Koronawirus a żywność - jak odżywiać się bezpiecznie w czasach epidemii?

Pandemia koronawirusa Covid-19 wywołuje zrozumiałą panikę i rosnącą liczbę pytań na temat tego, co jest bezpieczne, a co nie. Jeśli bowiem koronawirusem możemy zarazić się dotykając dłońmi twarzy, np. po wyjściu ze sklepu, to czy nie należy się bać również żywności rozłożonej na półkach supermarketów? Jak odżywiać się bezpiecznie w czasach epidemii?



Używanie ochronnej maski i rękawic w sklepach samoobsługowych zmniejsza ryzyko zakażenia siebie i otoczenia, fot. shutterstockUżywanie ochronnej maski i rękawic w sklepach samoobsługowych zmniejsza ryzyko zakażenia siebie i otoczenia, fot. shutterstock
  1. Koronawirus na różnych powierzchniach
  2. Koronawirus a żywność – oficjalne stanowisko
  3. Gdzie tkwi potencjalne ryzyko związane z zakażeniem się koronawirusem przy jedzeniu?
  4. Czy jedzenie na wynos jest bezpieczne?
  5. Czy żywność może chronić przed koronawirusem?
  6. Podsumowując…
Globalne wysiłki zmierzają do tego, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, który choć dla większości społeczeństwa nie stanowi zagrożenia, zabija najsłabszych – głównie osoby starsze i obciążone współistniejącymi chorobami np. układu krążenia. „Nie dać się zarazić” to więc misja o podwójnym znaczeniu: ochrony osobistej oraz odpowiedzialności wobec innych. Gdzie więc czyha największe zagrożenie?

Koronawirus na różnych powierzchniach

Choć koronawirusem zarażamy się co do zasady drogą kropelkową, naukowcy twierdzą, że częściej niż kaszlnięcie prosto w twarz infekuje ludzi dotyk ich własnych rąk. Chory kaszle w dłoń, a następnie łapie sklepowy wózek i pozostawia na jego uchwycie tysiące wirusów zawieszonych w ślinie. Za chwilę ten sam wózek złapie ktoś następny, kto przed umyciem rąk zdąży podrapać się w kąciku oka - tak pojawia się kolejna ofiara wirusa Covid-19.

Z ogólnej literatury medycznej wynika, że wirusy w aerozolu pochodzącym z ludzkich dróg oddechowych potrafią przetrwać na różnych przedmiotach nawet 9 dni! Szczegółowe badania przeprowadzone w kontekście koronawirusa pomogły na szczęście zawęzić ten przedział, nie zmniejszać zasadniczo skali zagrożenia. Zdaniem zespołu amerykańskich naukowców pod kierownictwem Vincenta Munstera, wirus Covid-19, tak samo jak wirus SARS, ma okres połowicznego rozpadu wynoszący ok. 2.7 godziny. Oznacza to, że w środowisku zewnętrznym w formie aerozolu przetrwa około 3 godzin, a na poszczególnych powierzchniach: 4 godziny w przypadku miedzi, 24 godziny na kartonie i nawet do 72 godzin na tworzywach sztucznych i nierdzewnej stali. Czy wobec tego zakup żywności z supermarkecie samoobsługowym – gdzie ktoś mógł kaszleć bądź brał do ręki dowolne opakowanie – nie wiąże się z dodatkowym ryzykiem? Cóż bowiem z tego, że umyjemy ręce po powrocie do domu, jeśli za chwilę sięgniemy po paczkę ciastek i spałaszujemy połowę od razu?

Koronawirus a żywność – oficjalne stanowisko

W komunikacie wydanym przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) stwierdza się, że nie ma żadnych dowodów, aby produkty spożywcze były źródłem zakażenia wirusem Covid-19. Naukowcy na podstawie doświadczeń z wcześniejszymi wirusami zaliczanymi do rodziny koronawirusów (np. SARS), stwierdzili, że droga pokarmowa nie należy do klasycznych mechanizmów rozprzestrzeniania się choroby. Zjadając więc jabłko, na którym znalazły się drobinki płynu z wirusem zasadniczo nie zwiększamy swojego ryzyka zachorowania. Dzieje się tak dlatego, że koronawirusy przenikają do organizmu przez drogi oddechowe, nie zaś układ pokarmowy. Eksperci unikają jednocześnie definitywnych stwierdzeń o bezpieczeństwie, podkreślając ciągłość prowadzonych badań i dynamiczną wciąż sytuację.

Tym niemniej, Światowa Organizacja Zdrowia dla pełnego bezpieczeństwa zaleca podczas przygotowywania posiłków zachowywać wysokie standardy higieny, w szczególności myć często ręce, gotować surowe mięso w odpowiednich temperaturach i unikać ryzyka krzyżowego zanieczyszczenia między produktami surowymi a gotowanymi. Zdaniem naukowców wirus ginie przy poddaniu go temperaturze 60 stopni C przez okres 30 minut! Osobom przygotowującym posiłki dla innych, zwłaszcza przy podwyższonym poziomie ryzyka, rozsądnie jest polecić użycie masek na twarz.
Na gładkich powierzchniach koronawirus przetrwać może nawet do 3 dni! fot. shutterstock

Gdzie tkwi potencjalne ryzyko związane z zakażeniem się koronawirusem przy jedzeniu?

Tak, jak już wyżej wspomniano, problem polega przede wszystkim na wirusach pozostających przez co najmniej kilka godzin na gładkich powierzchniach. Klasycznym przykładem jest tutaj smartfon, którego można dotknąć w autobusie przed umyciem rąk, a następnie w domu po ich umyciu, serwując sobie pełną dawkę koronawirusa z ekranu. W przypadku żywności podobne ryzyko dotyczyć może butelek, kartonów z sokami czy puszek. Postawione na kuchennym blacie mogą stanowić nową drogę dla wirusa prosto w ręce któregokolwiek z domowników.
Istnieje również ryzyko dotyczące żywności sprzedawanej luzem, bez opakowania, na którą sprzedający lub inny klient sklepu mógł nierozważnie kichnąć lub kaszlnąć. Stąd wszystkim robiącym zakupy zaleca się odpowiedzialność polegającą na zasłanianiu twarzy, stosowaniu foliowych rękawic i unikania dotykania nadmiaru produktów. W domu natomiast zwłaszcza żywność przeznaczoną do spożycia na surowo, typu owoce czy warzywa, należy dokładnie umyć, najlepiej wodą z mydłem. W przypadku delikatnych produktów zaleca się minimalnie spłukanie ich pod bieżącą wodą.

Warto również dla pełnego bezpieczeństwa myć kuchenne blaty, stoły i zlew zaraz po kontakcie z żywnością przyniesioną z zewnątrz. Choć ryzyko zakażenia jest bowiem małe, a przynajmniej dotychczas niepotwierdzone, lepiej jest chuchać na zimne. Tym bardziej, że rygorystyczna higiena może ochronić nas również przed innymi patogenami.

Eksperci podkreślają bowiem, że ochrona przed koronawirusem nie wymaga żadnych specjalnych preparatów do dezynfekcji – zwykła ciepła woda z mydłem są wystarczająco skuteczne, a co najważniejsze, całkowicie bezpieczne dla zdrowia!
Diagram podsumowujący jak się chronić przed koronawirusem przy zakupach; opracowanie własne

Czy jedzenie na wynos jest bezpieczne?

Zamknięcie restauracji stworzyło dla wielu osób stołujących się „na mieście” dodatkowe problemy logistyczne. Oczywiście, w obecnej sytuacji najlepiej byłoby gotować samodzielnie w domu, ale ograniczenia czasowe wynikające z obowiązków i sytuacji rodzinnej mogą to utrudniać. Rozwożone dania obiadowe, np. w postaci pizzy, stają się więc ciekawą alternatywą. Czy aby jednak bezpieczną?
Teoretycznie, każdy kontakt z obcym człowiekiem, czy jest to kurier czy osoba wydająca posiłki w okienku, może być źródłem zakażenia. Ryzyko jest jednak naprawdę niskie, a do minimum można ograniczyć je myjąc ręce natychmiast po przejęciu żywności, a następnie drugi raz po przełożeniu posiłku na domowe talerze i wyrzuceniu opakowania.

Czy żywność może chronić przed koronawirusem?

Idea leczniczych pokarmów towarzyszy ludzkości od tysięcy lat. Faktycznie, wiele owoców, warzyw, ziół i przypraw wykazuje działanie przeciwzapalne, antybiotyczne, a nawet przeciwwirusowe. Cebula i czosnek od dawien dawna polecane są do walki z grypą czy przeziębieniem, podobnie jak imbir, kurkuma czy oregano, ale ich faktyczne działanie dotyczy przede wszystkim stanów zapalnych jako takich i bakterii, które są organizmami żywymi. Niestety, nie ma jak dotąd żadnych przekonywujących dowodów naukowych, aby cebula czy czosnek mogły zapobiec zakażeniu lub przyspieszyć leczenie koronawirusa! Owszem, warto je jeść, aby wzmóc ogólną odporność i dostarczyć organizmowi witamin oraz antyoksydantów, ale trudno oczekiwać cudów!
Owoce sprzedawane luzem powinny być przed spożyciem dokładnie umyte, fot. shutterstock

Podsumowując…

Nie ma jak dotąd żadnych dowodów na to, aby żywność mogła być źródłem zakażenia koronawirusem. Eksperci twierdzą wręcz, że wziąwszy pod uwagę transport opakowań i zmiany temperatur, ryzyko przetrwania wirusa na powierzchni produktów spożywczych nawet przez kilka godzin jest bardzo niskie. Tym niemniej w czasach pandemii, która zagraża życiu tysięcy, wszelkie kroki prewencyjne wydają się uzasadnione.
Jednocześnie, należy podkreślić, że największe ryzyko stwarzają zakupy same w sobie, tzn. przebywanie w zamkniętych pomieszczeniach z większą ilością osób. Stąd apel, aby chodzić do sklepów rzadziej i zachowywać w nich niezbędną higienę. Kupujmy produkty o przedłużonym terminie przydatności do spożycia, mroźmy świeżą żywność, w tym pieczywo, i dbajmy o prawidłowe warunki przechowywać pokarmów!
Agata Pavlinec

Bibliografia

  1. European Food Safety Authority; “Coronavirus: no evidence that food is a source or transmission route”; data dostępu: 2020-03-18
  2. ChemistryViews.org; “How Long Can the SARS-Cov-2 Virus Live on Surfaces and in Aerosols?”; data dostępu: 2020-03-18
  3. Alison DeNisco Rayome; “Yes, you can order food delivery during the coronavirus pandemic. Here's how”; data dostępu: 2020-03-18
  4. Areilla Simke; “Everything You Need To Know About The Coronavirus And Seafood Safety”; data dostępu: 2020-03-18
  5. Tobi Stranger; “How to Protect Yourself From Coronavirus When Grocery Shopping”; data dostępu: 2020-03-18
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy