Jad kiełbasiany ‒ źródła, objawy i leczenie zatrucia jadem kiełbasianym

Jad kiełbasiany kojarzy się z zepsutą wędliną, ale kobiety za wielkie pieniądze wstrzykują go sobie w skórę twarzy, aby wyglądać młodziej! Ów niezwykły paradoks wynika z niezwykłej biologicznej siły, jaka tkwi w toksynie botulinowej wytwarzanej przez bakterie laseczki jadu kiełbasianego. Niestety, wokół tematu botulizmu powstało wiele szkodliwych mitów, podczas gdy prawdziwe ryzyko bywa często lekceważone!



Domowe konserwy są najczęstszym pokarmowym źródłem infekcji laseczką jadu kiełbasianego. Źródło: shutterstockDomowe konserwy są najczęstszym pokarmowym źródłem infekcji laseczką jadu kiełbasianego. Źródło: shutterstock
  1. Jak można zarazić się jadem kiełbasianym?
  2. Objawy zatrucia jadem kiełbasianym
  3. Leczenie zatrucia jadem kiełbasianym
  4. Jak uchronić się przed jadem kiełbasianym?
  5. Praktyczne wykorzystanie jadu kiełbasianego
W 1895 r. w małej belgijskiej wiosce Ellezelles odbył się pogrzeb, po którym w ramach stypy podano gościom wędzoną szynkę. W ciągu następnych dni trzech biesiadników zmarło, a kilku poważnie zachorowało. Badający tą dziwną sprawę profesor z Uniwersytetu w Ghent, Emile Pierre van Ermengem, wyizolował po raz pierwszy laseczkę jadu kiełbasianego (Clostridium botulinum) – patogen, który najprawdopodobniej towarzyszy ludzkości od zarania wieków i pochłonął już setki tysięcy żyć. Dopiero jednak od XX w. botulizm, bo tak nazywa się infekcję wywołaną toksyną produkowaną przez bakterię jadu kiełbasianego, zyskał należytą uwagę w medycynie.

Jak można zarazić się jadem kiełbasianym?

Pierwszym błędnym wyobrażeniem na temat jadu kiełbasianego jest kojarzenie go z pokrytym pleśnią dżemem owocowym. W rzeczywistości botulizm występuje w kilku różnych postaciach:
  • botulizmu pokarmowego spowodowanego spożyciem żywności zawierającej toksynę botulinową;
  • botulizmu spowodowanego kolonizacją otwartej rany przez bakterie C. botulinum i miejscowe wytwarzanie toksyny;
  • botulizmu niemowlęcego związanego z zasiedleniem jelit dziecka przez pałeczkę jadu kiełbasianego i następującą produkcję toksyny; ten typ choroby w wyjątkowych przypadkach dotyczy również dorosłych, którzy mają nieprawidłowo zbudowane lub uszkodzone jelita;
  • botulizmu wywołanego wdychaniem toksyny zawieszonej w aerozolu – sytuacja ta dotyczy przede wszystkim pracowników laboratoriów;
  • botulizmu spowodowanego wstrzyknięciem toksyny, np. przy źle wykonanym zabiegu kosmetycznym.

Istotne jest podkreślenie, że botulizmu nie powoduje sama laseczka jadu kiełbasianego, ale toksyna przez nią produkowana – owa produkcja zaś może mieć miejsce w żywności, skolonizowanej ranie lub jelitach! Warunki sprzyjające bakteriom w rozwoju to brak dostępu do powietrza, niski poziom cukru i soli oraz temperatura od 4 do 121 stopni C.

Pokarmowe źródła botulizmu to przede wszystkim miód, który zagraża przede wszystkim niemowlętom do ukończonego 12 miesiąca życia, nie mającym jeszcze w pełni wykształconej mikroflory bakteryjnej jelit. Poza tym udokumentowane zatrucia najczęściej pochodziły z niedogotowanej żywności (ryb i mięsa) oraz nieodpowiednio przygotowanych domowych konserw. Rzadziej odnotowuje się również botulizm po spożyciu czosnku lub ziół konserwowanych w oleju bez substancji zakwaszającej oraz innych produktów łącznie z pomidorami czy pieczonymi ziemniakami.

Ciekawostka: W Księdze Rekordów Guinnessa opublikowanej w roku 2017 stwierdza się, że jad kiełbasiany jest najbardziej trującą substancją na świecie, ponieważ już 30 g byłoby w stanie zabić ponad trzy miliony ludzi, zaś 23 litry mogłyby zniszczyć całą populację ludzką!
Bakterie Clostridium botulinum. Źródło: shutterstock

Objawy zatrucia jadem kiełbasianym

Niezależnie od sposobu zakażenia botulizm przejawia się w ten sam sposób, a jego postęp jest dość dramatyczny. Objawy pojawiają się od kilku godzin do kilku dni po kontakcie z bakteriami lub samą toksyną i obejmują:
  • mdłości i wymioty;
  • bóle brzucha, zaparcia lub biegunkę;
  • opadanie powiek i osłabienie mięśni twarzy;
  • zaburzone lub podwójne widzenie;
  • problemy z przełykaniem i niewyraźną mowę;
  • zaburzenia oddychania.

Niemowlęta są dziwnie osłabione, nie mają siły płakać, nie chcą jeść, a ich kończyny wydają się bezwolne. Nieleczony botulizm przekształca się stopniowo w paraliż, który zstępuje od głowy w dół ciała. Największym zagrożeniem związanym z chorobą jest ograniczenie funkcji oddechowej i wynikająca z niego śmierć, która wedle danych brytyjskiego systemu służby zdrowia dotyczy 5-10% chorych (dla porównania w pierwszej połowie XX w. wskaźnik ten wynosił nawet 60-70%).

Botulizm diagnozuje się na podstawie testów krwi, wydzieliny żołądkowej, kału lub próbki zjedzonej żywności, w których wykryty zostanie jad kiełbasiany.

Leczenie zatrucia jadem kiełbasianym

Przy jakimkolwiek podejrzeniu zatrucia jadem kiełbasianym należy bezzwłocznie zwrócić się po pomoc medyczną – najlepiej w szpitalu lub na pogotowiu. Im szybciej rozpocznie się leczenie, tym większe szanse sukcesu i mniejsze ryzyko długotrwałych komplikacji.

Najważniejszym elementem terapii jest podanie pacjentowi antytoksyny, która radykalnie zwiększa szanse na wyleczenie.

Niemowlętom podaje się współcześnie eksperymentalną formę antytoksyny pozyskanej ze źródeł ludzkich, która zmniejsza długość hospitalizacji z klasycznych 6 tygodni do trzech. Chorzy, zarówno dorośli, jak i dzieci, muszą zazwyczaj zostać poddani intensywnej terapii, która może obejmować mechaniczną wentylację. Prognozy są jednak bardzo dobre, o ile leczenie zostanie rozpoczęte przed paraliżem układu oddechowego. Inne formy paraliżu zwykle stopniowo ustępują w ciągu tygodni lub miesięcy.
Diagram przedstawiający potencjalne źródła zakażenia; opracowanie własne

Jak uchronić się przed jadem kiełbasianym?

Na szczęście, w dzisiejszych czasach ryzyko zatrucia jadem kiełbasianym jest naprawdę minimalne, co zawdzięczamy wysokim standardom higieny i konserwacji żywności. W Stanach Zjednoczonych na przykład odnotowuje się rocznie 20-40 przypadków botulizmu pokarmowego (Sobel i in., 2004). Głównie dotyczą one domowej strawy, choć zdarzają się również zatrucia w restauracjach. Niestety, o wiele częstsze są zakażenia niemowląt (nawet do 100 przypadków rocznie w USA), przy czym miód odpowiada zaledwie za jedną piątą. Zakażenia ran najczęściej dotyczą natomiast osób wstrzykujących sobie dożylnie substancje odurzające.

Dla ochrony zdrowia należy więc zachować wyjątkową ostrożność przygotowując domowe konserwy, a w żadnym razie nie spożywać żywności z puszek, które są uszkodzone lub wybrzuszone. Ryzyko wydatnie ogranicza również przetrzymywanie pokarmów w zalecanej temperaturze i przestrzeganie terminów ważności na opakowaniu. Trudniej jest natomiast ustrzec przed botulizmem niemowlęta, bowiem w ogromnej większości zdiagnozowanych przypadków przyczyny choroby nie są znane.
Toksyną botulinową ostrzykuje się twarz w celu redukcji zmarszczek. Źródło: shutterstok

Praktyczne wykorzystanie jadu kiełbasianego

Pomimo całej złej prasy, którą zasłużenie cieszy się jad kiełbasiany, dzięki rozwojowi nauki ma on również swój pozytywny aspekt. Najgłośniejszym jego zastosowaniem jest bez wątpienia botoks wstrzykiwany w skórę twarzy dla ograniczenia widoczności zmarszczek. Botoks wszak to nic innego jak właśnie toksyna botulinowa, która paraliżując mięśnie twarzy w sposób lokalny powoduje optyczne wygładzenie cery. Efekt jest oczywiście tymczasowy, gdyż ów porażenie z czasem ustępuje i aby zachować młody wygląd trzeba poddać się kolejnej serii zastrzyków. Niestety, źle przeprowadzony zabieg grozi paraliżem większych mięśni twarzy, trudnościami z oddychaniem, bądź nawet pełnym spektrum botulizmu, wymagającym leczenia szpitalnego.

Oprócz zabiegów kosmetycznych botoksem ostrzykuje się również pachy, aby ograniczyć nadmierne pocenie się. Ale potencjał jest znacznie szerszy i obejmuje również leczenie poważniejszych schorzeń neurologicznych. Naukowcom udało się bowiem zmienić najgroźniejszą truciznę świata w cząsteczkę o wartości terapeutycznej, która zarejestrowana została pod nazwą BoNT i z pełnym sukcesem wykorzystywana jest do leczenia hiperaktywności mięśni. Toksyna jest oczywiście odpowiednio oczyszczona i spreparowana, a jej dawka zaplanowana jest tak, aby ograniczać spastyczność mięśni, ale pozostawiając im możliwość funkcjonowania. Dobre rezultaty otrzymuje się również w przypadku ostrzykiwania drgających nerwowo powiek, nadreaktywnego pęcherza moczowego czy inkontynencji np. w przypadku stwardnienia rozsianego. Wreszcie, botoks i jego pochodne skutecznie leczą silne i uporczywe migreny.

Uważa się, że dalsze zrozumienie mechanizmu, jak jad kiełbasiany oddziałuje na nasze neurony, pozwoli rozszerzyć owe zastosowania terapeutyczne na inne problemy natury neurologicznej, łącznie z nowotworami takimi jak nerwiaki, a potencjalnie również umożliwi rozwój bardziej zaawansowanych szczepionek.
Chociaż więc jad kiełbasiany postrzegany bywa czasem przez pesymistów jako groźna broń biologiczna, w rzeczywistości może okazać się cudownym lekiem na choroby dotychczas nieuleczalne. Od człowieka tylko zależy, w jaki sposób wykorzysta potencjał niepozornych bakterii Clostridium botulinum!
Ekologia.pl (Agata Pavlinec)

Bibliografia

  1. Frank J Erbguth; “Historical notes on botulism, Clostridium botulinum, botulinum toxin, and the idea of the therapeutic use of the toxin”; data dostępu: 2021-02-04
  2. Jeremy Sobel; “Botulism”; data dostępu: 2021-02-04
  3. Ram Kumar Dhaked i in.; “Botulinum toxin: Bioweapon & magic drug”; data dostępu: 2021-02-04
  4. Center for Infectious Disease Research and Policy; “Botulism”; data dostępu: 2021-02-04
  5. Nancy Fliesler; “Botulism breakthrough? Taming botulinum toxin to deliver therapeutics”; data dostępu: 2021-02-04
  6. National Organization for Rare Disorders; “Botulism”; data dostępu: 2021-02-04
Ocena (2.8) Oceń:
Pasaż zakupowy