Największe wiszące ogrody świata

pixabay.compixabay.com

 v Górne partie lasu tropikalnego są jego najbardziej interesującą częścią. Rozległe osłonecznione obszary drzew to miejsca zamieszkane przez wiele stworzeń, które nigdy nie schodzą na ziemię. Spędzają tutaj całe swoje życie, wędrując wśród posplatanych gałęzi, korzystając z bogactwa liści i owoców.



Korony są najliczniej zasiedlonym piętrem lasu, jednocześnie przyprawiają znawców o głęboką frustrację. Zazwyczaj stoją oni na ziemi, pomiędzy pniami, słyszą dochodzące z góry głosy setek zwierząt. Spadają na nich nasiona, kwiaty i na wpół zjedzone owoce, świadectwo aktywności setek stworzeń, których oni nie mogą dostrzec. Czasem można dotrzeć do wierzchołka tropikalnego lasu. Zdarza się to czasem w zachodniej Afryce, gdzie badacze obozują na stokach góry N´da Ali. Pierwszego dnia wędrując przez las, znaleźli się na krawędzi wielkiego urwiska. Jego przerośnięta pnączami ściana opadała około 50 m w dół. Stojąc na ziemi można oglądać znajdujące się nieco wyżej korony drzew rosnących u podnóża urwiska. Miało one długość około kilometra, dlatego znajdujący się tam badacze dysponowali naturalnym tarasem, z którego można obserwować życie w koronach drzew, leżąc ukryty w niskiej roślinności. Po spędzeniu tygodnia na urwisku, patrząc na wspaniały spektakl rozgrywający się przed ich oczami, wiedzą o wiele więcej na ten temat. Niezwykła była liczba gatunków ptaków: od maleńkich tęczowo błyszczących nektarników, zawisających na moment nad kwiatami by napić się nektaru, do stad wielkich dzioborożców z  monstrualnymi, żółtymi dziobami, hałaśliwie przelatujących z drzewa na drzewo. Oglądać można niezwykłą paradę stworzeń od świtu aż do zmierzchu. Po gałęziach przemykają stada małp, a za nimi podążają gromady ptaków, chwytające wypłoszone przez małpy owady. Ganiały wiewiórki, a jaszczurki wygrzewały się w słońcu, leżąc na oświetlonych konarach.
Nektarnik, By JJ Harrison (jjharrison89@facebook.com) (Own work) [GFDL or CC BY 3.0], via Wikimedia Commons
Dzioborożec, By Lip Kee Yap [CC BY-SA 2.0], via Wikimedia Commons


Pewnego dnia badacze poszli oglądać duże drzewo, które właśnie zaowocowało. Cała korona pełna była zjadających owoce wiewiórek oraz małych ptaków, które łowiły ciągnące do świeżych owoców owady. Wiewiórki, jak wszystkie zwierzęta koron drzew, odgryzały kawałek  owocu, porzucały go i chwytały następny. Owoc spadał w dół do ciemnego dna lasu, skąd dochodziły odgłosy świń rzecznych, pożerających odpadki z wiewiórczego stołu. Nagle głośne trzaski oznajmiły nadejście stada małp. Wiewiórki (najwyraźniej także znające pochodzenie tego hałasu) natychmiast zniknęły. Poprzedzając małpy, niezgrabnie nadleciało stado dzioborożców. Obsiadły gałęzie i zaczęły zjadać owoce. Po nich pojawiły się małpy. Były to zielonoszare małpy z twarzą okoloną białymi włosami. Wyglądały jak trafione kulą śnieżną. Tych zręcznych stworzeń, o nieprzyjemnym, irytującym głosie, podobnym do ptasiego krzyku, było około trzydziestu, razem z młodymi. Podczas gdy dorosłe małpy spokojnie siedziały objadając się owocami, małe małpki, jak wszystkie zwierzęce dzieci, kłóciły się, goniły i przeszkadzały rodzicom.

Obserwowano jedno młode, jak pełzło wzdłuż gałęzi, próbując dotrzeć do wielkiego grona owoców. Małpka już miała sięgnąć po pokarm, gdy nagle, tuż przed nią, z łopotem skrzydeł ciężko wylądował dzioborożec. Raptowne pojawienie się pięć razy od niej większego ptaszyska, z ogromnym, przerażającym dziobem, tak wystraszyło małpkę, że uciekając w panice spadła z konara. Na szczęście zatrzymała się bezpiecznie w plątaninie pnączy pięć metrów niżej.
By frank wouters (neusaap) [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons



Badaczy fascynowało oglądanie korowodu zwierząt, z których jedne odżywiały się w grupach, a inne wzajemnie siebie unikały. Odkryto także, że przez gęstwinę gałęzi i liści prowadziły utarte szlaki, tak dobrze znane mieszkańcom koron, jak ulice w mieście jego mieszkańców. Badacze mieli wielkie szczęście znajdując urwisko w tropikalnym lesie, gdyż pozwoliło to na poznanie życia w koronach drzew,  co w inny sposób byłoby nieosiągalne.

W strefach umiarkowanych dominującym składnikiem fauny zasiedlającej korony drzew są ptaki, poza nimi żyje tam niewiele innych zwierząt. W lasach tropikalnych ptaki muszą dzielić swój świat z gromadami ssaków, płazów i gadów, jakie widziano z wysokiego urwiska na górze N´da Ali.

Na Borneo sklepienie lasu zamieszkują nosacze sundajskie, małpy o niezwykle długich, zwisających nosach, a także latające żaby, szybujące między drzewami na błonach rozpiętych między palcami.

W lasach środkowej Afryki żyją – obok kameleonów i węży – wielkie wiewiórki i grupy czarno – białych małp gerez białobrodych. W lasach Amazonii ptaki dzielą swoje siedliska z wieloma mieszkańcami koron. Leniwce wiszą całe życie głową w dół, nigdy nie schodząc na ziemię. W ich futrze znajdują schronienie glony, zapewniając im lepsze maskowanie. Są tu stada niewielkich pręgowców i saimiri wiewiórczych, wiszących na ogonach czepiaków oraz największych śpiewaków dżungli – wyjców.

Rozmaitość gatunków ptaków w tropikach jest zadziwiająca. Pokrzewkowate i łuszczaki żyją w lasach stref umiarkowanych, mają swoje odpowiedniki w lasach tropikalnych. Obok nich żyją nie spotykane w innych skupiskach leśnych owocożerne i żywiące się nasionami kolorowe papugi oraz wiele błyszczących tęczowo kolibrów, żywiących się nektarem kwiatowym.

Niektóre tropikalne ptaki porzucają korony drzew i migrują w czasie pory suchej. Nie są to jednak typowe wędrówki wzdłuż południków, gdyż ptaki przenoszą się w jakiekolwiek miejsce, gdzie znajduje się lepsze źródło pokarmu i wody.
Paweł Wiśniewski
Ocena (0) Oceń:

Pasaż zakupowyprzejdź do pasażu pasaż

Ogłoszenia - ekologia.pl
Pasaż zakupowy