Alarm smogowy dla Polski!

Fot. dreamstimefot. dreamstime

Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej – ostrzega Polski Alarm Smogowy. Normy dla rakotwórczego benzo[a]pirenu są przekraczane w skali kraju aż o 500 proc.! Z powodu fatalnej jakości powietrza każdego roku przedwcześnie umiera 45 tysięcy Polaków.



„Ponad połowa terytorium Polski boryka się z bardzo wysokimi stężeniami pyłów zawieszonych. Wraz z Bułgarią prowadzimy również pod względem zapylenia powietrza. Normy dla benzo[a]pirenu, substancji rakotwórczej i mutagennej, która obecna jest również w papierosach, są przekroczone na terenie niemal całej Polski.” – mówi Andrzej Guła z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Kto jest największym trucicielem? Jakość powietrza pogarsza się wyraźnie w sezonie grzewczym. Dlatego, że głównym źródłem tych zanieczyszczeń są domowe piece na węgiel i inne paliwa stałe. A Polska węglem stoi – aż 70 proc. domów jednorodzinnych ogrzewanych jest za pomocą węgla. Oprócz niskiej emisji z przydomowych kominów powietrze w naszym kraju psuje transport i duże zakłady przemysłowe.

Czym grozi oddychanie zanieczyszczonym powietrzem?

Problemy z oddychaniem, podrażnienia oczu, gardła i nosa, infekcje dróg oddechowych. − takie dolegliwości może powodować smog. W przypadku długotrwałego kontaktu z zanieczyszczonym powietrzem mogą wystąpić astma, rak płuc, przewlekła obturacyjna choroba płuc, problemy z układem krążenia (nadciśnienie, wylewy, zawały, udary), a nawet zmiany anatomiczne w mózgu, prowadzące do szybszego starzenia się układu nerwowego. Nic zatem dziwnego, że z powodu fatalnej jakości powietrza każdego roku przedwcześnie umiera 45 tysięcy Polaków.

Czy Polacy są skazani na oddychanie zatrutym powietrzem?

Chociaż za poprawę jakości powietrza odpowiadają władze samorządowe, to obecnie nie posiadają one praktycznie żadnych narzędzi, które umożliwiłyby im podjęcie stanowczych działań na rzecz zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza – zarówno w obszarze zanieczyszczeń z domowych pieców grzewczych, jak i transportu.

Potrzebne są konkretne zmiany w prawie krajowym − dlatego też Krakowski Alarm Smogowy wraz z Dolnośląskim Alarmem Smogowym i Podhalańskim Alarmem Smogowym rozpoczynają kampanię na rzecz niezbędnych zmian pod hasłem Polskiego Alarmu Smogowego.

„Zdajemy sobie sprawę, że sami nie osiągniemy wiele. Musimy połączyć siły i razem walczyć o zmiany, które pozwolą nam oddychać czystym powietrzem” – przekonuje Piotr Manowiecki z Podhalańskiego Alarmu Smogowego.

Co zrobić, by poprawić jakość powietrza w Polsce? Potrzebne są decyzje na poziomie centralnym. Chodzi głównie o wprowadzeniu norm jakości dla węgla, wymagań emisyjnych dla nowych kotłów na węgiel i drewno, przekazanie gminom możliwości określania norm emisyjnych, które będą musiały spełniać wszystkie kotły w danej gminie, nie tylko nowe, a także umożliwienie gminom ograniczania ruchu samochodowego w mieście.

„Ogromne zanieczyszczenie powietrza benzo[a]pirenem czy pyłem zawieszonym wynika w dużej mierze z tego, że ludzie ogrzewają domy węglem bardzo złej jakości, często pomieszanym ze śmieciami, w urządzeniach, które nie spełniają żadnych standardów emisyjnych. Pora to zmienić.” – tłumaczy Radosław Gawlik z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego.

Z drugiej strony należy zwrócić uwagę, że ogrzewanie mieszkań węglem kamiennym jest blisko dwukrotnie tańsze niż ogrzewanie gazem ziemnym i blisko trzykrotnie tańsze niż olejem opałowym. Dlatego krytycy pomysłu obawiają się, że te zmiany – jeżeli zostaną wymuszone prawem – mogą uderzyć w najbiedniejszych, których nie stać na wymianę czy modernizację pieców i kotłów.
Ekologia.pl
Moim zdaniem
Duże miasta powinny ograniczyć ruch samochodowy?
Ocena (4.4) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy