Kwiaty zimowe w ogrodzie – rodzaje i gatunki kwiatów zimowych

Kwiaty zimowe w ogrodzie kojarzą się przede wszystkim z malunkami mrozu na szybach. A jednak, nawet w naszej szerokości geograficznej, między listopadem a marcem można doczekać się prawdziwych, czasem nawet pachnących pąków. Kwiaty zimowe pojawiają się przy tym nie tylko na krzewach, ale także na drzewach i bylinach!



Wrzośce pokryte śniegiem; źródło: Wikimedia CommonsWrzośce pokryte śniegiem; źródło: Wikimedia Commons

Ktoś mógłby spytać czy warto bawić się w ogrodnictwo w czasie, gdy natura z radością udaje się na spoczynek, a człowiekowi nie bardzo chce się wychodzić z domu. Ale powodów jest wystarczająco dużo, aby przynajmniej spróbować i przekonać się, że przyroda też lubi zimę. Po pierwsze, ogród za oknem mamy nieustannie i przyjemnie jest patrzeć na kwiaty pomiędzy smutnymi gołymi gałęziami. Tym bardziej, że zimy bywają kapryśne i śniegiem nie rozpieszczają. Po drugie, nawet, jeśli spadnie śnieg, jest coś niezwykle atrakcyjnego, magicznego wręcz, w kolorowych płatkach pokrytych błyszczącymi bryłkami lodu. Co ciekawe, mogą się one pojawić jeszcze przed Bożym Narodzeniem!

Ciemiernik czyli świąteczny kwiat

Tym, czym jest gwiazda betlejemska (inaczej poisencja) w domowych wnętrzach, tym jest ciemiernik biały (Helleborus niger) w ogrodzie. Jest to wieloletnia bylina z rodziny jaskrowatych, sięgająca 30 cm wysokości, która bardzo często zakwita już w grudniu, dlatego też nazywa się ją różą Bożego Narodzenia. Jeśli wyjątkowo panują silne mrozy, białe pięciopłatkowe kwiaty o kulistym kształcie pojawiają się jednak dopiero w lutym lub marcu. Zaletą ciemierników jest ich wytrzymałość i długowieczność – na zacienionym, osłoniętym od wiatru stanowisku będą nas cieszyć latami. Oprócz białej odmiany można wybierać także wśród później kwitnących, ale wciąż zimowych odmian bladozielonego ciemiernika cuchnącego oraz różowych, czerwonych i żółtych odmian ciemiernika mieszańcowego.

Zimowy kuzyni wrzosów

Wrzośce (Erica L.) to krzewinki czasem mylone w wrzosami. Mimo bliskiego pokrewieństwa i uderzającego podobieństwa, wrzośce mają nieco inną budowę kwiatów i kształt liści – ogólnie rzecz biorąc są morfologicznie drobniejsze. Różny jest także okres kwitnienia – najwcześniejsza odmiana Erica carnea, zwana wrzoścem krwistym ze względu na swoją karminową barwę, zdobi zagony już od grudnia, będąc ciekawą ozdobą świąteczną. Kwiaty są przy tym obfite i utrzymują się nawet do lutego. Do szczęścia wystarczają wrzoścom słońce i lekko kwaśna ziemia, a jedynie bardzo srogie mrozy mogą im zaszkodzić – wówczas krzewinki warto okryć gałęziami świerkowymi.
Ciemiernik biały, zwany różą Bożego Narodzenia; źródło: Wikimedia Commons
Krzew oczaru pośredniego w rozkwicie; źródło: Wikimedia Commons
Oczary, czyli zimowe czary

Do zimowej klasyki ogrodowej zaliczają się także pochodzące z Chin oczary, a zwłaszcza oczar omszony (Hamamelis mollis) oraz jego bezpośredni potomek w drodze krzyżowania, oczar pośredni (Hamameli x intermedia). W obu przypadkach mowa o krzewach dorastających do wysokości 3-4 metrów i szerokich na 2 m, które choć dość prześwitujące w strukturze gałęzi, już w styczniu pokrywają się frędzlowymi kwiatami.

Preferują one stanowisko słoneczne, ale poradzą sobie także w półcieniu, zaś podłoże dla nich warto wzbogacić torfem i kompostem. W zależności od odmiany pierzaste kwiaty oczaru bywają żółte („Palida”), pomarańczowe („Jelena”), czerwone („Diane”), a także dwubarwne („Primavera”). Radość z posiadania krzewu oczaru w ogrodzie rozpoczyna się przy tym już na jesień, gdy liście zmieniają barwę na czerwoną, a same kwiaty cieszą oczy nawet do końca marca.

Zimowy sobowtór forsycji – zimokwiat

Również z Chin pochodzi zimokwiat wczesny (Chimonanthus praecox), który bywa niesłusznie mylony z forsycją. Przyjmuje on zwykle formę krzewu lub małego drzewa i od grudnia na jego nagich pędach pojawiają się piękne żółte kwiaty w kształcie dzwonków, które na dodatek bardzo atrakcyjnie pachną – rzecz zimą naprawdę niezwykła. Obsypane kwieciem drzewko nie powinno być jednak wystawione na zimne wiatry, bo grozi mu przemarznięcie – w okresach wyjątkowych mrozów rozsądnie jest okryć zimokwiat chochołem. Nie jest to roślina dla niecierpliwych – zwykle mija bowiem kilka lat zanim zacznie kwitnąć, ale jeśli posadzimy kilka okazów obok siebie, efekt końcowy będzie stanowczo wart czekania!

Jaśmin nagokwiatowy

Na nagich pędach zakwita także dość rzadko spotykana odmiana jaśminu nagokwiatowego (Jasminum nudiflorum). Ten liściasty krzew zaliczany jest do pnączy i z odpowiednią podpórką dorasta nawet do 4 m wysokości. Pierwsze kwiaty – odznaczające się intensywną, słoneczną wręcz barwą – pojawiają się czasem już w październiku i pozostają aż do kwietnia, o ile nie zabiją ich srogie mrozy. Idealne stanowisko wymaga jak największej ilości słońca oraz dość dobrze przepuszczalnej gleby – w dobrych warunkach jaśmin nagokwiatowy sam się rozrasta, produkując jeszcze więcej zimowych kwiatów, niestety bez zapachu.
Jaśmin nagokwiatowy, zwany również zimowym; źródło: Wikimedia Commons

Inne krzewy i byliny kwitnące zimą

O dziwo, lista gatunków, które zimą wcale nie myślą o hibernacji, jest dłuższa. Do możliwych do uprawy w naszych warunkach klimatycznych należą przede wszystkim:
  • Suchodrzew Purpusa (Lonicera x purpusii) – dość obszerny krzew rozrastający się nawet do 3 m wysokości; preferujący stanowiska słoneczne i wilgotne oraz bogate w składniki odżywcze podłoże. Od Nowego Roku pokrywa się małymi białymi kwiatami o żółtych pręcikach i intensywnym cytrynowym zapachu.
  • Kalina wonna (Viburnum farreri) – pochodzący z Azji krzew mogący osiągać do 3 metrów wysokości, o oliwkowozielonych liściach przebarwiających się pięknie na jesień. W zależności od nasilenia mrozu na pędach między grudniem a marcem pojawiają się pachnące biało-różowe kwiaty przypominające nieco kwiecie drzew owocowych. Jeszcze ciekawiej prezentuje się kalina bodnańska (Viburnum bodanese) wyhodowana jako krzyżówka odmiany wonnej i wielkokwiatowej. Kwiatostany są nieco obfitsze, również bardzo aromatyczne, a liście zmieniają barwę z brązowych na zielone, a następnie czerwone.
  • Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezerum) – mniejszy krzew dorastający do 100 cm, który od lutego pokrywa się pachnącym fioletowym kwieciem o bardzo atrakcyjnym, egzotycznym wręcz wyglądzie. Wawrzynek preferuje stanowiska zacienione, przy czym latem wymaga intensywnego nawadniania. Uwaga! Żywoczerwone owoce wawrzynka wilczegołyka są silnie trujące!
  • Leszczynowiec chiński (Corylopsis sinesis) – krzew należący do rodziny oczarowatych, pochodzący z Chin i niestety spotykany najczęściej jedynie w ogrodach botanicznych. A szkoda, bo leszczynowiec, choć wymaga żyznej gleby i osłonięcia od wiatru, późną zimą zakwita na żółto w intensywnych, dekoracyjnych kłosach. Młode rośliny należy wszak na zimę okrywać, aby uchronić je przez przemarznięciem.
  • Dereń jadalny (Cornus mas) – roślina bardzo ceniona jako całoroczna ozdoba ogrodu, dorastająca nawet do 7 metrów wysokości. Stosunkowo mało kapryśna co do warunków, zakwita zwykle w marcu i to w sposób spektakularny – pokrywając się zatrzęsieniem żółtych kwiatów. Ale nawet wcześniej krzewy cieszą oczy swoją pięknie wybarwiono korą, przełamującą szarość krajobrazu.
  • Wierzba iwa (Salix caprea) – wysokie drzewo będące najwcześniej zakwitającym gatunkiem wierzby w Polsce. Wielkie żółte bazie kotki obsypują obficie gałęzie nawet przed końcem lutego i bywają często wykorzystywane do wiązanek wielkanocnych. Gatunek nie ma specjalnych wymagań uprawowych.
Przebiśniegi wychodzące spod śniegu; źródło: pixabay.com
Nie zapominajmy o kwiatach przedwiośnia!

Tego zestawienia nie sposób zamknąć bez drobnych kwiatów w powszechnym mniemaniu kojarzonych z początkiem wiosny, ale często pojawiających się na zagonach jeszcze w lutym. Należą do nich żółty rannik zimowy (Eranthis hyemalis), wręcz nieznoszący ciepła i rozrastający się łatwo do obszernych żółtych dywanów oraz dobrze znana śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis) – oba gatunki sadzi się jesienią jako cebulki. 

Klasyką rozkwitającą tradycyjnie pod śniegiem, gdy tylko pojawią się pierwsze promienie cieplejszego słońca, jest również krokus (Crocus), który ze swoją biało-żółto-fioletową gamą kolorystyczną potrafi ozdobić każdy ogród na przednówku. Nieco mniej znane, ale nie mniej urocze są przylaszczki pospolite (Hepatica nobilis), które kwitną już w marcu, jeszcze przed pojawieniem się liści, i odznaczają się pięknym niebiesko-fioletowym wybarwieniem; rzadziej różowym lub białym. Przylaszczki sadzi się jako kłącza w zacienionych partiach ogrodu i z każdym rokiem można się spodziewać coraz obfitszych kęp uroczych kwiatów.

Jak widać, nie ma powodu rezygnować z ogrodu tylko dlatego, że większość liści opadła, a kwiaty przekwitły. Planując nasadzenia strategicznie możemy w każdym zakątku umieścić rośliny, które w jakiś sposób uatrakcyjniają widok z okna przez całą zimę – od wiecznie zielonych krzewów iglastych, przez zdobne mrozoodporne trawy i krzewy o barwnych pędach, a skończywszy na zimowych kwiatach, których wcale nie jest tak mało!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. Nancy Goodwin; “Fill Winter With Flowers”; data dostępu: 2018-11-25
  2. Plantopedia; “Christmas Rose, Helleborus niger – How to Plant and Care”; data dostępu: 2018-11-25
  3. Missouri Botanical Garden; “Hamamelis mollis”; data dostępu: 2018-12-25
  4. David Beaulieu; “Growing Winter Jasmine Vines”; data dostępu: 2018-11-25
  5. Jane Perrone; “Winter-flowering plants: 10 of the best”; data dostępu: 2018-11-25
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy