Lubczyk przyprawa - właściwości, działanie i zastosowanie lubczyku

Lubczyk to wszechstronne ziele, które jest u nas zdecydowanie za mało doceniane. Choć lubczyk wchodzi w skład wielu popularnych mieszanek przypraw, z rzadka gości na stole w postaci świeżych listków. A szkoda, bo lubczyk jest świetną alternatywą dla wszystkich sztucznych dodatków do żywności.



Autor: ivabalk // via PixabayAutor: ivabalk // via Pixabay
  1. Lubczyk – pan na włościach
  2. Lubczyk w kuchni – tylko naturalnie
  3. Lubczyk - domowa przyprawa do zupy
  4. Lubczyk – co by tu zjeść?
  5. Na co wpływa lubczyk?
Lubczyk ogrodowy jest blisko spokrewniona z pietruszką i selerem, ale to jedyna roślinka z rodzaju lubczyk  (Levisticum officinale). O długiej tradycji jej wykorzystywania świadczy mnogość rzadko już dziś używanych, za to bardzo uroczych nazw. Folklor zna lubczyk jako łąkowate ziele, mleczeń, lubiśnik lekarski lub po prostu korzeń, ponieważ to właśnie ta część rośliny uchodziła niegdyś za najcenniejszą. Dziś, z uwagi na silne właściwości lecznicze, również cieszy się uznaniem wśród zwolenników medycyny naturalnej.

Lubczyk – pan na włościach

Lubczyk był znany już w starożytności. Po raz pierwszy pojawił się na terenach dzisiejszego Afganistanu i Iranu. Dziś uprawia się go powszechnie na obszarze południowo-zachodniej Azji, ale i w wielu innych rejonach świata, np. w południowej i środkowej Europie (również w Polsce), w Chinach czy w Stanach Zjednoczonych. Lubczyk nie ma problemu z przyjęciem się w ogródkach pod warunkiem, że zasiejemy go na lekkiej, przepuszczalnej glebie, z dużą zawartością wapnia i próchnicy, w miejscu nasłonecznionym lub częściowo zacienionym. Lubczyk, jako wysoka i rozłożysta bylina (sięga do 1,5 m wysokości), powinna ponadto mieć wydzielone samodzielne stanowisko, z dala od innych roślin wieloletnich. Na jedno gospodarstwo domowe z powodzeniem wystarczy kilka okazów lubczyku, nieważne czy używamy go wyłącznie w kuchni, czy też przeznaczamy go poza tym do celów leczniczych.

Lubczyk w kuchni – tylko naturalnie

Jako przyprawa lubczyk sprawdza się w wielu rodzajach potraw. W końcu rozpowszechniony jest w licznych odległych od siebie obszarach, których kuchnie różnią się tradycjami i charakterystycznymi smakami. W Anglii rozdrobnione nasiona lubczyku służą za dodatek do wypieków, głównie do ciast i pieczywa. We Włoszech można spotkać go w sosie bolognese. Zasila też zupy i mięsa w kuchni orientalnej. Polacy także bardzo dobrze znają i często wykorzystują lubczyk do przyprawiania najrozmaitszych dań.

Lubimy go za to, że intensywnie wzbogaca smak ziemniaków, makaronów, sosów i zup. Poniekąd stanowi idealny i niemal nieodłączny dodatek do jeden z ulubionych potraw Polaków – rosołu. Dlaczego poniekąd? Ponieważ przyzwyczajeni jesteśmy szczodrze umieszczać w nim maggi, kostki rosołowe i przeróżne ziarenka smaku, w których to lubczyk się znajduje. Ba, jeśli chodzi o maggi, jest on przecież jednym z jej podstawowych składników. A przynajmniej bywał kiedyś, w recepturach bliższych oryginałowi. Problem w tym, że obecnie każda tego typu przyprawa w płynie, która produkowana jest teoretycznie na bazie lubczyku, ma w swoim składzie więcej soli i glutaminianu sodu, niż wyciągu z lubczyku. Jest więc dość szkodliwą substancją, bez której w dodatku wielu z nas nie wyobraża sobie obiadu, przynajmniej tego niedzielnego. Dobra wiadomość jest jednak taka, że maggi, jak praktycznie każdy produkt z kuchennej szafki, możemy zrobić samodzielnie, unikając faszerowania się toksycznymi polepszaczami smaku.
Freeimages9 // via Pixabay

Lubczyk - domowa przyprawa do zupy

Jeśli za pomocą lubczyku chcemy uzyskać wyrazisty smak zupy, mięsa lub sosu, tak jak po dodaniu popularnej maggi, wystarczy… umieścić w garnku kilka listków naszego wspaniałego rosolnika (tak również się go nazywa). Lubczyk może być świeży lub suszony. Możemy dodać go do jeszcze gotującej się potrawy lub posypać nim danie już na talerzu. Inny sposób to samodzielne przygotowanie przyprawy na wzór maggi. Wbrew pozorom nie ma w tym nic trudnego. Świeży lubczyk z dodatkiem soli należy rozdrobić w moździerzu na papkę, przełożyć do rondla, a następnie zalać niewielką ilością wody i gotować. Dobrze byłoby do rondelka dodać również inne przyprawy – pieprz, ziele angielskie, listek laurowy. Nie zaszkodzi też plaster cebuli i nieduży ząbek czosnku, a jeżeli mamy ochotę uzyskać grzybowy posmak, także dwie sztuki suszonych grzybów. Aby uzyskać charakterystyczny ciemnobrązowy koloryt, trzeba z kolei dolać odrobinę sosu sojowego. Tu jednak koniecznie zastanówmy się, jakiej jakości sosem dysponujemy. Większość tych sklepowych niewiele różni się od przemysłowej maggi. Dodanie któregoś z nich do naszej domowej maggi mijałoby się z celem. Używamy więc wyłącznie wysokiej jakości sosu sojowego, bez zbędnych polepszaczy. Lubczyk wraz z dodatkami, gotujemy w odrobinie wody (szklanka to optymalna ilość), na wolnym ogniu, przez około 25-30 minut. Następnie odsączamy esencję, by pozbyć się dodatków i przelewamy do czystego pojemniczka. Takie domowe maggi nie może oczywiście stać w lodówce tak długo, jak sklepowe buteleczki, ponieważ jedynym zawartym tu konserwantem jest sól.

Jak smakuje lubczyk?

Lubczyk a wyrazisty, pikantno-ziołowy smak. W świeżym bardzo wyczuwalna jest nuta cytryny i selera. Nie należy nadużywać go podczas gotowania, bo bardzo łatwo dominuje smak potraw. Poza listkami i łodygą, spożywać możemy również korzeń lubczyku. Przed dodaniem go do sałatki czy zupy należy jednak obrać go z zewnętrznej, gorzkawej warstwy.

Pixabay.com

Lubczyk – co by tu zjeść?

Lubczykiem można posypać makaron, ziemniaki, gołąbki, kanapki, kapustę z grzybami. Niektórzy lubią też wykorzystać jego łodygę – długa i pusta w środku, tak smakiem, jak i wyglądem przypomina łodygę selera (łodyga lubczyku zmięknie i nada się do jedzenia po sparzeniu wrzątkiem). Najlepiej jednak do wzbogacania potraw nadają się listki lubczyku. Świeże lub suszone, można dodawać do jedzenia w całości lub je rozdrobnić. Przyprawę w postaci suszu możemy nabyć w sklepie. A dlaczego warto posadzić w ogródku swój własny lubczyk? Ponieważ jego właściwości i walory smakowe będą intensywniejsze niż tego zakupionego w saszetce. Poza tym mamy wtedy dostęp do korzenia lubczyku, który z całej rośliny wykazuje najsilniejsze działanie prozdrowotne.

Na co wpływa lubczyk?

Wspaniałe walory lecznicze lubczyku są znane od dawien dawna w medycynie naturalnej. Lubczyk wspiera układ trawienny – przyspiesza proces trawienia, wzmaga apetyt, likwiduje kolki. Pozytywnie wpływa też na pracę nerek i całego układu moczowego. Działa rozgrzewająco i jest pomocny przy infekcjach dróg oddechowych.



Lubczyk w wersji romantycznej

Dzięki bogactwu polifenoli, lubczyk obniża poziom cholesterolu i pobudza układ krwionośny. Jakby tego było mało, jednocześnie usprawnia intelekt. Z tych dwóch względów uznawany jest za afrodyzjak. Jeśli chcemy przyprawić nim romantyczną kolację, najlepiej wybrać na tę okazję owoce morza, które również wspomagają libido i płodność. Aromat lubczyku nie tylko idealnie zharmonizuje się z taką potrawą, ale i przegoni z niej morski, rybny posmak, za którym nie wszyscy przepadają. Zawarte w nim olejki lotne doskonale maskują te mniej apetyczne zapachy.



Lubczyk to wieloletnia bylina, zdatna do uprawy w ogródku. W kuchni i medycynie ludowej wykorzystuje się każdą jej część. Przede wszystkim aromatyczne listki, wyrazistą w smaku łodygę i korzeń o najsilniejszych właściwościach zdrowotnych. Świeży lubczyk to intensywna przyprawa, którą jednak rzadko stosujemy w kulinariach. Zdecydowanie wolimy maggi, która robiona jest na bazie lubczyku, lecz zawiera niestety szkodliwe konserwanty i polepszacze smaku. Tymczasem naturalny lubczyk ma niezastąpiony aromat i smak, które w zupełności wystarczą, aby dodać potrawie charakteru.
Elżbieta Gwóźdź

Bibliografia

  1. Bożena Błaszczyńska; “Zioła w ogrodzie przydomowym”; Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie89-122 Minikowo;
  2. Złotek, Urszula Szymanowska, Urszula Pecio, Łukasz Kozachok, Solomiia Jakubczyk, Anna. (2019).; “Antioxidative and Potentially Anti-inflammatory Activity of Phenolics from Lovage Leaves Levisticum officinale Koch Elicited with Jasmonic Acid and Yeast Extract”; Molecules. 24. 1441. 10.3390/molecules24071441. ;
  3. “Lovage: How Does This Herb Lift Up Your Health?”; data dostępu: 2019-05-11
  4. Dr. Edward Group; “10 Benefits of Organic Lovage”; data dostępu: 2019-05-11
  5. Bonnie L. Grant, Certified Urban Agriculturist ; “Benefits Of Lovage Herb : What To Do With Lovage Plants”; data dostępu: 2019-05-11
Ocena (4.5) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy