Olejki Labioskin w pielęgnacji skóry ‒ nasze wrażenia

Terapia skóry rozmaitymi olejkami leczniczo-pielęgnacyjnymi od kilku lat staje się coraz popularniejsza w Polsce. Olejki to naturalne substancje z wieloma składnikami odżywczymi. Postanowiłyśmy przetestować dwa produkty spod szyldu Labioskin. Nasz wybór padł na olej z ostropestu i olej z pestek malin. Oto nasze wrażenia.

Olej z pestek malin tłoczony na zimno 50 ml/23,99 zł


Sprawdźmy, co obiecuje producent olejku. Olejek z pestek malin tłoczony na zimno to naturalny olej kosmetyczny o charakterystycznym, lekko owocowym aromacie. Skład uzupełniają Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe Omega 6 i Omega 3, witaminy A i E oraz kwas elagowy. Taki dobór składników jest nieprzypadkowy. Olej z pestek malin idealnie nadaje się do każdego rodzaju cery, a w szczególności do cery suchej, tłustej, wrażliwej, trądzikowej i dojrzałej.

Olej z pestek malin ‒ nasze wrażenia

Testerka
Zapach
Opakowanie
Opinia
Ocena
Agnieszka, 32 lata

Trudno określić zapach, jest on lekko ziołowy, jakby zapach suszonych ziół. Konsystencja lekka, kolor olejku lekko ciemniejszy.
Opakowanie to elegancki flakonik o pojemności 50 ml. Olejek łatwo się z niego dozuje.
Olejek delikatnie wnika w skórę, po ok. 20 min. można delikatnie chusteczką usunąć nadmiar. Najlepiej zastosować wieczorem na oczyszczoną twarz. Skóra następnego dnia po użyciu jest gładka, ujędrniona, przyjemna.
**** 
Kasia, 34 lata
Zapach mnie pozytywnie zaskoczył. Cudny aromat kojarzący się z sielskim życiem na wsi.
Ciemne opakowanie z pompką, wygodne w użytkowaniu. 
Jest to ciekawy olejek, zarazem nawilża i odżywia skórę twarzy. Niestety nie wnika w całości, tylko zostawia nieco tłustą warstwę, dlatego warto nałożyć go wieczorem, po 20 min. delikatnie zetrzeć nadmiar i zostawić na noc. Wtedy rano skóra jest cudownie miękka, niczym u niemowlaka.
****






Joanna 35 lat



Przyjemny, delikatny zapach malin. Po paru minutach aromat zanika, co jest ewidentną zaletą.








Zgrabny flakonik z funkcjonalną pompką.

Olejek z pestek malin dobrze się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Rano cera jest nawilżona. Po paru dniach można zauważyć, że skóra jest bardziej jędrna i gładka. Za taką cenę na pewno ponownie sięgnę po olejek.






*****
Renata, 39 lat
Po otwarciu poczułam ziołową woń, która może nie jest zapachem perfum, ale pachnie przynajmniej naturalnie.
Opakowanie to czarny mały pojemnik z napisami. Olejek łatwo wycisnąć z opakowania.
Skóra po kilku zastosowaniach wyraźnie się wygładziła i wygląda na świeżą i nawilżoną. Zimno na dworze i kaloryfer wysuszają skórę twarzy, ten olejek znakomicie temu przeciwdziała. Jedyny drobny minus to ciemniejszy kolor olejku, który zostaje na skórze, ale można go potem łatwo zmyć.
****
wykop.pltwitter.plfacebook.pl
Oceń: Drukuj

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy