Świerzb – przyczyny i naturalne metody leczenia. Jak się pozbyć świerzbu?

Świerzb w języku angielskim nazywany bywa potocznie siedmioletnim świądem i jest to nazwa o tyle uzasadniona, że choroba ma długotrwały przebieg, a intensywność swędzenia jest niemiłosierna. Badania archeologiczne wskazują przy tym, że świerzb był znany ludzkości już setki lat przed Chrystusem, a samą nazwę „scabiei” ukuł rzymski encyklopedysta, Aulus Korneliusz Celsus, który żył dokładnie dwa tysiące lat temu.



Świerzb na wierzchu dłoni; źródło: Wikimedia CommonsŚwierzb na wierzchu dłoni; źródło: Wikimedia Commons

Świerzb jest pasożytniczą chorobą skóry wywołaną przez roztocza sklasyfikowane jako Sarcoptes scabiei. Należy przy tym rozróżnić odmianę atakującą człowieka (var. hominis) od pasożytów żerujących na zwierzętach – dla przykładu świerzb pojawiający się często u małych kociąt wychowanych na podwórku nie jest dla ludzi groźny.

Co warto wiedzieć o świerzbowcu ludzkim

Sarcoptes scabiei to organizmy trudne do dostrzeżenia ludzkim okiem – długość ich ciała nie przekracza zwykle 0,5 mm, przy czym samce są nawet dwukrotnie mniejsze od samic. Roztocza te prowadzą pasożytniczy tryb życia, drążąc w skórze żywiciela korytarze, w których samice składają nawet 2-3 jaja dziennie. Świerzbowiec nie wnika głęboko w skórę – wystarczają mu wierzchnie warstwy naskórka, ale ma tendencję do wybierania nieowłosionych części ciała. Jajeczka dają się dojrzeć wyłącznie pod mikroskopem, gdyż mają wielkość zaledwie 0,1 mm. Po 3-4 dniach wykluwają się z nich larwy, które najpierw wydostają się na powierzchnię skóry, aby następnie wydrążyć sobie własne jamy do wylinki. Tam przekształcają się w nimfy, które dalej rozwijają się w dorosłe osobniki. Co ciekawe, wystarczy aby samiec świerzbowca odwiedził samicę jeden jedyny raz, a pozostaje ona płodna przez całą resztę życia, składając jajeczka w trybie dziennym. To właśnie korytarze drążone przez nią nieustannie odpowiedzialne są za przeważającą część przykrych symptomów świerzbu.

Choć samce spędzają całe życie na skórze żywiciela, płodne samice mogą wędrować i przebywać do kilku dni poza skórą. Tym sposobem mogą dostać się na pościel lub ubranie i następnie przejść na nowego człowieka. Świerzb ponadto roznosi się także w bezpośrednim kontakcie skóry ze skórą.
Szkic przedstawiający osobnika męskiego i żeńskiego pasożyta Sarcoptes scabieis; źródło: Wikimedia Commons
Cechą rozpoznawczą świerzbu są grudki pojawiające się na zaczerwienionej, swędzącej skórze ; źródło: Wikimedia Common


Jak rozpoznać świerzb?

Najbardziej charakterystyczną oznaką świerzbu jest intensywne swędzenie skłaniające ku uporczywemu drapaniu się. Świąd może wszak być także objawem wielu innych chorób, łącznie z alergiami, więc aby postawić prawidłową diagnozę, należy przeanalizować charakter zmian na skórze.
W miejscach, gdzie żeruje świerzbowiec ludzki, pojawiają się bowiem charakterystyczne grudki, wokół których skóra jest zaczerwieniona. Samo drapanie powoduje tzw. spryszczenia i uszkodzenia skóry, które mogą ułatwić zakażenie również innymi drobnoustrojami, z bakteriami włącznie. Nierzadko w zaatakowanych strefach pojawiają się również liszaje.

Dermatolog ma możliwość zdiagnozować obecność jamek wydrążonych przez świerzbowca na skórze, czemu pomaga zabarwienie naskórka roztworem jodu. Poza tym dopełnieniem diagnozy są również specyficzne miejsca występowania zmian – dłonie, fałdy skórne, okolice pępka, pośladki, u kobiet dodatkowo strefa wokół sutków, zaś u mężczyzn pachwiny i sfera genitaliów. Małe dzieci zwykle cierpią najbardziej, bo pasożyt chętnie rozprzestrzenia się po całym ich ciele.

Profesjonalna diagnoza medyczna powinna uwzględniać również ekstrakcję małej partii zmienionego naskórka w celu mikroskopowej izolacji świerzbowca, jego jajeczek lub chociażby odchodów. Wyjątkowo zaraźliwa jest specjalna odmiana choroby zwana świerzbem norweskim. Wywoływana specjalną odmianą świerzbowca, ma znacznie cięższy przebieg ze względu na stokrotną nawet ilość osobników pasożytujących na skórze, a jej typowym objawem są szare łuski wynikające z nadmiernego rogowacenia zainfekowanej skóry.

Rozwój choroby

Kontakt z nosicielem świerzbu nie oznacza wszak konieczności obudzenia się ze świądem następnego ranka. Nawet, jeśli płodne samice miały możliwość przejścia na nowego żywiciela, minie nawet 4-6 tygodni, nim pojawią się pierwsze oznaki. Niestety, nawet w tym okresie zainfekowany człowiek jest aktywnym źródłem zakażenia dla innych ludzi. Nie wystarczy jednak podanie ręki czy krótki uścisk, aby zarazić się świerzbem. Z drugiej strony, tulenie, kontakty seksualne czy używanie wspólnej pościeli, ręczników czy pożyczanie sobie ubrań to już prosta droga do przekazania pasożyta dalej.
Pranie w wysokich temperaturach jest podstawową metodą pozbywania się świerzbowca z domowych tekstyliów; źródło: pixabay.com
Miodla indyjska – wytwarzany z niej olejek eteryczny ma ponoć potencjał zwalczania świerzbowca; źródło: Wikimedia Commons


Klasyczne metody leczenia świerzbu

Świerzb jest jedną z chorób, które nie ustępują samoczynnie. Pozytywna diagnoza powinna być więc przesłanką do natychmiastowego rozpoczęcia leczenia. Dermatolog przede wszystkim powinien zapisać preparaty aktywnie zwalczające pasożyty – najczęściej w formie kremów i lotionów; rzadziej w formie tabletek doustnych.

Najczęściej stosowane substancje czynne to:
  • Permethrin (5%)
  • Benzyl benzoate (25%)
  • Crotamiton (10%)
  • Siarka (10%)
  • Malathion (0,5%)

Standardowa terapia polega na aplikacji leku na możliwie największy obszar skóry całego ciała i pozostawienia go na okres 8-14 godzin. Następnie preparat jest zmywany, a w razie potrzeby aplikację się powtarza przez dwa kolejne dni. Zwykle po 24-28 godzinach od rozpoczęcia terapii pacjent uważany jest jednak za niezarażającego i może wrócić do pracy czy szkoły.

Oprócz leków przeciwpasożytniczych przepisuje się jednak także preparaty przeciwświądowe, które nie leczą problemu, ale pomagają łagodzić przykre objawy. Najczęściej są to leki antyhistaminowe, czyli przeciwalergiczne. W przypadku nasilenia zmian skórnych wymagane może być również stosowanie kremów z kortykosterydami, które ograniczają tak swędzenie, jak i zaczerwienienie oraz opuchliznę. Jeśli zaś dojdzie do infekcji wtórnej, wywołanej drapaniem, niezbędne może być także podanie antybiotyków.

Naturalne leki przeciwświerzbowe  

Kto niechętnie sięga po leki apteczne, może rozpocząć walkę z drążącymi skórę pasożytami naturalnymi metodami. Najczęściej poleca się tutaj olejek neem (z miodli indyjskiej), który w świetle niektórych badań faktycznie skutecznie zabija roztocza, tak ludzkie, jak i zwierzęce. Do grupy potencjalnych, ale nie potwierdzonych jeszcze leków naturalnych na świerzb, zalicza się także olejek goździkowy oraz żel z aloesu. Niektóre źródła sugerują także olejek z drzewa herbacianego i ocet jabłeczny – ale brakuje dowodów potwierdzających tą teorię. Pod żadnym pozorem nie należy jednak próbować leczyć się samodzielnie rozcieńczonym wybielaczem lub boraksem – są to metody, które bywają sugerowane tu i ówdzie, ale nie są bezpieczne dla zdrowia.
Pranie w wysokich temperaturach jest podstawową metodą pozbywania się świerzbowca z domowych tekstyliów; źródło: pixabay.com


Gdy w domu pojawi się świerzb

Niestety, choć metody leczenia są dziś bardzo zaawansowane, a preparaty skuteczne, ze świerzbem nie zawsze da się łatwo wygrać. Długa doba inkubacji choroby sprawia, że trudno określić czy inne osoby, które miały kontakt z zarażonym, również mają już pasożyty na swojej skórze.
Stąd najczęściej sugeruje się leczenie nie tylko chorego, ale także jego najbliższej rodziny lub współlokatorów. Także partnerom seksualnym zarażonego powinno się podać leki.

Ponadto, absolutnie niezbędne jest zniszczenie wszelkich źródeł ewentualnego zakażenia. Ręczniki, pościel, ubrania, piżamy, pokrowce na materace, koce i narzuty należy więc uprać, idealnie w temperaturze 60 stopni C. Uważa się, że roztocza giną bowiem w temperaturze 50 stopni C. Tekstylia, które nie nadają się do prania, umieszczamy w zamkniętych plastikowych workach i pozostawiamy na tydzień – w tym czasie obecne na nich samice powinny naturalnie wymrzeć.

Brak staranności i pieczołowitości w leczeniu członków rodziny i praniu tekstyliów nierzadko powoduje ponowne zakażenie wyleczonych, które zwykle jest znacznie szybsze w zakresie rozwoju symptomów. Tym sposobem można przedłużyć sobie rodzinną batalię do długich miesięcy.

Uwaga na instytucje!

Niestety, świerzb jest chorobą idealnie pasującą do żłobków, przedszkoli i domów opieki. Wszędzie tam, gdzie nie brakuje dywanów, koców, pościeli, pluszowych zabawek i ręczników używanych wspólnie, ryzyko zarażenia jest niezwykle wysokie. Gdy u dziecka pojawi się więc świerzb, rolą rodziców jest zmuszenie zarządu placówki do przeprowadzenia gruntownego „czyszczenia”. W ramach prewencji warto również wymagać, aby dzieci spały we własnej pościeli, regularnie pranej, miały osobiste ręczniki, zaś wszystkie materiałowe zabawki i pomoce były regularnie czyszczone.  Uporczywość w tym zakresie służy wyłącznie dobru najmłodszych, którzy ze świerzbem radzą sobie najgorzej!
Agata Pavlinec


Bibliografia

  1. Centres for Disease Control and Prevention; “Scabies”; data dostępu: 2018-12-04
  2. Jenna Fletcher; “What is the best way to treat scabies at home?”; data dostępu: 2018-12-04
  3. Sarah Taylor MD; “Scabies”; data dostępu: 2018-12-04
  4. American Academy of Dermatology; “Scabies”; data dostępu: 2018-12-04
Ocena (5.0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy