

Bardzo efektywnym sposobem na ograniczenie zużycia wody jest również mulczowanie – kora rozłożona na rabatach między roślinami przeciwdziała pojawianiu się chwastów, ale przede wszystkim zatrzymuje wilgoć w glebie.

Bądź zaradny!

Tani ogród, jak widać, wymaga sporo cierpliwości, pomysłowości i pracowitości, ale dla chcącego nic trudnego. Największy współczesny problem polega nie tyle bowiem na lenistwie, ale na ludzkiej słabości. Bombardowani przez marketing zaczynamy wierzyć, że trzeba nam dziesięciu rodzajów nawozów, pięciu dalszych preparatów ochronnych, narzędzi w kilkunastu kształtach, jeziorka z rybkami i szczepionego na pniu cedru za ciężkie setki złotych. Wystarczy wybrać się do dużego centrum ogrodniczego, aby niepostrzeżenie wydać pół pensji.

Jeśli tylko zdołasz uchronić się przed tym przymusem kupowania, tu i teraz, wyjdziesz zwycięsko z akcji zakładania ogrodu. Kup więc raczej mniejszą ilość roślin i w mniejszych rozmiarach – to kolosalne oszczędności, a przy należytej pielęgnacji i sumiennym rozmnażaniu za 5 lat możesz przybliżyć się do wizji ogrodu swych marzeń. Rozeznaj się w ofercie internetowej, która bywa wyraźnie tańsza i czekaj na wyprzedaże pod koniec lata – większość firm ogrodniczych chce przed zimą pozbyć się asortymentu, a sadzenie na jesień bywa równie efektywne co na wiosnę, gdy wszystkie sadzonki są drogie.

W przeciwieństwie do budowy domu, gdzie wyraźne oszczędności mogą oznaczać kłopoty lub estetyczny kompromis, ogród jest bądź co bądź dziełem przyrody, której człowiek jedynie trochę pomaga. A przyroda nie zależy od ceny na metce!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. “http://balconygardenweb.com/money-saving-gardening-tips-ways-to-save-money-in-garden/”; data dostępu: 2018-05-07
  2. “https://www.bhg.com/gardening/design/styles/save-money-in-the-garden/”; data dostępu: 2018-05-07
  3. “https://www.bhg.com/gardening/landscaping-projects/landscape-basics/tips-for-saving-money-in-the-garden/”; data dostępu: 2018-05-07
  4. “https://www.theguardian.com/money/2009/may/20/gardening-saving-money”; data dostępu: 2018-05-07
  5. “https://empressofdirt.net/money-saving-garden-ideas/”; data dostępu: 2018-05-07
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy