Herbata Lapacho – właściwości, działanie i zastosowanie herbaty Lapacho

Herbata Lapacho jest przyrządzana z kory południowoamerykańskiego drzewa Pau d’arco, zwanego przez tubylców również Drzewem Życia. O jej cudotwórczych właściwościach krążą tak starożytne legendy, jak i całkiem współczesne rewelacje. Nauka wciąż jednak jeszcze pozostaje sceptyczna, przytaczając bardzo różne fakty o herbacie Lapacho.



Herbata Lapacho; źródło: Wikipedia /André HelbigHerbata Lapacho; źródło: Wikipedia /André Helbig

Lapacho, inaczej nazywane również Taheebo, ma już długą, ponad tysiącletnią historię medycznego wykorzystania. Zdaniem antropologów grupa tradycyjnych boliwijskich uzdrowicieli Kallawaya, którzy pełnili służbę na dworach Inkowskich władców, stosowała cudotwórczy napar z kory do leczenia wielu różnych dolegliwości. A nie byli to byle jacy „szamani” – źródła wskazują, że już w VIII w. przeprowadzali oni operacje na mózgu!

Drzewo Pau d’arco

Ciekawostką może być fakt, że drzewo Pau d’arco z botanicznego punktu widzenia doczekało się kilku synonimowych nazw łacińskich – najczęściej wspomina się o Handroanthus impetiginosus lub Tabebuia impetiginosa. Bez względu na różnice w nomenklaturze jest to gatunek występujący w stanie dzikim od terytorium Meksyku po północną część Argentyny. Paragwajczycy uczynili wręcz z niego narodowy symbol!

Liściaste drzewa Pau d’arco zdecydowanie należą do większych – osiągają w wysokości nawet 30 m, a w szerokości korony do 8 m. Gałęzie rozrastają się dość obszernie, ale są stosunkowo rzadkie w strukturze, co przydaje roślinie eleganckiego powabu. Niewielkie, zielone liście przypominają skrzyżowanie liści brzozy i topoli – są raczej okrągłe i ząbkowane. W zależności od półkuli, Pau d’arco zakwita intensywnym różowym kwieciem o trąbkowatym kształcie na przełomie lipca i września lub grudnia i stycznia. Po przekwitnięciu na drzewie pojawiają się owoce w postaci wąskich kapsuł zawierających po kilka nasion każda.

Drzewa Tabebuia impetiginosa wykorzystywane są dość intensywnie przez społeczności obu Ameryk. Są to przede wszystkim rośliny miododajne, cenione również ze względu na ciężkie, twarde drzewo, które służy głównie jako element konstrukcyjny. Ponadto, wielu krajach Pau d’arco stanowi ważny element miejskiej zieleni i architektury ogrodów.

Najciekawszym elementem drzew Tabebuia impetiginosa jest jednak bez wątpienia kora. Z zewnątrz szara i bardzo twarda, jest dość trudna do ręcznego obłupania. Jako surowiec leczniczy wykorzystuje się jednak korę wewnętrzną, znacznie miększą i pełną soków witalnych, o czerwono-brązowym kolorze. Niestety, znane są liczne przykłady zielarskich nadużyć, gdy do mieszanek Lapacho używa się wiór ściętych z całej kory, co znacznie obniża efektywność naparu. Jeśli więc pić, to ze sprawdzonego źródła!
Kwiecie drzewa Handroanthus impetiginosus; źródło: Wikipedia / João Medeiros
Ilustracja przedstawiająca władcę Inków przyjmującego europejskich konkwistadorów; źródło: Bibliotheque nationale de France / Wikipedia


Tradycyjne wykorzystanie Lapacho

Rodzimi Indianie Brazylii, Argentyny, Paragwaju, Boliwii i innych krajów Ameryki Południowej wykorzystywali korę Lapacho prawdopodobnie już przed kilkoma tysiącami lat – mówi się wręcz o czasach przed rozwojem imperium Inków. Napar z Lapacho stosowany był przy tym zarówno wewnętrznie, jak i wewnętrznie, a do najczęstszych, najlepiej opisanych zastosowań należały stany gorączkowe, przeziębienia, grypy, a także stany zapalne skóry, łącznie z owrzodzeniami.

Za pomocą Lapacho leczono również syfilis, dezynterię, artretyzm, zaburzenia krążenia oraz infekcje układu oddechowego. Z niektórych źródeł wynika również, że legendarna kora stosowana była do walki z rakiem, łuszczycą, cukrzycą oraz chorobą Parkinsona.

Lokalni uzdrowiciele reklamowali ją też jako doskonały środek przeciwbólowy, które miał zarazem stymulować wydalanie moczu oraz przeciwdziałać naturalnym truciznom. Nie są to jednak wszystko wcale odległe dzieje – nawet w ostatnich dekadach herbata Lapacho jest w Ameryce Południowej niezmiennie popularnym panaceum, od którego oczekuje się działania tonizującego, stymulującego, a przede wszystkim zwalczającego mikroorganizmy chorobotwórcze. Dość szeroko rozpowszechniona jest teoria o skuteczności kory Pau d’arco na ustrojową kandydozę wywołaną drożdżakami Candida albicans.

Z bardziej współczesnych źródeł, bo z XIX w., pochodzą również doniesienia amerykańskich lekarzy o skuteczności Lapacho w radzeniu sobie z egzemą, chorobami reumatycznymi oraz wenerycznymi.

Potencjalne korzyści zdrowotne Lapacho

Co współczesna nauka myśli o domniemanych korzyściach z konsumpcji naparu z Lapacho? Pod względem czysto chemicznym jest to herbata całkowicie bezkofeinowa, ale za to bogata w minerały – jod, magnez, mangan, wapń i żelazo. Na szczególną uwagę zasługują jednak związki odkryte na przełomie XIX i XX w. – lapachol oraz beta-lapachone, które zdaniem naukowców odpowiadają za potencjał medyczny kory z Pau d’arco.

Na dzień dzisiejszy, studia przeprowadzone w laboratoriach wskazują, że wyciąg z Lapacho faktycznie posiada silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne oraz stymulujące system odpornościowy. Uzasadnione jest więc podawanie „herbaty Inków” przy sezonowych infekcjach, a nawet grypach. Z dotychczasowych badań wynika również, że Lapacho może działać przeciwzapalnie i przynosić ulgę w stanach zaostrzenia się łuszczycy. Przypisuje mu się również działanie antydepresyjne oraz przeciwzakrzepowe. Należy jednak podkreślić, że wciąż brakuje badań klinicznych na człowieku, które w pełni potwierdziłyby powyższe tezy.
Diagram przedstawiający zdrowotne korzyści z picia Lapacho; opracowanie własne
Napar z Lapacho; źródło: Wikimedia Commons


Lapacho a rak

Najgłośniej zrobiło się jednak w ostatnich dwóch dekadach o korze Pau d’arco w kontekście jej potencjalnych właściwości antynowotworowych. Zdaniem naukowców, zarówno wspomniany już lapachol, jak i beta-lapachone faktycznie są w stanie oddziaływać na żywotność i stopień rozwoju komórek rakowych.

Uważa się, że mogą one wywoływać apoptozę (planowaną śmierć) zmutowanych komórek oraz przeciwdziałać procesowi metastazy, czyli przerzucania się raka na inne organy. Dotychczasowe studia łączą herbate Lapacho przede wszystkim z estrogenozależnym rakiem piersi, w przypadku którego wodny ekstrakt z Lapacho jest ponoć w stanie modyfikować ekspresję genów, hamując rozwój guza.

Czy jest to więc lekarstwo na raka? Naukowcy mimo wszystko pozostają sceptyczni. Po pierwsze, brakuje bowiem wciąż bezsprzecznych dowodów efektywności u człowieka; po drugie zaś, Lapacho okazuje się nie być pozbawione skutków ubocznych.

Pogłębione badania nad lapacholem mogły wyizolować również inne, mniej korzystne właściwości. Otóż substancja owa ma działanie aborcyjne i u szczurów powoduje znaczące ograniczenie płodności. Zdaniem amerykańskich naukowców z Uniwersytetu Maryland Medical Center w dużych dawkach herbata z Lapacho wywołuje szereg niepożądanych skutków ubocznych. Do najważniejszych należą:
  • zwiększona skłonność do krwawień związana z przeciwzakrzepowym działaniem ekstraktu;
  • uszkodzenia nerek i wątroby spowodowane zbyt wysokimi dawkami naftochinonu – tego samego związku, który ma zabijać komórki nowotworowe;
  • uszkodzenia płodu i spontaniczne poronienia – kobiety w ciąży i karmiące piersią nie powinny ryzykować picia herbaty Lapacho.

Należy podkreślić, że wspomniane skutki uboczne nie powinny objawiać się przy normalnym, sugerowanym przyjmowaniu suplementów z kory Pay d’arco lub piciu naparu. Groźne dla zdrowia jest przede wszystkim przedawkowanie.
Napar z Lapacho; źródło: Wikimedia Commons


Jak pić herbatę Lapacho?

Podstawowy przepis na herbatę Lapacho obejmuje zalanie dwóch łyżeczek kory 5 litrami wrzątku i gotowanie naparu na małym ogniu przez ok. 5 minut. Dziennie można pić maksymalnie 1 litr herbaty, ale po 6 tygodniach kuracji wymagana jest bezwzględna przerwa na co najmniej miesiąc.

Stosowanie zewnętrzne naparu jest natomiast nieograniczone i dozwolone nawet kobietom ciężarnym. Korę można wykorzystywać do przygotowywania kąpieli, okładów oraz płukanek.

Jeśli chodzi o doznania smakowe, jest to herbata całkiem przyjemna – lekko gorzka, ale ogólnie delikatna, z subtelną nutą wanilii. Nie ma wszak przeciwskazań, aby dosładzać ją miodem wedle uznania. Napar ma bardzo wielu miłośników na całym świecie, którzy cenią sobie tak walory organoleptyczne, jak i pozytywne działanie zdrowotne.
Agata Pavlinec


Bibliografia

1. Memorial Sloan Kettering Cancer Center; “Pau d’arco”; data dostępu: 2019-02-14
2. Daniel B. Mowry; “Purple Lapacho: Ancient Herb, Modern Miracle”; data dostępu: 2019-02-14
3. Shelley Moore; “The Harmful Side Effects of Lapacho”; data dostępu: 2019-02-14

Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy