Tkaniny naturalne – opis, właściwości i rodzaje tkanin naturalnych

Tkaniny naturalne są modne, bo kojarzą się z ekologią i przyrodą, stanowiąc antidotum na ogrom syntetyki, która nas otacza. Faktycznie, Matka Natura w swoim geniuszu wyposażyła naszą planetę w surowce na włókna, które mogą zaspokoić niemal wszystkie odzieżowe i użytkowe potrzeby człowieka. Czy tkaniny naturalne mają jednak jakieś wady? Czy zawsze są najlepszym wyborem?



Gałązka bawełny na stosie bawełnianych materiałów. Źródło: shutterstockGałązka bawełny na stosie bawełnianych materiałów. Źródło: shutterstock
  1. Historia tkanin naturalnych
  2. Tkaniny pochodzenia roślinnego
  3. Tkaniny pochodzenia zwierzęcego
  4. Tkaniny mineralne
  5. Dlaczego warto kupować odzież z tkanin naturalnych?
Definicja tkaniny mówi o płaskim wyrobie włókienniczym, stworzonym na drodze przeplatania ze sobą nitek osnowy i wątku, inaczej prostopadłych do siebie włókien. Ów pomysł na plecionki zrewolucjonizował ludzką cywilizację i umożliwił produkcję ubrań chroniących nas przed chłodem, worków pozwalających na transport produktów czy opatrunków dbających o czystość ran. Tkaniny naturalne, odróżniane dziś ze względu na swoje przyrodnicze pochodzenie od tkanin syntetycznych, powstały oczywiście jako pierwsze i są doskonałym przykładem na zmyślność człowieka w wykorzystywaniu dostępnych surowców.

Warto wiedzieć:
Włókna naturalne zbudowane są polimerów (białek, celulozy), włókna syntetyczne zaś z uzyskanych przemysłowo makrocząsteczek.

Historia tkanin naturalnych

Ludzie zaczęli nosić ubrania prawdopodobnie około 170 tysięcy lat temu – na to przynajmniej wskazuje… historia ewolucji wszy ludzkiej odzieżowej, której zróżnicowała się od wszy głowowej, gdy nasze ciała zaczęły być otulane ciepłym okryciem. Na początku królowały oczywiście skóry, które zszywano razem za pomocą prymitywnych igieł. Już około 8 tysięcy lat p.n.e. na obszarze Peru wytwarzano już jednak pierwszą filcową tkaniną ze skompresowanych włókien roślinnych. Chińczycy między 5 a 3 tysiącleciem nauczyli się produkować jedwab, a na Bliskim Wschodzie ok. 6 tysięcy lat p.n.e. produkowano już też pierwsze plecione materiały z włókien lnu, zaś 3 tysiące lat później zaczęto aktywnie wykorzystywać wełnę owczą do produkcji odzieży. W okresie starożytności i wczesnego średniowiecza rozwinęły się krosna – wynalazek przędzarski, który zrewolucjonizował świat tkanin.

Jeszcze przed Chrystusem specjalizacja w wyrobie pierwszych tkanin doprowadziła do powstania szlaków handlowych, którymi nomadzi przewozili odzież i zwoje materiałów. Najsłynniejszy z nich, Jedwabny Szlak, uważany jest do dziś za kluczowy czynnik rozwoju wielkich cywilizacji Chin, Mezopotamii, Persji czy Egiptu. W V w. p.n.e. w ówczesnym świecie głośna zrobiła się już także bawełna przewożona z Indii do Cesarstwa Rzymskiego, zaś w okresie Bizancjum standardem dla wyższych klas społecznych stały się barwione tekstylia naturalne.
Proces ręcznego przędzenia jedwabiu. Źródło: shutterstock

Tkaniny pochodzenia roślinnego

Pierwszą inspiracją do wyrobu tkanin stały się dla człowieka włókna roślinne pochodzące z łodyg i liści i łatwo rzucające się w oczy swoją elastycznością i wytrzymałością. Do najsłynniejszych należy oczywiście bawełna, która stanowi dziś nawet 70% całego przemysłu odzieżowego.

Wyrabiana jest z włókien znajdujących się w owocniach drzew bawełny (Gossypium), przypominających do złudzenia kłębki waty. Bawełna ceniona jest za miękkość, wysoką higroskopijność, odporność na rozciąganie oraz hipoalergiczność. Do klasyki tekstylnej zalicza się również len, wyrabiany już w czasach neolitu, który do dziś cieszy się statusem trwałego, wyszukanego i eleganckiego, choć stosunkowo łatwo się gniecie. Włókna otrzymywane są z lnu zwyczajnego (Linum usitassimum), które po zbiorze były tradycyjnie suszone, namaczane rzez kilka tygodni, a następnie międlone – dziś proces jest nieco udoskonalony.

Poza tym z włókien roślinnych tworzy się również jutę – dość ciężki, brązowawy splot wykorzystywany przede wszystkim do wyrobu worków i sznurów oraz tkaniny konopne pochodzące z łodyg roślin Cannabis sativa. Te ostatnie są typowo azjatycką specjalnością i wykorzystywane są dziś w szerokiej gamie codziennej odzieży, wyglądem przypominając bawełnę. Ze szczmielu białego (Boehmeria nivea) produkuje się z kolei ramię, znaną w Chinach i Indiach już przed 5 tysiącami lat. Sama tkanina jest lekka i trwała, strukturą przypomina len, a najczęściej wykorzystuje się ją do tapicerki. Z włókien agawy (Agave sisalana), trzeciej najpopularniejszej na świecie uprawnej rośliny włóknodajnej, wytwarza się sizal, stosowany głównie do plecenia lin, mat i worków; zaś z włókna kokosowego wycieraczki, plecionki, a nawet materace.

Na uwagę zasługuje również włókno bambusowe, które oficjalnie zalicza się jednak włókien syntetycznych. Mimo że pozyskane ze słynnych szybko rosnących traw z rodzaju Bambusa, jest tak naprawdę zaledwie przemysłowo pozyskiwaną celulozą, której historia sięga zaledwie niewiele ponad dekadę.

Tkaniny pochodzenia zwierzęcego

W przeciwieństwie do wymienionych wyżej tkanin roślinnych złożonych przede wszystkim z włókien celulozy, tkaniny pochodzenia zwierzęcego zbudowane są w całości z białek. Pierwszym przychodzącym na myśl przykładem, że oczywiście owcza wełna. Niczym włosy na ludzkim ciele produkowana przez mieszki włosowe na skórze zwierząt może być po strzyżeniu, które w niczym nie szkodzi właścicielom, dość łatwo przetwarzana na przędzę. Wełna słynie ze swojej miękkości, grubości i termalnych właściwości, a plecenie z niej przy pomocy ręcznych drutów jest stosunkowo łatwe i stanowi popularne hobby. Do wełnianych tkanin zalicza się m.in. wełnę merynosa pozyskiwaną ze specjalnej rasy owiec, charakteryzującą się wysokimi parametrami funkcjonalności m.in. oddychalnością i odpornością na zapachy; kaszmir pochodzący z wełny kóz kaszmirskich, wyjątkowo delikatny i puszysty; moher, czyli tkaninę z wełny kóz angorskich; angorę pochodzącą z wełny królików angorskich czy alpakę, błyszczącą, lekką tkaninę z wełny peruwiańskich lam.

Szczególnym rodzajem tkanin naturalnych pochodzenia zwierzęcego jest jedwab. Włókna do jego przędzenia pochodzą z kokonów jedwabników morwowych lub dębowych. Charakteryzuje się wyjątkową gładkością, połyskiem, delikatnością, a także odpowiadającą temu prestiżowi ceną. Jedynie 0.2% wszystkich włókien dziewiarskich na świecie stanowi jedwab, a sam proces produkcji jest trudny i pracochłonny.
Tabela przedstawiająca rodzaje tkanin naturalnych; opracowanie własne

Tkaniny mineralne

Wiele źródeł zalicza do tkaniny naturalnych również kompozycje wspomnianych wyżej włókien z tymi pochodzenia mineralnego, a konkretniej metalicznego. Mowa o pojedynczych włóknach, które wplata się do innych tkanin, aby zwiększyć ich wytrzymałość lub nadać im połysku. Takie materiały najczęściej wykorzystywane są w przemyśle, ale okazyjnie znajdują również zastosowanie w wyrobie odzieży i elementów wyposażenia wnętrz. Ponadto do włókien mineralnych zalicza się również azbest, wełnę skalną i żużlową czy włókna ceramiczne – wszystkie typowe dla industrialnych zastosowań.

Ciekawostka:
Z przędzy azbestowej wytwarzano dawniej tkaniny ognioodporne i kwasoodporne, ale ze względu na rakotwórcze działanie azbest został całkowicie wycofany z użytku.
Juta – tkanina z naturalnych włókien. Źódło: shutterstock

Dlaczego warto kupować odzież z tkanin naturalnych?

Noszenie tkanin naturalnych stało się w ostatnich latach sposobem na manifestację proekologicznego myślenia i dbałości o losy naszej planety. Niestety, i w tej wzniosłej filozofii pojawia się sporo przekłamań. Wspomniane wyżej włókno bambusowe na przykład reklamowane jest szeroko jako produkt ekologiczny, ale w rzeczywistości sam proces produkcji w dużej mierze przypomina wyrób wiskozy i wiąże się z wykorzystaniem silnych substancji chemicznych, nieobojętnych dla środowiska. Niemniej kontrowersyjna jest nieorganiczna bawełna, którą uprawia się z wykorzystaniem sporych ilości pestycydów, a przy globalnej skali produkcji efekt dla Ziemi jest naprawdę niebagatelny.

Tym niemniej, w ogromnej większości tkaniny naturalne, w tym organiczna bawełna, cieszą się pozytywną opinią ekologów. Są bowiem biodegradowalne, a przy ich produkcji w minimalny sposób obciąża się środowisko naturalne. To bardzo ważne, bowiem współczesna moda i skoncentrowany wokół niej marketing wyprzedaży, nowości i okazji sprawia, że co tydzień na wysypiskach śmieci na całym świecie lądują miliony ubrań – te syntetyczne będą rozkładać się długimi latami!

Zwolennicy organicznych tkanin podkreślają również, że jest to zdrowy wybór dla skóry – w przeciwieństwie do wielu syntetycznych tkanin nie powodują one bowiem odparzeń, alergii czy otarć. Z tego względu niemowlęta zawsze ubieramy w bawełnianą odzież, a dla kobiet najzdrowsza jest bawełniana bielizna. Naturalne tkaniny mają wysoce pożądaną zdolność do „oddychania”, a w zależności od grubości splotu potrafią skutecznie ocieplać ciało lub chłodzić. Pamiętajmy też, że im częściej wybieramy tkaniny naturalne, tym mniejsze zapotrzebowanie na plastik (inaczej popularne włókna poliestrowe czy nylonowe) na świecie, a tym samym redukuje się uzależnienie od wyczerpywalnych zasobów takich jak ropa naftowa!
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Smita Bhuyan i in.; “Natural Fibers: Innovative Sustainable and Eco-Friendly”; data dostępu: 2021-04-23
  2. Catherine Stone i in.; “Natural or synthetic – how global trends in textile usage threaten freshwater environments”; data dostępu: 2021-04-21
  3. Yashas Gowda Thyavihalli Girijappa i in.; “Natural Fibers as Sustainable and Renewable Resource for Development of Eco-Friendly Composites: A Comprehensive Review”; data dostępu: 2021-04-23
  4. Alexis Farr; “Label Lingo: Everything You Need to Know About Natural Fabrics”; data dostępu: 2021-04-23
  5. Digital Fabrics; “Natural fabrics”; data dostępu: 2021-04-23
  6. Sew Guide; “Natural Fabrics : A list of 5 fabrics made from Natural fibers”; data dostępu: 2021-04-23
Ocena (3.5) Oceń: