BŁOTNIAK ŁĄKOWY. Ptak. Zwierzę - błotniak łąkowy, błotniak popielaty

Za każdym razem kiedy tylko wyruszam w dolinę Neru po drodze zatrzymuje się przy polach w Górze Bałdrzychowskiej. Spoglądam na niebo, a tam pojawia się subtelna sylwetka drapieżnika z długimi, wąskimi skrzydłami i długim ogonem. Patrząc od spodu, moim oczom ukazuje się ptak z czarnymi plamami na lotkach oraz bardzo jasnym podbiciem skrzydeł z brązowoczarnymi wzorami. Tak samo jak niespodziewanie pojawia się na horyzoncie, podobnie niespodziewanie znika w gąszczu zbóż. Mimo, że błotniak ten nazwany został łąkowym, to zdecydowanie łatwiej można go spotkać na polach uprawnych.



Błotniak łąkowy, By Cks3976 (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia CommonsBłotniak łąkowy, By Cks3976 (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Arystokrata pól
Jak na arystokratę przystało, ptaki te powinny mieć odpowiedni wygląd. Moim zdaniem mają. Samiec z wierzchu jest cały szary z kontrastującymi żółtymi tęczówkami. Do tego osobniki obu płci stoją na dość długich, cienkich i także żółtych nogach. Lotki pierwszego rzędu są czarne, a na lotkach drugiego i trzeciego rzędu z wierzchniej strony możemy zaobserwować czarny pasek znajdujący się bliżej dudki. Od spodu ptak ma biały brzuch oraz białe skrzydła. Na nich znajdują się czarne oraz rdzawobrązowe cętki wchodzące delikatnie na brzuch. Samica jest ubarwiona w tonacjach brązu. Na głowie wokół oczu znajduje się biała obręcz łącząca się z tyłu oka w jeden pasek schodzący na potylicę. Wierzch ciała ciemniejszy od spodu. Na brzuchu i skrzydłach dominuje beż z ciemnobrązowymi paskami. Lotki na podbiciu są kawowo-brązowe z trzema lub czterema czarnymi paskami. Ptaki dorastają do 46 cm, a rozpiętość skrzydeł waha się w granicach 115 – 130 cm. W przypadku błotniaków łąkowych różnica w wielkości między samcem a samicą nie jest nader zauważalna. Dorosłe osobniki ważą około: 270 gramów samiec i ok. 350 gramów samica. Osobniki młodociane osiągają dojrzałość płciową w wieku 3 – 4 lat. Wyglądem przypominają samicę, ale spód ciała jest pomarańczowobrązowy bez żadnego paskowania. Wierzch zdecydowanie ciemniejszy niż u samicy z kremowymi przejaśnieniami na pokrywach.

Lot błotniaka łąkowego jest delikatny, dostojny, nadający przy tym klasy. Ptak wydaje się być prawdziwym władcą zamieszkałego przez siebie pola, który systematycznie dogląda swoich upraw. Podczas szybowania nad polami charakterystycznie składa skrzydła w kształt litery „V”. Oczywiście dla tego drapieżnika zboża mają znaczenie związane nie tylko z gniazdowaniem, ale także z odpowiednią bazą pokarmową. Nie od dziś wiadomo, że tam gdzie zboża, tam różnego rodzaju gryzonie. Myszy, norniki czy małe ptaki są smakowitym kąskiem dla błotniaka. Z punktu widzenia rolnika, sąsiedztwo a raczej „dzierżawa” niewielkiej przestrzeni na jego polu przez parę błotniaków łąkowych, stanowi bardzo korzystny układ. Ptaki polują na gryzonie niszczące uprawy, a rolnik może cieszyć się dzięki temu wyższymi plonami.
Dorosły samiec w locie, By Cks3976 (Own work) [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons

Powietrzny akrobata
Błotniaki łąkowe wracają z zimowisk do swoich rewirów w połowie kwietnia lub na początku maja. Pierwszy nad polem pojawia się samiec. Od razu po przylocie rozpoczyna swoje powietrzne akrobacje. Ptak wznosi się, opada zmieniając nagle kierunek lotu raz w lewo, raz w prawo. Gdy tylko na horyzoncie pojawi się inny osobnik rozpoczyna się walka. Ptaki chwytają się swoimi długimi nogami za skoki i z dużych wysokości opadają pikując. Po czym rozrywają ten ścisk, by na chwilę oddalić się od siebie i znowu zacząć zaciętą walkę o rewir. W czasie trwających pomiędzy samcami bojów pojawia się samica, na której skrzydłach spoczywa cała odpowiedzialność za budowę gniazda. W 4 dekadzie maja lub na początku czerwca błotniaki łąkowe przystępują do lęgów. W gnieździe można znaleźć od 3 do 5 jaj, z których po wykluciu i tak przeżywa tylko 50 proc. młodych. Wysiadywanie trwa 30 dni i rozpoczyna się od pierwszego jaja, a młode wykluwają się w kilkudniowych odstępach. Opiekę nad lęgiem sprawuje głównie samica. Samiec jest odpowiedzialny za dostarczanie pokarmu, które jest jedną z najbardziej efektownych dostaw w świecie ptaków. Kiedy tylko pan błotniak znajdzie się w okolicy gniazda, zaczyna wydawać z siebie głosy kontaktowe, które wywabiają samicę. Ta wylatuje z gniazda i leci kierunku samca. Jak tylko znajdzie się w miarę blisko, będący wyżej samiec puszcza upolowaną zdobycz, a samica ją przechwytuje w powietrzu, następnie wraca do gniazda i dzieli między pisklakami.

Po 30-40 dniach opieki nad młodymi w lipcu rozpoczyna się ich wylot z gniazda. Ptaki osiągające lotność przez miesiąc jeszcze przebywają w rewirze razem z rodzicami ucząc się na własnych błędach sztuki polowania. W 3 dekadzie sierpnia osobniki dorosłe opuszczają swoje pielesze zostawiając młodociane ptaki, które rozpoczynają swoją wędrówkę miesiąc później. W świecie ptaków szponiastych błotniaki łąkowe są określane jako najbardziej socjalne, ponieważ mogą tworzyć małe kolonie lęgowe. Nauka zna przypadki, w których ptaki założyły gniazda, które były oddalone od siebie zaledwie o kilkadziesiąt metrów.
Pisklęta, By Paul Adlam (Own work) [Public domain], via Wikimedia Commons

Najbardziej suchy błotniak
Niech nikogo z Was nie zwiedzie nazwa tego gatunku. Określenie błotniak wskazywałoby nam na kogoś żyjącego na błotach, moczarach, bagnach, ogólnie wszędzie tam, gdzie jest mokro. Nic bardziej mylnego. W przypadku błotniaka łąkowego takie kojarzenie faktów może zaprowadzić nas w ślepy róg. Ptaki te obecnie gniazdują głównie pośród zbóż. Według badań przeprowadzonych przez Towarzystwo Przyrodnicze „Bocian”, które prowadzi program „Ochrony błotniaka łąkowego w Polsce”, w niektórych województwach 100 proc. populacji założyła swoje gniazda na polach uprawnych. Jednak taki stan rzeczy jest wynikiem dostosowania się przez drapieżniki do zmieniającego się wokół nich środowiska. Zaglądając do książek prof. Jana Sokołowskiego można przeczytać, że jeszcze w latach 70. ub. wieku głównymi biotopami zamieszkiwanymi przez błotniaki łąkowe (nazywane wówczas błotniakami popielatymi) były łąki i moczary głównie w województwach zachodnich. Obecnie sytuacja ma się nieco inaczej. Ptaki zamieszkują przede wszystkim centralną i wschodnią Polskę, a ich liczebność zdecydowanie przewyższa liczebność błotniaków zbożowych, których według prof. Sokołowskiego było więcej niż naszego bohatera.

Dane Komitetu Ochrony Orłów mówią o liczbach rzędu 3400 par błotniaków łąkowych, natomiast błotniak zbożowy postanowił Polskę opuścić. Od kilku lat nie mamy żadnych informacji o lęgach tych ptaków. Ornitolodzy podejrzewają tylko pojedyncze przypadki gniazdowania w niektórych rejonach kraju. Naukowcy z Komitetu Ochrony Orłów jak główną przyczynę wycofywania się błotniaka zbożowego z Europy Środkowej wskazują zanikanie dogodnych siedlisk na skutek osuszania terenów podmokłych oraz zmiany w rolnictwie i przejście z rolnictwa ekstensywnego na intensywne. Błotniak łąkowy jest o wiele mniej konserwatywnym gatunkiem jeśli chodzi o podejście do zmian w środowisku.
Ochrona błotniaka łąkowego
Wcześniej odbywające się żniwa obecnie są największym problemem błotniaka łąkowego w Polsce. Nie możemy jednak zapominać o pierwotnych siedliskach, tj. podmokłych łąkach czy bagnach, na których część populacji także występuje. Osuszanie tych terenów powoduje ustąpienie tych drapieżników bezpowrotnie, bowiem okresowe zalewanie łąk sprzyja polowaniom. Ptakom wówczas łatwiej chwytać gryzonie, które w obawie przed utopieniem uciekają ze swoich nor. W roku 2006 w „Ptakach Polski” Dra Andrzeja Kruszewicza możemy przeczytać o populacji liczącej zaledwie 400 par błotniaków łąkowych w Polsce. Obecny poziom liczebności (3400 par błotniaków łąkowych) nie byłby możliwy do osiągnięcia, gdyby nie działania grupki pasjonatów tego gatunku z Towarzystwa Przyrodniczego „Bocian”. W ramach projektu „Ochrona błotniaka łąkowego w Polsce” ornitolodzy korzystający z doświadczeń swoich kolegów z Brandenburgii wymyślili metodę, dzięki której udało się uratować ogromną liczbę lęgów przed zniszczeniem. Obserwator wyrusza na pole, na którym istnieje podejrzenie gniazdowania błotniaków. Staje w najlepszym punkcie widokowym i obserwuje zachowanie ptaków. Jak już zauważy gdzie ptaki lądują, wówczas rozpoczyna się przeszukiwanie okolicy lądowania. Od razu po znalezieniu, gniazdo zostaje ogrodzone płotkiem o wysokości 1,2 m i powierzchni 2x3 m. Dzięki takiemu działaniu rolnik podczas żniw wie, w którym miejscu jest gniazdo i z powodzeniem może je ominąć. Młode ptaki nie wyjdą poza ogrodzenie dopóki nie nauczą się latać, ponieważ oczka siatki są na tyle małe, że ptaki przez nie, nie przejdą. Właśnie w ten sposób ograniczono liczbę wypadków z udziałem młodych błotniaków łąkowych.

Błotniakom można pomóc we własnym zakresie. Jeśli tylko znamy lokalizację gniazda na danym polu, powinniśmy porozmawiać z rolnikiem i spróbować zbudować ogrodzenie wokół gniazda. Można także, jeśli to nie poskutkuje wziąć pisklęta dzień przed żniwami na danym polu, przechować je w kartonowych pudłach, a następnie odnieść w miejsce gdzie było gniazdo. Dorosłe z powrotem obejmą swoją opieką młode ptaki, zwłaszcza 25 dniowe, które są już prawie wypierzone ale mają jeszcze w upierzeniu nieco piór puchowych.
Kacper Kowalczyk
Ocena (5.0) Oceń:
Pasaż zakupowy