Domowe sposoby na odmrożenia

Odmrożenia potrafią zaskoczyć każdego. Pojawiają się nawet w przeciągu kilkunastu minut, jeśli dokoła panują wyjątkowe niskie temperatury, mróz wzmagany jest silnym wiatrem lub człowieka otacza znacząca wilgoć. Choć bowiem skóra ma nas chronić przed zimnem, w ekstremalnych sytuacjach daje się dość łatwo uszkodzić, a odmrożenia stają się źródłem poważnego dyskomfortu, a w skrajnych przypadkach nekrozy tkanki!



Odmrożenia dotyczą najczęściej palców rąk i nóg, fot. shutterstockOdmrożenia dotyczą najczęściej palców rąk i nóg, fot. shutterstock
  1. Objawy odmrożeń i odmrozin
  2. Grupy ryzyka
  3. Pierwsza pomoc przy odmrożeniach
  4. Aloes – chłodzi odmrożenia?
  5. Inne zioła wspomagające przy odmrożeniach
  6. Wazelina – pomoc i ochrona przy odmrożeniach
Odmrożenia mają kilka obliczy. To najbardziej ekstremalne dotyczy głównie himalaistów i sportowców, którzy spędzają długie godziny w mroźnych warunkach górskich. Nawet z dobrą osłoną ich skóra nie jest w stanie obronić się przed skrajnie niskimi temperaturami i tkanka ulega trwałemu zniszczeniu. Mówimy wówczas o odmrożeniach III i IV stopnia przebiegających z martwicą i wymagających natychmiastowej pomocy lekarskiej. W szpitalu pacjentom podaje się antybiotyki, środki przeciwbólowe i przeciwzakrzepowe, a często wymagane są również operacje chirurgiczne polegające na usunięciu martwej tkanki.

Odmrożenia I stopnia przydarzają się jednak zwykłym ludziom i nie stanowią zwykle powodu do interwencji medycznej. Warto jednak wiedzieć jak pielęgnować poszkodowaną mrozem skórę, aby do minimum ograniczyć dyskomfort i defekty estetyczne.

Objawy odmrożeń i odmrozin

Czasem wystarczy zimowy spacer bez rękawic lub konieczność manipulowania na mrozie gołymi palcami. Dla wielu kobiet mających problemy z krążeniem (np. o podłożu hormonalnym) najbardziej niesprzyjająca jest wręcz aura wiosenna i jesienna, kiedy względnemu zimnu towarzyszy wilgoć. W tym ostatnim przypadku mówimy o odmrozinach, które objawiają się czerwonymi lub sinym guzkami i częstym obrzękiem.

Klasyczne odmrożenia w łagodnej postaci zaliczanej do kategorii I stopnia manifestują się zwykle początkowym zblednięciem skóry palców, nosa czy uszu. Skarżymy się zwykle wówczas, że „nie czujemy rąk”. Po powrocie do cieplejszego środowiska odcięte krążenie zaczyna powracać i skóra robi się zaczerwieniona i opuchnięta, czemu towarzyszy silny często ból. W przypadku przedłużonej ekspozycji na zimno lub powtarzających się epizodów przemarznięcia naskórek może nie powracać tak szybko do zdrowia – wówczas tygodniami borykamy się z przesuszoną, zaczerwienioną i obolałą skórą, która źle reaguje na dalsze zimno, a wręcz ma tendencję do łuszczenia się, pękania, a czasem nawet krwawienia w zgięciach palców. Jest to dość uciążliwy problem estetyczny, które na dodatek przysparza sporo bólu.

Grupy ryzyka

Matka Natura różnie obdarza nas odpornością na trudne warunki klimatyczne. Ogólnie rzecz biorąc, najbardziej wrażliwe są małe dzieci, których skóra nie posiada jeszcze w pełni rozwiniętych gruczołów łojowych i nie potrafi sama bronić się przed zimnem. Jeśli dodać do tego typowy brak odpowiedzialności połączony ze śnieżną euforią, u kilkulatków dość często obserwuje się problem trwale zaczerwienionej, przewrażliwionej i łuszczącej się skóry na rękach, policzkach czy uszach.

Poza tym odmrożenia pojawiają się częściej u osób cierpiących na choroby krążenia, schorzenia naczyń peryferyjnych, cukrzycę, niedoczynność tarczycy oraz przyjmujących beta-blokery. Do grupy ryzyka zalicza się również sportowców, pracujących zimą pod gołym niebem, palaczy i osoby nadużywające alkoholu, a także ludzi z uszkodzoną skórą lub którzy wcześniej doświadczyli poważniejszych odmrożeń.
Wrażliwa skóra dzieci szczególnie łatwo ulega odmrożeniom, fot. shutterstock

Pierwsza pomoc przy odmrożeniach

Co zrobić w przypadku powrotu do domu z dłońmi lub stopami, w których nie mamy czucia, a które zaczynają czerwienieć i puchnąć? Pierwsza zasada brzmi, aby pomóc skórze odzyskać normalną temperaturę. Zabronione jest przy tym branie gorącego prysznica, wkładanie rąk do bardzo ciepłej wody lub rozcieranie zmarzłej skóry. Wszystkie te zabiegi mogą jedynie pogorszyć konsekwencje odmrożenia!

Zamiast tego poleca się namaczanie dłoni lub stóp w misce z ciepłą wodą o temperaturze 37 – 40 stopni C przez maksymalnie 20 minut. Po tym czasie skórę należy delikatnie wytrzeć, przykładając do niej czysty ręcznik, bez pocierania! Następnie należy dać tkance odpocząć unikając chodzenia lub pracy ręcznej. W międzyczasie warto uzupełniać płyny w postaci ciepłych herbat lub soków.
Jeśli mimo kąpieli wodnej i powrotu do ciepła skóra pozostaje blada lub zaczyna sinieć, należy niezwłocznie udać się na pogotowie.

Aloes – chłodzi odmrożenia?

Żel z Aloe vera polecany jest powszechnie na poparzenia słoneczne, jako doskonały środek chłodzący i łagodzący spaloną skórę. Paradoksalnie, nie ma on także równych sobie w domowym leczeniu odmrożeń. Naukowcy z Uniwersytetu Chicago opracowali wręcz specjalny protokół terapii uszkodzonej mrozem tkanki obejmujący doustne przyjmowanie aspiryny oraz zewnętrzną aplikację żelu z aloesu. Aspiryna jako inhibitor prostaglandyn hamuje rozwój procesów zapalnych w tkance.

Aloe vera jest z kolei inhibitorem tromboksanów, związków odpowiedzialnych za agregację płytek krwi i skurcz naczyń krwionośnych. Ponadto żel z aloesu posiada udowodnione działanie regenerujące, dzięki zawartości polisacharydów oraz giberelin, roślinnych hormonów wzrostu. Wykazano, że stymuluje on syntezę kolagenu w skórze oraz ogranicza stany zapalne. Wreszcie, żel z aloesu jest również niezwykle skutecznym środkiem nawilżającym, zapobiegającym przesuszaniu się naskórka, oraz ma właściwości antyseptyczne, przeciwdziałając ewentualnym infekcjom. W przypadku skóry widocznie dotkniętej ekspozycją na zimno, warto żel z aloesu aplikować delikatnie 3 razy dziennie przez okres nawet 7 dni.
Diagram podsumowujący zalecenia pielęgnacji odmrożonej skóry; opracowanie własne

Inne zioła wspomagające przy odmrożeniach

Oprócz aloesu podrażnioną mrozem skórę można leczyć i pielęgnować także innymi preparatami ziołowymi, które pomogą w regeneracji i ograniczą potencjalne komplikacje. Do najskuteczniejszych naturalnych leków należy prawoślaz lekarski (Althea officinalis), który ma działanie przeciwzapalne, przeciwobrzękowe oraz wspomagające gojenie. Można przygotowywać z niego napary i dodawać je do kąpieli lub przykładać do skóry w formie kompresów. Bardzo przydatne okazują się także pospolite warzywa – sok z surowych ziemniaków oraz sok z ogórka mogą być aplikowane wacikiem na odmrożoną skórę, aby wspomóc jej odnowę i złagodzić zapalenie. Oba soki mają również zdolność do zmiękczania naskórka i są doskonałym sposobem na ujednolicenie kolorytu skóry.
Na odmrożoną skórę można również stosować napar i maści z oczaru wirginijskiego (Hamamelis virginiana), który doskonale łagodzi symptomy obrzęku i zaczerwienienia, a na dodatek ma działanie antybakteryjne i zapobiega rozwojowi infekcji na osłabionej skórze. Dobre rezultaty przynosi także przemywanie dotkniętej tkanki naparem z rumianku (Matricaria recutita) oraz nagietka (Calendula officinalis).
Wrażliwa skóra dzieci szczególnie łatwo ulega odmrożeniom, fot. shutterstock

Wazelina – pomoc i ochrona przy odmrożeniach

Odmrożeniom najlepiej jest oczywiście zapobiegać. W tej funkcji, poza właściwym ubraniem, doskonale sprawdza się wazelina. Nie jest to substancja nawilżająca, ponieważ jej cząsteczki są zbyt duże, aby wniknąć w głąb skóry, ale tworzy na powierzchni naskórka tłusty filtr, który stanowi ochronę przed zimnem. Wazelina utrudnia przy tym wilgoci wydostawać się na zewnątrz, więc zapobiega też przesuszaniu skóry, często obserwowanemu przy mroźnych wiatrach.
Cóż jednak, jeśli na prewencję jest już za późno? Paradoksalnie, aplikacja wazeliny nadal ma sporo sensu, bowiem ten niezwykły produkt rafinacji ropy naftowej wykazuje również działanie regenerujące i zapobiegające złuszczaniu. Jako jeden z nielicznych kosmetyków, nie posiada ona żadnych alergenów ani substancji konserwujących, przez co zminimalizowane jest ryzyko wystąpienia dodatkowych podrażnień. A ponieważ zima jest długa i prędzej czy później trzeba znów powrócić nad trzaskający mróz, warstwa wazeliny ochroni doświadczone już chłodem partie ciała przed ponownym odmrożeniem, które bywa jeszcze nieprzyjemniejsze w skutkach!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. PennState Hershey, Milton S. Hershey Medical Center ; “Frostbite”; data dostępu: 2019-12-13
  2. Botanical-online.com; “Medical plants for frostbites”; data dostępu: 2019-12-13
  3. Russel Davis; “Natural remedies for frostbites”; data dostępu: 2019-12-13
  4. Amar Surjushe i in.; “ALOE VERA: A SHORT REVIEW”; data dostępu: 2019-12-13
  5. Renata Dawid-Pać; “Medicinal plants used in treatment of inflammatory skin diseases”; data dostępu: 2019-12-13
  6. Gerhard Whitworth; “What are the benefits of petroleum jelly?”; data dostępu: 2019-12-13
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy